Na co zwrócić uwagę przy zakupie płyty gazowej?

Artykuły

Płyta gazowa wygląda na sprzęt, w którym nie ma czego wybierać. Cztery palniki, pokrętła, ruszt. A jednak to właśnie przy niej najczęściej zdarza się kupić urządzenie, którego nie da się zamontować w przygotowanej zabudowie albo które po podłączeniu do butli grzeje o połowę słabiej, niż obiecywała specyfikacja. Powodów jest kilka: wymiary wycięcia w blacie rzadko odpowiadają wymiarom zewnętrznym płyty, rodzaj gazu w instalacji przesądza o doborze dysz, a przepisy dotyczące kubatury i wentylacji kuchni potrafią wykluczyć gaz zupełnie, zanim padnie pytanie o markę. Warto ustawić te sprawy w odpowiedniej kolejności, bo dopiero na ich tle parametry palników zaczynają cokolwiek znaczyć.

System zasilania akumulatorowego POWER FOR ALL

Od czego zacząć, zanim w ogóle spojrzysz na modele?

Kolejność decyzji ma tu większe znaczenie niż w jakimkolwiek innym sprzęcie kuchennym, bo dwie pierwsze odpowiedzi mogą zamknąć temat, zanim się zacznie.

Pierwsze pytanie brzmi: czy w mieszkaniu jest instalacja gazu ziemnego, czy planowane jest zasilanie z butli. To nie jest tylko kwestia wygody. Gaz ziemny i propan-butan mają inne ciśnienie zasilania i inną wartość opałową, więc ta sama płyta wymaga innych dysz w palnikach. Producenci dokładają zwykle komplet dysz zapasowych do LPG, ale ich wymiana i ustawienie płomienia oszczędnościowego to zadanie dla instalatora, nie dla użytkownika.

Drugie pytanie dotyczy pomieszczenia. Zgodnie z rozporządzeniem w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, urządzenia gazowe pobierające powietrze do spalania z pomieszczenia można instalować tam, gdzie kubatura wynosi co najmniej 8 m³. Dla kuchni o wysokości 2,5 m oznacza to około 3,2 m² powierzchni podłogi. Do tego dochodzi wymóg sprawnej wentylacji grawitacyjnej i dopływu powietrza. Norma PN-B-03430 z późniejszymi zmianami przewiduje dla kuchni z oknem i urządzeniem gazowym wywiew na poziomie 70 m³/h, czyli wyraźnie więcej niż 30–50 m³/h przy kuchni elektrycznej. To nie są zalecenia producenta, tylko wymagania, których niespełnienie przy kontroli albo przy szkodzie potrafi mieć realne konsekwencje.

Trzecie pytanie jest praktyczne: jaki jest blat, jaka jego głębokość i czy szafka pod płytą ma miejsce na przyłącze. Blaty o głębokości 60 cm są standardem, ale w starszych kuchniach spotyka się 50 cm, przy których większość płyt 60-centymetrowych po prostu się nie zmieści z zachowaniem wymaganych odstępów od ściany i od krawędzi.

Ile palników potrzebujesz i jak powinny być rozłożone?

Cztery palniki to układ domyślny i dla większości gospodarstw wystarczający. Warto jednak popatrzeć nie na ich liczbę, tylko na to, czy da się jednocześnie postawić na płycie dwa duże garnki.

Typowa płyta 60 cm ma jeden palnik duży, dwa średnie i jeden mały, przy czym duży znajduje się zwykle z przodu po lewej albo z tyłu po prawej. Problem pojawia się przy garnkach o średnicy 24 cm i większych: sąsiednie ruszty często nie mają dość miejsca, żeby postawić drugie takie naczynie bez stykania się rączek. W sklepie łatwo to sprawdzić, mierząc rozstaw środków palników. Wartość poniżej 22 cm między środkami dwóch dużych palników oznacza, że w praktyce będą one używane naprzemiennie.

