Odkurzacz na mokro i sucho kupuje się zwykle przy okazji remontu albo po pierwszej zalanej łazience. Potem okazuje się, że przydaje się częściej, niż zakładano: w garażu, przy samochodzie, w warsztacie, przy czyszczeniu rynien. Równocześnie to sprzęt, który łatwo zepsuć albo użyć niebezpiecznie. Worek papierowy zostawiony przy zbieraniu wody rozpada się w zbiorniku, gips z gładzi w kilka minut zatyka filtr kasetowy, a ciepły popiół potrafi zatlić się wewnątrz obudowy. Nie każdy model poradzi sobie też z pyłem z cięcia betonu, który wymaga wyższej klasy filtracji. Poniżej opisuję, do jakich prac ten typ odkurzacza realnie się nadaje, czego nigdy do niego nie wciągać, jak przestawić go z pracy na sucho na mokrą i jakie parametry mają znaczenie przy zakupie.
Czym jest odkurzacz na mokro i sucho i czym różni się od domowego?
Nazwa bywa używana dla kilku różnych urządzeń, więc na początek porządek. W tym tekście chodzi przede wszystkim o odkurzacze warsztatowe i przemysłowe z dużym zbiornikiem, potocznie nazywane „kärcherami” od nazwy najpopularniejszej marki.
Taki odkurzacz ma zbiornik o pojemności zwykle 12–30 litrów, wykonany z tworzywa lub stali nierdzewnej, silnik o mocy 1000–1600 W i szeroki wąż o średnicy około 32–40 mm. W zbiorniku zbiera się wszystko, co wciągniesz, a filtr umieszczony przed silnikiem chroni go przed pyłem. Pływak odcina ssanie, gdy poziom wody osiągnie maksimum. W odróżnieniu od domowego odkurzacza workowego czy bezworkowego nie ma turboszczotek do dywanów, rozbudowanej filtracji wylotowej ani regulacji mocy dla delikatnych powierzchni, za to znosi kamienie, gruz, mokre liście i wodę.
Obok niego funkcjonują urządzenia o podobnej nazwie, ale innym przeznaczeniu. Odkurzacz piorący ma zbiornik czystej wody z detergentem, spryskuje nim tapicerkę lub dywan i od razu zasysa brudną wodę. Bezprzewodowy odkurzacz myjący (określany też jako mop elektryczny wet and dry) myje twarde podłogi obracającym się, nawilżonym wałkiem i zbiera zabrudzoną wodę. Te urządzenia nazywane są czasem „odkurzaczami na mokro i sucho”, ale nie nadają się do zbierania wody z zalanej piwnicy ani do remontu. Do porównania wracam na końcu tekstu.
Odkurzanie na sucho: remont, warsztat, garaż i samochód
Większość osób używa odkurzacza na mokro i sucho znacznie częściej na sucho niż na mokro. Tu wypada najlepiej tam, gdzie domowy odkurzacz by się poddał albo zniszczył.
Przy remoncie to podstawowe narzędzie. Zbiera kurz po wierceniu, okruchy tynku, drobny gruz, resztki kleju, fugę, styropian, pył z szlifowania drewna. Szeroki wąż nie zatyka się kawałkiem płytki, a zbiornik mieści kilka kilogramów zanieczyszczeń. Wiele modeli ma gniazdo do podłączenia elektronarzędzia z funkcją automatycznego startu: odkurzacz włącza się razem z wiertarką, szlifierką czy piłą i odsysa pył bezpośrednio przy źródle. To zmienia komfort pracy bardziej niż jakakolwiek inna funkcja, bo pył w ogóle nie trafia do powietrza.
Jest jednak ważne ograniczenie, które poznaje się zwykle w połowie gładzenia ścian. Bardzo drobny pył gipsowy i szpachlowy w kilka minut zakleja pory filtra kasetowego. Siła ssania spada gwałtownie, silnik zaczyna pracować głośniej, a przy dłuższej pracy się przegrzewa. Przy takich pracach niezbędny jest worek filtracyjny z włókniny, który zatrzymuje większość pyłu, zanim dotrze do filtra, oraz regularne otrzepywanie filtra. Wiele modeli ma do tego przycisk strzepujący filtr strumieniem powietrza.
