Zapach do zmywarki – dlaczego warto go używać?

Artykuły

Zawieszka za kilkanaście złotych rozwiązuje problem, który irytuje codziennie: moment otwarcia zmywarki po skończonym cyklu, gdy z komory wychodzi ciepła, stęchła fala. Rzecz w tym, że sprzedawana jest jako lekarstwo, a jest kosmetyką. Odświeżacz nie usuwa tego, co śmierdzi, tylko zmienia to, co czujesz, a różnica między tymi dwiema rzeczami decyduje o tym, czy po trzech miesiącach będzie lepiej, czy gorzej. Są jednak sytuacje, w których ta kosmetyka ma sens większy, niż wynikałoby z jej opisu, i jest przynajmniej jeden zapach, którego żadna zawieszka nie ruszy, a który bywa mylony ze zwykłym zaniedbaniem. Warto wiedzieć, po której stronie tej granicy stoi twoja zmywarka, zanim wydasz pieniądze na coś, co problemu nie dotyka.

System zasilania akumulatorowego POWER FOR ALL

Jak działa zapach do zmywarki?

Konstrukcja jest prosta, choć bywa opisywana bardziej tajemniczo, niż na to zasługuje. Odświeżacz to plastikowa obudowa z membraną albo mikroperforacją, w środku której znajduje się żel lub płyn z substancjami zapachowymi rozpuszczonymi w nośniku. Zawieszkę mocuje się na koszu, najczęściej górnym, gdzie strumień wody jest łagodniejszy.

Uwalnianie odbywa się dwutorowo. Podczas cyklu gorąca woda i para podnoszą temperaturę wnętrza obudowy, przez co lotne związki zapachowe przechodzą przez membranę do komory i osadzają się na wilgotnych powierzchniach oraz na naczyniach. Między cyklami trwa powolna dyfuzja: zawartość odparowuje w tempie zależnym od temperatury w kuchni.

Stąd bierze się deklarowana trwałość, zwykle podawana jako liczba cykli albo liczba dni. Producenci mówią najczęściej o 30–60 zmywaniach lub o mniej więcej dwóch miesiącach. Realna trwałość bywa krótsza, jeśli zmywarka pracuje codziennie na programach intensywnych, i dłuższa przy dwóch cyklach tygodniowo. Poziom płynu widać zwykle przez okienko w obudowie i to jedyny wiarygodny wskaźnik, bo zapach przestaje być odczuwalny zanim zawartość się skończy, po prostu dlatego, że nos się do niego przyzwyczaja.

Część produktów deklaruje działanie neutralizujące, nie tylko maskujące. W praktyce oznacza to dodatek substancji, które wiążą się z cząsteczkami odpowiadającymi za nieprzyjemną woń albo zmieniają ich lotność. Efekt jest realny, ale ograniczony do fazy gazowej, czyli do tego, co już unosi się w powietrzu. Źródło zapachu, czyli warstwa osadu na dnie komory czy w wężu, pozostaje nietknięte i produkuje nowe cząsteczki bez przerwy.

Dlaczego zmywarka w ogóle zaczyna śmierdzieć?

Żeby ocenić, co odświeżacz może zdziałać, trzeba wiedzieć, z czym konkuruje. Przyczyn jest kilka i różnią się na tyle, że dają rozpoznawalnie inne zapachy.

Najczęstsza to resztki jedzenia zatrzymane w filtrze płaskim i cylindrycznym na dnie komory. Między cyklami leżą w wilgotnym, ciepłym otoczeniu i podlegają rozkładowi beztlenowemu, którego produktem są związki siarki. Zapach jest wtedy ostry, przypominający zepsute jajko albo gnijące warzywa, i najsilniejszy w pierwszej sekundzie po otwarciu drzwi.

Druga to biofilm, czyli warstwa złożona z tłuszczu, białek, bakterii i grzybów, narastająca na powierzchniach, do których woda dociera słabo: pod uszczelką drzwi, w gniazdach ramion spryskujących, na wewnętrznej ściance węża odpływowego i w kanałach pompy. Biofilm jest śliski w dotyku, ma szarawy lub różowawy odcień i wytwarza zapach stęchlizny, bardziej wilgotny niż gnilny. To on odpowiada za większość przypadków, w których czyszczenie filtra nie pomaga.