Płyty 70 i 75 cm rozwiązują ten problem i dają realny komfort przy gotowaniu dla czterech osób i więcej. Płyty 90 cm z pięcioma palnikami mają sens głównie tam, gdzie centralny palnik wok jest naprawdę używany, a nie stoi jako ozdoba. Osobna kategoria to płyty dwupalnikowe o szerokości 30 cm, które sprawdzają się w kawalerkach i jako uzupełnienie płyty indukcyjnej w układzie mieszanym, coraz popularniejszym w kuchniach remontowanych.

Warto też spojrzeć na rozmieszczenie pokręteł. Wersje z pokrętłami z przodu są wygodniejsze, ale w domu z małym dzieckiem stają się problemem, bo są w zasięgu ręki. Część producentów oferuje blokadę pokręteł wymagającą wciśnięcia przed obrotem, co realnie utrudnia przypadkowe odkręcenie gazu. Pokrętła z boku po prawej stronie zajmują kilka centymetrów szerokości, których nie widać w opisie, ale widać w zabudowie.

Co naprawdę oznacza moc palnika w kilowatach?

Moc palnika opisuje strumień energii dostarczanej do dna naczynia, przy czym część z niej ucieka bokami. Sprawność palnika gazowego wynosi zwykle 50–60 procent, dużo mniej niż w płycie indukcyjnej, gdzie sięga 85 procent i więcej.

W praktyce oznacza to, że palnik 1,75 kW dostarcza do garnka mniej więcej tyle energii, co pole indukcyjne o mocy 1 kW. Nie jest to argument przeciw gazowi, bo gaz kosztuje na jednostkę energii mniej niż prąd, ale wyjaśnia, dlaczego zagotowanie garnka wody na gazie trwa dłużej niż na indukcji o pozornie zbliżonej mocy.

Typ palnika Moc Do czego się nadaje Ograniczenia
Pomocniczy 1,0 kW mleko, sosy, topienie masła, mały rondel za słaby do garnka powyżej 16 cm
Normalny 1,7–1,9 kW codzienne gotowanie, patelnia 24–26 cm duży garnek grzeje wolno
Duży (szybki) 2,6–3,0 kW zagotowanie wody, duże garnki, smażenie przy małym rondlu przypala boki
Wok 3,3–4,0 kW wok, smażenie w wysokiej temperaturze wymaga specjalnego rusztu, duże zużycie

Suma mocy wszystkich palników w płycie 60 cm mieści się zwykle w przedziale 7–8,5 kW. Ta wartość ma znaczenie przy sprawdzaniu, czy instalacja gazowa w mieszkaniu jest do niej przystosowana, szczególnie w starszym budownictwie, gdzie przekroje rur bywają dobrane pod dawne, słabsze urządzenia. Instalator sprawdzi to przy montażu, ale warto o tym wiedzieć przed zakupem płyty o wysokiej mocy łącznej.

Osobna sprawa to płomień minimalny. Dobra płyta pozwala zejść z dużym palnikiem na tyle nisko, żeby utrzymać delikatne pyrkanie pod przykryciem bez ryzyka zgaśnięcia. Tanie modele mają skok między mocą minimalną a użyteczną tak duży, że duszenie na najmniejszym ogniu wymaga podkładki rozpraszającej. Tego nie sprawdzi się w specyfikacji, bo producenci rzadko podają moc minimalną. Można za to sprawdzić, ile stopni ma zakres obrotu pokrętła: im dłuższa droga między pełną a minimalną mocą, tym precyzyjniejsza regulacja.

Gaz ziemny czy propan-butan: co zmienia dysza?

Różnica sprowadza się do fizyki. Gaz ziemny grupy E ma wartość opałową w okolicach 11 kWh na metr sześcienny i podawany jest pod ciśnieniem około 20 mbar. Propan-butan ma około 12,8 kWh na kilogram i pracuje przy ciśnieniu 37 mbar dla instalacji z butli.