W warsztacie i garażu przydaje się do zbierania trocin, wiórów, opiłków, piasku i liści. W samochodzie świetnie radzi sobie z piaskiem wbitym w dywaniki i żwirem spod siedzeń, choć do tapicerki potrzebna jest mała ssawka, bo szeroka końcówka może porysować plastiki. Funkcja nadmuchu, dostępna w wielu modelach, pozwala wydmuchać liście spod tarasu albo kurz z trudno dostępnych zakamarków.
W mieszkaniu na co dzień to jednak sprzęt niewygodny. Jest głośny (zwykle 75–85 dB), ma sztywny wąż, nie ma szczotek do dywanów, a bez worka i filtra o wysokiej skuteczności wydmuchuje część drobnego kurzu z powrotem do pomieszczenia.
Zbieranie wody: zalana piwnica, awaria pralki, rynny i akwarium
Praca na mokro to funkcja, dla której ten typ odkurzacza został zaprojektowany i w której żadne inne domowe urządzenie mu nie dorówna.
Najczęstsze zastosowania to zalana łazienka po pęknięciu węża pralki, woda w piwnicy po ulewie, wyciek ze zmywarki, zbieranie wody po rozmrażaniu zamrażarki, czyszczenie rynien, osadnika czy odpływu liniowego, wymiana wody w akwarium i oczku wodnym, a także zbieranie brudnej wody po myciu tarasu czy posadzki w garażu. W każdym z tych przypadków odkurzacz zbiera wodę razem z piaskiem, liśćmi i drobnymi zanieczyszczeniami, czego pompa zanurzeniowa by nie zrobiła.
Kilka rzeczy trzeba jednak wiedzieć, zanim odkurzacz trafi do zalanej piwnicy.
Po pierwsze, realna pojemność na wodę jest mniejsza od nominalnej pojemności zbiornika. Pływak zatrzymuje ssanie, zanim woda dotrze do filtra i silnika. W zbiorniku 20-litrowym zmieści się zwykle około 12–15 litrów wody. Przy zalanej piwnicy oznacza to częste opróżnianie, a zbiornik z 15 litrami wody waży ponad 15 kg. Modele z korkiem spustowym u dołu zbiornika pozwalają wylać wodę do kratki bez podnoszenia.
Po drugie, pływak reaguje na poziom wody, ale nie na pianę. Wciąganie wody z płynem do mycia podłóg lub szamponem tworzy w zbiorniku obfitą pianę, która przedostaje się do filtra i silnika, zanim pływak zadziała. Przy zbieraniu wody z detergentem trzeba pracować z przerwami i obserwować zbiornik.
Po trzecie, odkurzacz na mokro i sucho nie zastąpi pompy przy dużych ilościach wody. Jeśli w piwnicy stoi 10 cm wody na 20 m², to ponad 2000 litrów. Odkurzaczem sprzątniesz resztki po wypompowaniu, ale nie zrobisz tego w rozsądnym czasie od zera.
Po czwarte, bezpieczeństwo elektryczne. W zalanym pomieszczeniu najpierw odetnij zasilanie obwodów, w których mogła znaleźć się woda, a odkurzacz podłącz przez gniazdo z wyłącznikiem różnicowoprądowym, poza strefą wody. Samo urządzenie jest przystosowane do wciągania wody, ale przewód i wtyczka już nie.
Popiół z kominka, trociny i gruz: gdzie są granice
Część zastosowań leży na granicy możliwości zwykłego odkurzacza warsztatowego. Da się ich podjąć, ale pod warunkiem spełnienia konkretnych zasad.
Popiół z kominka i pieca to zastosowanie bardzo popularne i jednocześnie jedno z najbardziej ryzykownych. Popiół, który wydaje się zimny na powierzchni, potrafi w środku zawierać żarzące się drobiny jeszcze kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt godzin po wygaśnięciu ognia. Wciągnięte do zbiornika z tworzywa, z filtrem z papieru lub poliestru i strumieniem powietrza, mogą doprowadzić do zatlenia się filtra, nadtopienia zbiornika, a w skrajnych przypadkach do pożaru. Bezpieczniej jest używać osobnego separatora popiołu: metalowego pojemnika z metalowym wężem i filtrem niepalnym, montowanego przed odkurzaczem. Nawet wtedy popiół powinien być całkowicie wystygły, najlepiej po całej nocy. Drugi problem popiołu to jego drobność, która szybko zatyka filtr, dlatego separator z własnym filtrem przydaje się także przy zupełnie zimnym popiele.