Trzecia bierze się z samego sposobu użytkowania i jest najbardziej niedoceniana. Programy oszczędne we współczesnych zmywarkach pracują w temperaturze rzędu 45–50 stopni. To wystarczająco dużo, żeby umyć naczynia z pomocą enzymów zawartych w detergencie, ale za mało, żeby rozpuścić tłuszcz i zredukować liczbę drobnoustrojów. Zmywarka używana wyłącznie w trybie eco zbiera więc osad szybciej niż ta uruchamiana czasem w wyższej temperaturze. Paradoks polega na tym, że program formalnie najbardziej ekologiczny generuje najwięcej problemów z zapachem.

Czwarta to wilgoć zamknięta po cyklu. Zmywarka domykana natychmiast po zakończeniu pracy zostaje z wysoką wilgotnością względną na wiele godzin, co jest idealnym środowiskiem dla pleśni w szczelinach uszczelki.

Piąta, całkowicie odmienna, to zapach z instalacji kanalizacyjnej. Odróżnia się tym, że jest wyczuwalny także przy zmywarce wyłączonej i pustej, ma charakter fekalny, nie gnilny, i często towarzyszy mu podobny zapach w szafce pod zlewem. O niej osobno, bo to jedyna przyczyna, której odświeżacz nie tknie w żadnym stopniu.

Co odświeżacz zrobi, a czego nie zrobi?

Uczciwe rozgraniczenie jest tu ważniejsze niż lista zalet, bo od niego zależy, czy produkt spełni oczekiwania.

Zrobi trzy rzeczy. Po pierwsze, przykryje resztkowy zapach wilgoci, który utrzymuje się nawet w czystej zmywarce, bo woda odparowuje z uszczelek i szczelin przez wiele godzin. Po drugie, sprawi, że naczynia wyjmowane z komory będą pachniały neutralnie lub przyjemnie, zamiast przenosić do szafki charakterystyczną nutę mokrego tworzywa. Po trzecie, zamaskuje zapach w okresie między zauważeniem problemu a znalezieniem czasu na porządne czyszczenie.

Nie zrobi natomiast czterech rzeczy i warto to powiedzieć wprost. Nie usunie resztek z filtra, bo nie ma z nimi kontaktu mechanicznego. Nie rozpuści tłuszczu ani biofilmu, bo nie zawiera substancji o takim działaniu w skutecznym stężeniu. Nie poprawi jakości mycia, bo nie jest detergentem. I nie zablokuje zapachu z kanalizacji, bo jego źródło znajduje się poza komorą.

Ryzyko polega na tym, że zamaskowany objaw usuwa motywację do działania. Osad narasta dalej, tylko przestaje być słyszalny dla nosa. Po pół roku problem wraca ze zdwojoną siłą, tym razem jako zapach przenoszący się na naczynia, a często również jako gorsza skuteczność zmywania, bo ta sama warstwa osadu zwęża dysze w ramionach.

Właściwa rola tego produktu to więc uzupełnienie, nie zastępstwo. W układzie, w którym filtr jest czyszczony co tydzień lub dwa, a raz na miesiąc uruchamiany jest pusty cykl w wysokiej temperaturze ze środkiem do czyszczenia komory, odświeżacz robi dokładnie to, do czego został zaprojektowany, i nic więcej nie musi.

Kiedy zapach do zmywarki daje realną korzyść?

Są scenariusze, w których ten produkt broni się mocniej niż w reklamie, i warto je nazwać, bo nie są oczywiste.

Najbardziej przekonujący dotyczy kuchni otwartej na salon. Zmywarka jest wtedy w tej samej przestrzeni, w której się siedzi i je, a każde otwarcie drzwi wypuszcza zawartość komory wprost do pomieszczenia. Sama wilgoć w zabudowanym urządzeniu wystarcza, żeby dać wyczuwalną nutę, nawet gdy nic się nie zaniedbało.

Drugi scenariusz to zmywarka uruchamiana rzadko, na przykład co trzy dni, do której naczynia wkładane są na bieżąco. Przez dwie doby w zamkniętej komorze leżą talerze z resztkami i to jest sytuacja, w której zapach powstaje szybciej niż gdziekolwiek indziej. Część zmywarek ma funkcję krótkiego płukania wstępnego, uruchamianą po każdym załadunku, i to jest rozwiązanie skuteczniejsze, ale kosztuje wodę i prąd. Odświeżacz nie usunie przyczyny, natomiast ograniczy skutek odczuwalny przy otwieraniu.