Żeby palnik oddał tę samą moc, otwór dyszy przy gazie ziemnym musi być wyraźnie większy niż przy LPG. Podłączenie płyty fabrycznie ustawionej na gaz ziemny do butli daje płomień słaby i chwiejny. Odwrotna sytuacja jest niebezpieczna: dysze do LPG przy gazie ziemnym dałyby zbyt mały strumień, natomiast płyta ustawiona na gaz ziemny i zasilona propanem-butanem daje płomień zbyt duży, kopcący i wychodzący spod naczynia.

Przy zakupie warto sprawdzić dwie rzeczy. Po pierwsze, czy komplet dysz do drugiego rodzaju gazu jest dołączony do zestawu, bo w tańszych modelach bywa dodatkowo płatny i trzeba go zamawiać w serwisie. Po drugie, czy przy przezbrojeniu instalator ustawia także płomień oszczędnościowy, czyli minimum na zaworze. Pominięcie tego kroku to najczęstsza przyczyna gaśnięcia palnika przy przekręceniu pokrętła na najmniejszy ogień po zmianie zasilania.

Butla 11 kg zawiera około 140 kWh energii. Palnik 1,75 kW przy pełnej mocy zużywa więc taką butlę w mniej więcej 80 godzin ciągłej pracy, co przy typowym gotowaniu przekłada się na kilka miesięcy. To przybliżenie, ale wystarczające do zaplanowania zapasu.

Jakie wymiary sprawdzić, żeby płyta weszła w blat?

Tutaj wychodzi najwięcej pomyłek i są to pomyłki kosztowne, bo naprawia się je wymianą blatu. Wymiar podany w nazwie modelu odnosi się do szerokości zabudowy, nie do wycięcia i nie do rzeczywistej szerokości urządzenia.

Płyta opisana jako 60 cm ma zwykle wymiary zewnętrzne w okolicach 58 × 51 cm, a wycięcie w blacie wymaga około 56 × 48 cm. Różnice między producentami sięgają dwóch centymetrów i to wystarczy, żeby nowa płyta nie zakryła otworu po starej. Przy wymianie urządzenia zawsze mierzy się istniejące wycięcie, a potem szuka modelu, którego wymagany otwór jest równy albo mniejszy, przy jednoczesnym wymiarze zewnętrznym większym niż otwór.

Szerokość płyty Typowe wymiary zewnętrzne Typowe wycięcie w blacie
30 cm 29–30 × 51 cm 27 × 48 cm
45 cm 44–45 × 51 cm 41–42 × 48 cm
60 cm 58–59 × 51 cm 55–56 × 48 cm
70–75 cm 70–75 × 51 cm 68–70 × 48 cm
90 cm 86–90 × 51 cm 84–86 × 48–50 cm

Poza samym otworem trzeba sprawdzić trzy odległości, których producent wymaga w instrukcji, a które w ciasnych kuchniach bywają trudne do zachowania. Odstęp od tylnej krawędzi blatu do wycięcia to zwykle minimum 5 cm, od bocznej ściany albo wysokiej szafki 10–15 cm w zależności od modelu. Odległość dolnej krawędzi okapu od powierzchni płyty gazowej to minimum 65 cm, czyli o kilkanaście centymetrów więcej niż przy indukcji, ponieważ nad otwartym płomieniem powietrze jest wyraźnie gorętsze. Zamontowanie okapu niżej kończy się przypaleniem filtrów i, przy okapie z tworzywa, odkształceniem obudowy.

Trzecia rzecz to wysokość zabudowy pod płytą. Płyta gazowa potrzebuje pod spodem kilku centymetrów wolnej przestrzeni na przewód przyłączeniowy i na odprowadzenie ciepła. Szuflada bezpośrednio pod płytą bywa możliwa, ale wymaga skrócenia jej głębokości albo zastosowania płyty o obniżonej wysokości korpusu. Warto to ustalić przed zamówieniem frontów.

Ruszty, powierzchnia i to, co decyduje po roku używania

Materiał płyty wpływa głównie na wygląd i na czyszczenie, a nie na gotowanie. Stal nierdzewna jest najtrwalsza i najodporniejsza na uderzenia, ale pokazuje odciski palców i smugi po każdej ściereczce. Szkło hartowane wygląda lepiej i łatwiej się je przeciera, jest jednak wrażliwsze na uderzenia punktowe: upuszczony garnek albo młynek do pieprzu potrafi je rozbić. Emalia jest najtańsza, dobrze znosi wysoką temperaturę, ale po kilku latach w miejscach największego nagrzewania traci połysk i łatwiej przyjmuje przypalenia.