Trociny i wióry z pilarki czy strugarki odkurzacz zbiera bez problemu, ale ich objętość szybko wypełnia zbiornik. Przy pracach stolarskich wygodniejszy jest separator cyklonowy na wiadrze, który zatrzymuje większość wiórów, zanim dotrą do odkurzacza.
Gruz i odłamki odkurzacz zbierze, ale ostre kawałki płytek i betonu niszczą worki filtracyjne i rysują wnętrze zbiornika z tworzywa. Większe kawałki lepiej zmieść na szufelkę, a odkurzacz zostawić do drobnicy i pyłu.
Pył z cięcia betonu, cegły, płytek ceramicznych i kamienia to już osobny temat. Zawiera krystaliczną krzemionkę, której długotrwałe wdychanie grozi pylicą płuc. Do takiej pracy potrzebny jest odkurzacz o odpowiedniej klasie filtracji, o czym dalej.
Czego nie wciągać do odkurzacza na mokro i sucho?
Po omówieniu możliwości warto zebrać w jednym miejscu to, co odkurzaczowi szkodzi albo stwarza zagrożenie. Tabela obejmuje materiały, o które pytają użytkownicy najczęściej.
| Materiał | Czy można? | Warunek lub ryzyko |
|---|---|---|
| Woda, błoto, mokre liście | Tak | Bez worka papierowego, z filtrem przystosowanym do pracy na mokro |
| Woda z detergentem lub szamponem | Ostrożnie | Piana omija pływak i może trafić do silnika |
| Kurz budowlany, okruchy tynku | Tak | Z workiem z włókniny, regularne czyszczenie filtra |
| Drobny pył gipsowy i szpachlowy | Tak, z workiem | Bez worka filtr zatyka się w kilka minut |
| Pył z cięcia betonu, płytek, kamienia | Tylko z klasą M lub wyższą | Krystaliczna krzemionka, zagrożenie dla płuc |
| Zimny popiół | Tak, najlepiej przez separator | Tylko całkowicie wystygły, drobny popiół zatyka filtr |
| Ciepły lub żarzący się popiół, niedopałki | Nie | Ryzyko zatlenia filtra i pożaru |
| Benzyna, rozpuszczalniki, rozcieńczalniki | Nie | Opary w zbiorniku i iskrzący silnik szczotkowy grożą wybuchem |
| Oleje, farby, lakiery | Nie | Niszczą filtry i uszczelki, część jest łatwopalna |
| Toner z drukarki | Nie w zwykłym modelu | Bardzo drobny pył przechodzi przez filtr, pył organiczny w chmurze może być palny |
| Azbest | Nie | Wymaga specjalistycznego sprzętu i uprawnionej firmy |
| Rtęć ze stłuczonego termometru lub świetlówki | Nie | Odkurzacz rozprasza opary rtęci w powietrzu |
| Szkło, ostre odłamki | Ostrożnie | Uszkadzają worek, wąż i zbiornik |
| Duże ilości wody (setki litrów) | Nieefektywnie | Lepsza pompa zanurzeniowa, odkurzacz do resztek |
Szczególną uwagę warto zwrócić na dwie pozycje. Rozpuszczalniki i benzyna to zagrożenie realne, nie teoretyczne: silniki szczotkowe w tych odkurzaczach iskrzą, a zbiornik wypełniony oparami działa jak komora spalania. Rtęć z kolei, choć wydaje się łatwa do zebrania, pod wpływem strumienia powietrza paruje szybciej, a jej opary rozprzestrzeniają się po pomieszczeniu. Kulki rtęci zbiera się kartką i taśmą klejącą do szczelnego pojemnika, a pomieszczenie wietrzy.
Filtry i worki: co zmienić przy przejściu z suchego na mokre?
To najczęstsze źródło usterek w tych odkurzaczach i jednocześnie temat, w którym instrukcje różnych producentów potrafią się od siebie różnić. Ogólne zasady są jednak wspólne.
Worek papierowy służy wyłącznie do pracy na sucho. Przed zbieraniem wody trzeba go wyjąć, bo nasiąka, rozpada się i zatyka wlot do zbiornika. Worki z włókniny syntetycznej są bardziej odporne na wilgoć, niektóre producenci dopuszczają do zbierania wilgotnych zanieczyszczeń, ale do dużych ilości wody zwykle i tak się je wyjmuje. Zawsze sprawdź zalecenia dla swojego modelu.