Trzeci to gospodarstwa, w których często myje się naczynia po rybach, potrawach z czosnkiem lub po serach dojrzewających. Cząsteczki zapachowe z tych produktów są wyjątkowo lotne i osadzają się na tworzywie oraz na uszczelce, skąd wracają jeszcze przez kilka cykli. Tu neutralizacja w fazie gazowej ma sens mierzalny.

Czwarty dotyczy zmywarek starszych, w których wnętrze komory jest wykonane częściowo z tworzywa, a nie w całości ze stali nierdzewnej. Tworzywo absorbuje związki zapachowe i oddaje je długo po tym, jak przyczyna zniknęła. Sama stal tego nie robi, dlatego w nowszych urządzeniach z komorą całkowicie stalową problem bywa mniejszy.

Rodzaje odświeżaczy i czym się różnią

Rynek oferuje kilka rozwiązań o różnym mechanizmie i różnej opłacalności.

Rodzaj Sposób działania Trwałość Orientacyjny koszt Uwagi
Zawieszka żelowa na kosz stopniowe parowanie przez membranę 30–60 cykli 10–20 zł najpopularniejsza, wymaga miejsca w koszu
Zawieszka z płynem i okienkiem jak wyżej, z kontrolą poziomu 40–60 cykli 12–25 zł łatwo ocenić, kiedy wymienić
Kapsułka jednorazowa uwalnianie w jednym cyklu 1 cykl 1–2 zł za sztukę wygodne dorywczo, drogie na stałe
Dodatek do nabłyszczacza zapach dozowany w fazie płukania zależnie od dozownika 15–30 zł działa tylko podczas cyklu, nie między nimi
Tabletki wielofunkcyjne z zapachem zapach jako składnik detergentu każdy cykl w cenie tabletek nie działa na postoju, kiedy problem jest największy

Ostatni wiersz wart jest komentarza, bo bywa źródłem nieporozumień. Tabletki z dopiskiem cytrynowym czy limonkowym zawierają kompozycję zapachową, ale uwalniają ją w trakcie mycia, gdy komora jest gorąca i pełna pary. Największy problem powstaje jednak później, podczas kilkunastu godzin postoju z wilgotnym wnętrzem, i wtedy z tabletki nie zostaje już nic. To dlatego osoby stosujące dobre tabletki i tak odczuwają nieprzyjemny zapach przy otwieraniu drzwi rano.

Warto też rozdzielić odświeżacz od środka do czyszczenia komory. Ten drugi to płyn lub tabletka o działaniu odtłuszczającym i odkamieniającym, stosowana w pustej zmywarce na programie o wysokiej temperaturze. Kosztuje zwykle 12–25 zł za jedną aplikację i to on rozwiązuje przyczynę. Produkty te bywają ustawione obok siebie na półce, mają podobne opakowania i podobne nazwy, przez co łatwo kupić nie to, czego się szuka.

Ile to kosztuje w skali roku?

Rachunek pomaga ustawić proporcje między kosmetyką a konserwacją.

Rozwiązanie Częstotliwość Koszt roczny
Zawieszka zapachowa wymiana co 2 miesiące około 60–120 zł
Środek do czyszczenia komory raz w miesiącu około 145–300 zł
Środek do czyszczenia komory raz na kwartał około 48–100 zł
Czyszczenie filtra ręcznie co tydzień 0 zł, około 3 minuty tygodniowo
Ocet spirytusowy w pustym cyklu raz w miesiącu około 25–40 zł

Wnioski układają się w sensowną kolejność wydatków. Czyszczenie filtra jest darmowe i najbardziej skuteczne, więc powinno być pierwsze. Pusty cykl w wysokiej temperaturze co jeden do trzech miesięcy, ze środkiem dedykowanym albo z octem, jest drugim krokiem i kosztuje mniej niż zawieszki. Odświeżacz jest krokiem trzecim, opcjonalnym, dodającym komfortu.

Odwrócenie tej kolejności, czyli kupowanie zawieszek zamiast czyszczenia, kosztuje podobne pieniądze i nie rozwiązuje niczego. To najczęstszy sposób, w jaki ten produkt bywa używany, i jednocześnie jedyny, w którym nie ma sensu.