Ruszty mają znaczenie większe niż materiał płyty i to na nich najczęściej oszczędzają producenci. Żeliwo jest ciężkie, stabilne i pozwala przesuwać garnki między palnikami bez podnoszenia. Ruszty z prętów stalowych są lżejsze, wyginają się przy większym obciążeniu i przy przesuwaniu garnka trzeba je unieruchamiać ręką. Sprawdzenie w sklepie zajmuje moment: naciśnięcie rusztu w środku pola nie powinno dawać żadnego ugięcia ani chwiania.

Ważny jest też podział rusztów. Wersja z dwoma albo trzema osobnymi segmentami jest wygodniejsza w myciu, bo każdy element mieści się w zlewie. Ruszt jednoczęściowy na całą płytę wygląda spójniej i pozwala swobodnie przesuwać naczynia, ale mycie go wymaga wanny albo dużej misy. Część rusztów żeliwnych nadaje się do zmywarki, część nie, i tę informację warto sprawdzić w karcie produktu, bo emaliowane żeliwo w zmywarce z agresywnym detergentem traci powłokę i zaczyna rdzewieć.

Osobna kwestia to konstrukcja palników. Palniki niskie, w których nad powierzchnię wystaje tylko korona, są znacznie prostsze w utrzymaniu, bo nie mają zagłębień zbierających wykipiałe płyny. Palniki wysokie, osadzone w misce, wyglądają tradycyjnie, ale każda taka miska to miejsce do wyszorowania. Warto też sprawdzić, czy korony palników mają wyraźne oznaczenia albo różne kształty, bo po umyciu łatwo pomylić je miejscami, a źle osadzona korona daje nierówny płomień i kopci.

Zabezpieczenie przeciwwypływowe, zapalarka i sterowanie

Termopara, czyli zabezpieczenie przeciwwypływowe, to element, którego obecność sprawdza się na pierwszym miejscu. Zasada działania jest prosta: przy palniku znajduje się czujnik podgrzewany płomieniem, który wytwarza niewielkie napięcie utrzymujące otwarty zawór gazu. Gdy płomień zgaśnie, czujnik stygnie w ciągu kilku do kilkunastu sekund, napięcie zanika i zawór się zamyka.

W nowych urządzeniach sprzedawanych na polskim rynku to standard, ale przy zakupie z drugiej ręki albo modeli z najniższej półki warto się upewnić. Bez tego zabezpieczenia wykipiały garnek gasi płomień, a gaz płynie dalej. Rozpoznanie jest łatwe: przy palniku z termoparą pokrętło po zapaleniu trzeba przytrzymać wciśnięte przez kilka sekund, żeby czujnik zdążył się nagrzać.

Zapalarka w pokrętle jest wygodniejsza od osobnego przycisku, bo pozwala odpalić palnik jedną ręką. Wymaga jednak zasilania, więc pod blatem musi być gniazdko 230 V. To drobiazg, o którym łatwo zapomnieć przy planowaniu kuchni, a jego brak oznacza kucie blatu albo prowadzenie przewodu na wierzchu. Warto również wiedzieć, że przy wilgotnych świecach zapłonowych, na przykład po umyciu płyty, zapalarka potrafi iskrzyć bez efektu. Wystarczy osuszyć okolicę świecy i problem znika, wymiana nie jest potrzebna.

Coraz częściej spotyka się płyty gazowe pod szkłem, gdzie palnik znajduje się pod ceramiczną taflą, a sterowanie jest elektroniczne. Zaletą jest gładka powierzchnia bez rusztów i łatwe czyszczenie. Wadą jest cena, zwykle kilkukrotnie wyższa, ograniczona dostępność serwisu i to, że sprawność przekazywania ciepła przez taflę jest niższa niż przy otwartym płomieniu. To rozwiązanie dla osób, którym zależy na wyglądzie i które akceptują wolniejsze gotowanie.