Filtr to osobna sprawa. W starszych i prostszych modelach do pracy na mokro zakłada się oddzielny filtr gąbkowy, a filtr papierowy lub kasetowy do pracy na sucho się zdejmuje. W wielu nowszych odkurzaczach stosuje się filtry płaskie lub kasetowe z tworzywa odpornego na wilgoć, które zostają w urządzeniu w obu trybach. Problem pojawia się przy przechodzeniu z mokrego na suche: wilgotny filtr natychmiast oblepia się kurzem, który zasycha w twardą skorupę. Po pracy na mokro filtr trzeba wysuszyć, najlepiej na powietrzu, zanim wrócisz do odkurzania pyłu.
Po każdej pracy na mokro opróżnij i wypłucz zbiornik, a następnie zostaw go otwarty do wyschnięcia. Zamknięty zbiornik z resztkami wody i brudu po kilku dniach zaczyna nieprzyjemnie pachnieć, a filtr porasta pleśnią. To prosta czynność, ale bardzo często pomijana, bo odkurzacz wraca do garażu od razu po sprzątaniu.
Filtry kasetowe i płaskie da się czyścić, ale nie w nieskończoność. Gdy po dokładnym otrzepaniu i opłukaniu siła ssania nadal jest wyraźnie niższa niż na początku, filtr wymaga wymiany. Jego koszt to zwykle kilkadziesiąt złotych, a pracujący na zatkanym filtrze silnik przegrzewa się i zużywa znacznie szybciej.
Klasy pyłu L, M i H: kiedy zwykły model to za mało?
W opisach odkurzaczy budowlanych pojawiają się oznaczenia klas pyłu. Wielu kupujących je ignoruje, a to one decydują o tym, czy odkurzacz chroni płuca przy konkretnych pracach.
Klasy określa norma dotycząca odkurzaczy przemysłowych (PN-EN 60335-2-69). Klasa L oznacza, że przez filtr może przedostać się mniej niż 1 procent pyłu testowego. Nadaje się do pyłów o niskim zagrożeniu: kurzu domowego, pyłu gipsowego, większości pyłów z drewna miękkiego i tynku. Klasa M ogranicza przepuszczalność do poniżej 0,1 procent i obejmuje pyły o średnim zagrożeniu, w tym pył z betonu, cegły, płytek, zaprawy i kamienia zawierający krzemionkę, a także pyły z drewna twardego. Klasa H to przepuszczalność poniżej 0,005 procent i zastosowania związane z pyłami rakotwórczymi i niebezpiecznymi, w tym przy profesjonalnych pracach z pleśnią czy azbestem prowadzonych przez wyspecjalizowane firmy.
Popularne domowe odkurzacze na mokro i sucho w większości nie mają żadnej certyfikowanej klasy pyłu albo odpowiadają klasie L. Do typowego remontu mieszkania to wystarcza, pod warunkiem stosowania worka i porządnego filtra. Przy frezowaniu bruzd w betonie, cięciu płytek szlifierką na sucho, szlifowaniu wylewki czy wierceniu dziesiątek otworów w betonie warto sięgnąć po odkurzacz klasy M. Odkurzacze tej klasy mają zwykle także czujnik spadku przepływu powietrza, który ostrzega, gdy filtr jest zatkany i ssanie przestaje skutecznie zbierać pył przy narzędziu.
Dla osoby, która raz na kilka lat robi remont, zakup klasy M bywa nieopłacalny. Rozsądną alternatywą jest wypożyczenie takiego odkurzacza na kilka dni najbardziej pylących prac, a na co dzień używanie zwykłego modelu. Niezależnie od klasy, przy pracy z pyłem krzemionkowym potrzebna jest też półmaska z filtrem co najmniej FFP2, a najlepiej FFP3.
Na co patrzeć przy zakupie?
Specyfikacje odkurzaczy warsztatowych są pełne liczb, z których tylko część mówi coś o realnej pracy. Kilka parametrów ma jednak znaczenie praktyczne.
Moc silnika w watach mówi o zużyciu energii, a nie o skuteczności. Ważniejsze są podciśnienie, podawane w kPa lub mbar, oraz przepływ powietrza w litrach na sekundę. Wysokie podciśnienie pomaga podnosić ciężkie zanieczyszczenia i wodę, duży przepływ zbiera lekki pył i liście. Dobre domowe modele osiągają zwykle podciśnienie około 20–25 kPa i przepływ kilkudziesięciu litrów na sekundę. Producenci nie zawsze podają oba parametry, a pomiary różnią się metodyką, więc porównuj je w obrębie tej samej marki.