Osobna uwaga o occie. Działa dobrze na kamień i częściowo na zapach, ale przy bardzo częstym stosowaniu w wysokiej temperaturze bywa nieobojętny dla gumowych uszczelek i elementów metalowych w starszych konstrukcjach. Część producentów wprost odradza stosowanie octu w swoich urządzeniach, więc przed przyjęciem tej metody na stałe warto sprawdzić instrukcję. Kwasek cytrynowy jest w tym zastosowaniu łagodniejszy.

Zapach, którego nie zamaskuje żaden odświeżacz

To najważniejsza część całego tematu, bo dotyczy sytuacji, w której wszystkie zabiegi kosmetyczne są stratą pieniędzy.

Jeśli zapach ma charakter kanalizacyjny, czyli fekalny lub siarkowy w sposób przypominający studzienkę, a nie zepsute jedzenie, i jest wyczuwalny również wtedy, gdy zmywarka stoi pusta i wyłączona od kilku dni, źródło znajduje się w instalacji odpływowej.

Najczęstsza przyczyna to brak lub nieprawidłowe wykonanie pętli antysyfonowej. Wąż odpływowy zmywarki powinien być wyprowadzony ku górze i zamocowany na wysokości co najmniej 60 cm nad podłogą, dopiero potem opadać do króćca w syfonie. Pętla działa jak zamknięcie wodne: uniemożliwia cofanie się wody i gazów z kanalizacji do komory. Wąż poprowadzony poziomo albo opadający od razu w dół tej ochrony nie daje.

Druga przyczyna to podłączenie węża do niewłaściwego miejsca. Króciec przeznaczony dla zmywarki powinien znajdować się w górnej części syfonu, powyżej zamknięcia wodnego. Wpięcie poniżej albo bezpośrednio do rury odpływowej z pominięciem syfonu oznacza stały kontakt komory z kanalizacją.

Trzecia dotyczy nowych instalacji i jest banalna, a rozwiązuje mnóstwo zgłoszeń serwisowych: króciec w nowym syfonie jest fabrycznie zaślepiony cienką membraną, którą trzeba przebić przed podłączeniem węża. Jeśli ktoś przy montażu jej nie usunął, woda odpływa z oporem, część zostaje w wężu i gnije. Objawem bywa jednocześnie zapach i woda stojąca na dnie komory.

Czwarta to zapchany lub zatłuszczony syfon. Warstwa tłuszczu w kolanku zbiera resztki i wydziela zapach niezależnie od zmywarki. Rozkręcenie syfonu i wyczyszczenie go mechanicznie, bez chemii, zajmuje kwadrans i bywa jedyną skuteczną metodą.

Piąta, najrzadsza, dotyczy odpowietrzenia pionu kanalizacyjnego. Uszkodzony lub źle dobrany zawór napowietrzający powoduje wysysanie wody z zamknięć wodnych przy spuszczaniu wody w wyższych kondygnacjach. Objaw obejmuje wtedy zwykle także inne odpływy w mieszkaniu i wymaga hydraulika.

Prosty test rozstrzygający: zamknij zmywarkę na dwa dni bez używania, potem otwórz i powąchaj. Jeśli zapach jest gnilny i słabnie po chwili, to kwestia komory. Jeśli jest kanalizacyjny i utrzymuje się, zajmij się instalacją, a zawieszkę odłóż.

Jak używać odświeżacza, żeby działał dłużej?

Kilka szczegółów wpływa na trwałość i skuteczność bardziej, niż sugeruje instrukcja na opakowaniu.

Miejsce zamocowania ma znaczenie podwójne. Zawieszka powinna wisieć w górnym koszu, w miejscu, gdzie nie blokuje obrotu ramion spryskujących. Sprawdzenie zajmuje sekundę: po zamocowaniu zakręć ręką górnym i dolnym ramieniem. Jeśli ociera, przesuń zawieszkę. Zablokowane ramię oznacza gorsze mycie i zwykle jeszcze więcej osadu, czyli dokładnie odwrotny efekt niż zamierzony.

Nie warto mocować odświeżacza w bezpośrednim strumieniu z dyszy, bo intensywne płukanie przyspiesza wypłukiwanie zawartości. Miejsce nieco z boku daje wyraźnie dłuższą trwałość.