Pojemność zbiornika warto dopasować do zastosowań. Model 12–15 litrów wystarczy do samochodu i drobnych prac. Do remontów i zbierania wody lepszy jest zbiornik 20–30 litrów, najlepiej z korkiem spustowym. Stal nierdzewna jest odporniejsza na uderzenia i nie przywiera do niej brud, ale zbiornik z tworzywa jest lżejszy i nie rdzewieje w miejscach otarć.
Średnica i długość węża wpływają na to, czy zbierzesz gruz i jak daleko od odkurzacza możesz pracować. Wąż 35–40 mm rzadziej się zatyka niż 32 mm. Długość przewodu zasilającego poniżej 5 metrów oznacza ciągłe szukanie gniazdka.
Funkcje przydatne w praktyce to gniazdo z automatycznym startem dla elektronarzędzi, mechaniczne lub automatyczne czyszczenie filtra, funkcja nadmuchu, schowek na akcesoria i kółka skrętne, które nie blokują się na kablu. Modele akumulatorowe są wygodne w samochodzie i w ogrodzie, ale przy dłuższym remoncie i zbieraniu wody czas pracy baterii bywa zbyt krótki.
Odkurzacz na mokro i sucho a odkurzacz piorący i myjący
Na koniec części poradnikowej zestawienie urządzeń, które w sklepach i wyszukiwarkach często pojawiają się pod podobnymi nazwami. Tabela pokazuje, do jakich zadań każde z nich jest przeznaczone.
| Zadanie | Odkurzacz na mokro i sucho (warsztatowy) | Odkurzacz piorący | Bezprzewodowy odkurzacz myjący |
|---|---|---|---|
| Zbieranie wody z zalanej podłogi | Bardzo dobrze | Ograniczona pojemność | Tylko drobne rozlania |
| Pranie tapicerki i dywanów | Nie, bez funkcji spryskiwania | Bardzo dobrze | Nie |
| Mycie paneli i płytek na co dzień | Nie | Słabo | Bardzo dobrze |
| Pył i gruz z remontu | Bardzo dobrze | Nie | Nie |
| Czyszczenie samochodu z piasku | Bardzo dobrze | Dobrze, także pranie foteli | Nie |
| Popiół z kominka | Tak, z separatorem | Nie | Nie |
| Współpraca z elektronarzędziami | W modelach z gniazdem | Nie | Nie |
| Codzienne sprzątanie mieszkania | Niewygodne | Nie | Dobrze, na twardych podłogach |
| Typowa pojemność zbiornika brudu | ok. 12–30 l | ok. 2–6 l | ok. 0,5–1 l |
Z tabeli wynika, że te urządzenia nie konkurują ze sobą, tylko uzupełniają. W domu z dziećmi i zwierzętami przydaje się odkurzacz piorący do plam na kanapie, a do remontu i garażu odkurzacz warsztatowy. Próba zastąpienia jednego drugim kończy się zwykle rozczarowaniem.
Ile kosztuje odkurzacz na mokro i sucho?
Ceny podaję orientacyjnie na podstawie ofert w polskich sklepach, stan na wrzesień 2026. W tej kategorii częste są promocje przed sezonem remontowym i jesienią.
Najprostsze modele z małym zbiornikiem 12–15 litrów, bez gniazda dla elektronarzędzi, kosztują zwykle 250–400 zł. Modele domowe średniej klasy ze zbiornikiem 20–25 litrów, czyszczeniem filtra i często gniazdem z automatycznym startem to wydatek rzędu 500–900 zł. Mocniejsze odkurzacze z dużym zbiornikiem ze stali nierdzewnej, korkiem spustowym i rozbudowanym wyposażeniem kosztują 900–1500 zł. Odkurzacze budowlane klasy M z czujnikiem przepływu zaczynają się mniej więcej od 1200–1500 zł i sięgają kilku tysięcy złotych.
Do kosztów eksploatacji trzeba doliczyć worki z włókniny (zwykle kilka do kilkunastu złotych za sztukę) i filtry (kilkadziesiąt złotych). Separator popiołu to wydatek około 60–200 zł, a separator cyklonowy na wiadro podobny. Wypożyczenie odkurzacza klasy M w wypożyczalni sprzętu budowlanego kosztuje zwykle kilkadziesiąt złotych za dobę.