Wymiana powinna następować według poziomu płynu, nie według wrażeń. Nos przyzwyczaja się do stałego bodźca w ciągu kilku dni i przestaje go rejestrować, co daje mylne wrażenie, że zawieszka się skończyła. Okienko kontrolne albo waga w dłoni są wiarygodniejsze.

Uchylanie drzwi po zakończeniu cyklu jest darmowym uzupełnieniem, które robi więcej niż sam odświeżacz. Wystarczy szczelina kilku centymetrów przez godzinę, żeby wilgotność w komorze spadła do poziomu, przy którym pleśń nie ma warunków do wzrostu. W zmywarkach do zabudowy wiele modeli robi to automatycznie, uchylając drzwi na koniec programu.

Warto też pamiętać o soli i twardości wody. Nieprawidłowo ustawiona twardość powoduje osadzanie się kamienia, na którym biofilm trzyma się znacznie lepiej niż na gładkiej stali. To ustawienie wprowadza się raz, w menu serwisowym zmywarki, na podstawie danych o twardości wody dostępnych u lokalnego dostawcy albo z paska testowego dołączanego do urządzenia.

Czy zapach przenosi się na naczynia i czy to bezpieczne?

Pytanie pada często i zasługuje na spokojną odpowiedź.

Kompozycje zapachowe przeznaczone do zmywarek są formułowane z myślą o kontakcie z powierzchniami mającymi styczność z żywnością i podlegają tym samym regulacjom co pozostała chemia gospodarcza w Unii Europejskiej, w tym obowiązkowi deklarowania na opakowaniu określonych substancji zapachowych o potencjale alergizującym. Ilości uwalniane w jednym cyklu są śladowe.

W praktyce nuta zapachowa jest wyczuwalna na naczyniach zaraz po wyjęciu, zwłaszcza na tworzywach sztucznych, które absorbują ją najmocniej. Po kilkunastu minutach na powietrzu zwykle zanika. Szkło i stal nie zatrzymują jej praktycznie wcale.

Są jednak trzy sytuacje, w których lepiej z odświeżacza zrezygnować. Pierwsza dotyczy osób z alergią kontaktową na substancje zapachowe, gdzie nawet śladowe pozostałości na sztućcach bywają problematyczne. Druga to gospodarstwa, w których myje się w zmywarce akcesoria do parzenia kawy lub herbaty: cząsteczki zapachowe osadzają się na porowatych powierzchniach i realnie zmieniają odbiór naparu. Trzecia to pojemniki do przechowywania żywności z tworzywa, zwłaszcza tych o chropowatej powierzchni, gdzie zapach potrafi utrzymać się długo.

W tych przypadkach rozsądniejszą drogą jest inwestycja w konserwację: częstsze czyszczenie filtra, comiesięczny pusty cykl w wysokiej temperaturze i uchylone drzwi po zakończeniu. Efekt jest lepszy, tylko wymaga kilku minut zamiast wydania pieniędzy.

Podsumowanie

Zapach do zmywarki jest produktem uczciwym, o ile rozumie się jego rolę. Uwalnia kompozycję zapachową w trakcie cyklu i między cyklami, przykrywając nutę wilgoci, która pojawia się nawet w utrzymanej w czystości komorze. Kosztuje 60–120 zł rocznie i w kuchni otwartej na salon, w zmywarce uruchamianej rzadko albo w urządzeniu z komorą częściowo z tworzywa daje odczuwalną różnicę.

Nie jest natomiast rozwiązaniem problemu, jeśli zmywarka śmierdzi na skutek zaniedbania. Resztki w filtrze, biofilm w wężu odpływowym i osad z tłuszczu produkują nowe cząsteczki zapachowe bez przerwy, a maskowanie ich odracza tylko moment, w którym trzeba będzie zająć się przyczyną. Kolejność powinna być odwrotna niż podpowiada półka sklepowa: najpierw filtr raz na tydzień lub dwa, potem pusty cykl w wysokiej temperaturze co jeden do trzech miesięcy, uchylone drzwi po zakończeniu programu, a odświeżacz na końcu, jako dodatek.

Warto też umieć rozpoznać jeden przypadek, w którym zawieszka jest wydatkiem całkowicie bezcelowym. Zapach kanalizacyjny, wyczuwalny przy zmywarce pustej i nieużywanej od kilku dni, pochodzi z instalacji odpływowej i wymaga sprawdzenia pętli antysyfonowej, miejsca wpięcia węża w syfon oraz tego, czy zaślepka w króćcu została w ogóle przebita. Żadna chemia tego nie załatwi, a kwadrans pod zlewem zwykle tak.

Najczęściej zadawane pytania

Poniżej krótkie odpowiedzi na pytania, które najczęściej wracają przy tym temacie. Konkret na początku, bez rozbudowanych wstępów.

Jak długo wystarcza jedna zawieszka zapachowa?

Producenci deklarują zwykle 30–60 cykli lub około dwóch miesięcy. Realna trwałość zależy od częstotliwości zmywania i temperatury programów, więc przy codziennym używaniu programów intensywnych bywa krótsza. Najpewniejszym wskaźnikiem jest poziom płynu widoczny w okienku, nie odczuwalność zapachu.

Czy odświeżacz można stosować razem z tabletkami wielofunkcyjnymi?

Tak, nie wchodzą ze sobą w reakcję. Tabletka działa podczas mycia, zawieszka również między cyklami, więc uzupełniają się. Nie zwalnia to jednak z czyszczenia filtra ani z okresowego cyklu z preparatem do komory.

Czy cytryna w koszu działa tak samo jak odświeżacz?

Działa krótko i tylko w jednym cyklu, a przy okazji kwas cytrynowy z owocu pomaga nieznacznie w usuwaniu kamienia. Miąższ i pestki mogą jednak trafić do filtra i pogorszyć sytuację, więc lepiej sprawdza się połówka bez soku albo po prostu kwasek cytrynowy w dozowniku.

Dlaczego naczynia pachną nieświeżo mimo czystej zmywarki?

Najczęstszą przyczyną jest zbyt niska temperatura programu przy jednoczesnym braku okresowego cyklu w wysokiej temperaturze, przez co tłuszcz nie jest usuwany z obiegu. Sprawdź też, czy dysze w ramionach spryskujących nie są częściowo zatkane, bo wtedy część naczyń nie jest dokładnie płukana.

Czy odświeżacz może uszkodzić zmywarkę?

Sam produkt nie, o ile jest przeznaczony do zmywarek. Uszkodzić może natomiast jego złe umieszczenie: zawieszka blokująca obrót ramienia spryskującego obciąża mechanizm i pogarsza mycie. Po zamocowaniu warto zawsze zakręcić ręką oboma ramionami.

Co zrobić, gdy zapach wraca kilka dni po czyszczeniu?

To typowy objaw biofilmu w wężu odpływowym lub w kanałach pompy, czyli w miejscach, do których ręczne czyszczenie nie sięga. Rozwiązaniem jest pusty cykl w najwyższej dostępnej temperaturze z preparatem do czyszczenia komory, powtórzony dwa razy w odstępie tygodnia.

Czy odświeżacz pomaga na zapach z nowej zmywarki?

Zapach nowego urządzenia pochodzi z tworzyw i powłok fabrycznych i zanika sam po kilku, kilkunastu cyklach. Warto pierwszy cykl uruchomić pusty, w wysokiej temperaturze, z detergentem. Odświeżacz to przykryje, ale nie przyspieszy.

Jak często czyścić filtr zmywarki?

Przy codziennym używaniu optymalnie raz w tygodniu, przy rzadszym co dwa tygodnie. Czynność zajmuje dwie, trzy minuty: wykręcenie części cylindrycznej, wyjęcie sitka płaskiego, przepłukanie pod ciepłą wodą ze szczoteczką i zamontowanie z powrotem do wyczuwalnego oporu.

Paweł Zacharczuk

Paweł Zacharczuk

Redaktor naczelny Expertrankingowy.pl

Redaktor i ekspert od sprzętów AGD/RTV z 6 letnim doświadczeniem zdobytym w największych sklepach AGD/RTV. Każdego dnia tworze, aktualizuje rankingi sprzętów ze swoim zespołem, które mają pomagać ludziom w wyborze najlepszych sprzętów do ich mieszkań, domów. Jeśli masz jakieś pytania związane z rankingiem lub innymi sprawami to możesz do mnie napisać:

kontakt

W tym tekście znajdują się linki afiliacyjne, które prowadzą do zewnętrznych stron. Za zakup z naszych linków lub kliknięcie w nasze linki i przejście do sklepów otrzymujemy wynagrodzenie prowizyjne, które pozwala nam rozwijać nasz serwis.

 

5/5 - (2 votes)
Opinie o rankingach