Podsumowanie
Odkurzacz na mokro i sucho nadaje się do prac, przy których domowy odkurzacz by się poddał: do pyłu i gruzu z remontu, trocin w warsztacie, piasku w samochodzie, liści, zimnego popiołu przez separator oraz do zbierania wody po awarii pralki, z rynien, osadników czy piwnicy po wypompowaniu większości wody. Z gniazdem dla elektronarzędzi staje się też odciągiem pyłu, który realnie zmienia jakość powietrza podczas remontu.
Nie nadaje się do cieczy łatwopalnych, ciepłego popiołu, rtęci, azbestu, tonera i dużych ilości wody. Przy pyle z betonu, płytek i kamienia potrzebna jest klasa M. Przy drobnym pyle gipsowym niezbędny jest worek, a przy przejściu z pracy na mokro na suchą wysuszony filtr i bez worka papierowego w zbiorniku przy zbieraniu wody.
Jeśli planujesz głównie remont i garaż, wybierz model 20–25 litrów z gniazdem na elektronarzędzia i łatwym czyszczeniem filtra. Jeśli chodzi Ci o pranie tapicerki albo mycie podłóg na co dzień, szukasz innego urządzenia.
Najczęściej zadawane pytania
Poniżej krótkie odpowiedzi na pytania, które najczęściej pojawiają się przy zakupie i użytkowaniu odkurzaczy na mokro i sucho. Najważniejsza informacja zawsze jest na początku odpowiedzi.
Czy odkurzaczem na mokro i sucho można prać dywan?
Samodzielnie nie, bo nie ma funkcji spryskiwania wodą z detergentem. Można nim jedynie zebrać wodę z dywanu po ręcznym spryskaniu i wyczyszczeniu, najlepiej specjalną ssawką. Do prania dywanów i tapicerki służy odkurzacz piorący.
Czy trzeba wyjmować filtr do odkurzania wody?
To zależy od modelu. W starszych i prostszych urządzeniach filtr papierowy zdejmuje się i zakłada gąbkowy, a w wielu nowszych filtr płaski lub kasetowy może zostać w obu trybach. Worek papierowy trzeba wyjąć zawsze.
Dlaczego odkurzacz na mokro i sucho słabo ciągnie?
Najczęściej winny jest zatkany filtr, pełny worek albo zatkany wąż, rzadziej aktywowany pływak po zbieraniu wody. Pomaga otrzepanie i wysuszenie filtra, wymiana worka oraz sprawdzenie drożności węża i ssawki.
Czy odkurzaczem warsztatowym można odkurzać mieszkanie?
Można, ale nie jest to wygodne na co dzień. Jest głośny, ma sztywny wąż, brak mu szczotek do dywanów, a bez worka z włókniny i dobrego filtra wydmuchuje część drobnego kurzu z powrotem do pomieszczenia.
Jak pozbyć się nieprzyjemnego zapachu z odkurzacza na mokro?
Opróżnij i wypłucz zbiornik, umyj go wodą z octem lub sodą, a filtr wypłucz i wysusz na powietrzu. Po każdej pracy na mokro zostawiaj zbiornik otwarty do wyschnięcia, bo zapach powstaje najczęściej przez pozostawione resztki wody i brudu.
Czy odkurzacz na mokro i sucho wciągnie wodę z zalanej piwnicy?
Tak, ale przy dużych ilościach wody jest mało wydajny, bo zbiornik 20 litrów mieści zwykle 12–15 litrów wody. Najpierw warto wypompować wodę pompą zanurzeniową, a odkurzaczem zebrać resztki, pamiętając o odcięciu zasilania w zalanym pomieszczeniu.

Paweł Zacharczuk
Redaktor naczelny Expertrankingowy.pl
Redaktor i ekspert od sprzętów AGD/RTV z 6 letnim doświadczeniem zdobytym w największych sklepach AGD/RTV. Każdego dnia tworze, aktualizuje rankingi sprzętów ze swoim zespołem, które mają pomagać ludziom w wyborze najlepszych sprzętów do ich mieszkań, domów. Jeśli masz jakieś pytania związane z rankingiem lub innymi sprawami to możesz do mnie napisać:
![]()
W tym tekście znajdują się linki afiliacyjne, które prowadzą do zewnętrznych stron. Za zakup z naszych linków lub kliknięcie w nasze linki i przejście do sklepów otrzymujemy wynagrodzenie prowizyjne, które pozwala nam rozwijać nasz serwis.