Kto powinien podłączyć płytę i co musi zostawić po sobie?

To jest miejsce, w którym oszczędność bywa najdroższa. Podłączenia urządzenia gazowego może dokonać wyłącznie osoba posiadająca świadectwo kwalifikacyjne w zakresie eksploatacji urządzeń i instalacji gazowych, potocznie nazywane uprawnieniami grupy trzeciej.

Po montażu instalator powinien wykonać próbę szczelności i sporządzić protokół, a także wypełnić i podpisać kartę gwarancyjną urządzenia. Bez tego producent ma podstawę do odmowy naprawy gwarancyjnej, a ubezpieczyciel do zakwestionowania odpowiedzialności w razie szkody. Warto poprosić o kopię uprawnień i zachować ją razem z protokołem, bo dokument znajdzie się potrzebny dopiero wtedy, gdy coś pójdzie nie tak, czyli w najgorszym możliwym momencie.

Przy okazji dwie rzeczy dotyczące samego przyłącza. Przewód elastyczny w oplocie stalowym ma określoną datę ważności wybitą na złączce i po jej upływie powinien zostać wymieniony. Gumowe węże z opaskami, jeszcze spotykane w starszych mieszkaniach, nie nadają się do stałego podłączenia płyty do instalacji. Drugą sprawą jest zawór odcinający: powinien być dostępny bez demontażu szafki, żeby dało się zakręcić gaz w kilka sekund.

Kiedy płyta gazowa nie jest dobrym wyborem?

Są sytuacje, w których gaz przegrywa niezależnie od preferencji kulinarnych, i lepiej wiedzieć o nich przed zakupem.

Pierwsza to kuchnia bez okna, tak zwany aneks ślepy, spotykany w większości nowych mieszkań deweloperskich. Przy wentylacji grawitacyjnej montaż urządzenia gazowego w takim pomieszczeniu jest praktycznie niemożliwy do przeprowadzenia zgodnie z przepisami, i dlatego deweloperzy projektują tam wyłącznie zasilanie elektryczne trójfazowe.

Druga to jakość powietrza w kuchni. Spalanie gazu w otwartym palniku wytwarza dwutlenek azotu, tlenek węgla i drobne cząstki stałe, a badania nad jakością powietrza wewnątrz budynków od lat wskazują na podwyższone stężenia NO2 w kuchniach z gotowaniem gazowym, zwłaszcza przy niewystarczającej wentylacji. Nie oznacza to, że gaz jest sprzętem niebezpiecznym z definicji, ale w mieszkaniu z małym dzieckiem albo osobą z astmą warto potraktować poważnie wymóg sprawnego okapu z odprowadzeniem na zewnątrz. Okap w trybie recyrkulacji z filtrem węglowym usuwa zapachy, natomiast nie usuwa spalin, bo zawraca powietrze do pomieszczenia.

Trzecia sytuacja jest bardziej prozaiczna: gotowanie w mieszkaniu, które ma być wynajmowane albo sprzedawane w perspektywie kilku lat. Płyta gazowa nie podnosi wartości lokalu, a przy zmianie właściciela wymaga przeglądu instalacji. Przy remoncie generalnym coraz częściej opłaca się rozważyć indukcję, o ile przyłącze elektryczne pozwala na jej moc.

Ostatni przypadek dotyczy sposobu gotowania. Jeśli w domu dominuje smażenie na patelni i szybkie dania jednogarnkowe, gaz sprawdzi się doskonale. Jeśli natomiast dużo się dusi w niskiej temperaturze, gotuje na parze albo pracuje z termometrem kuchennym, precyzja indukcji będzie zauważalnie większa, a gaz zacznie irytować przy próbie utrzymania stałych 80 stopni pod przykryciem.

Ile kosztuje gotowanie na gazie?

Porównanie kosztu jest jednym z częstszych argumentów przy wyborze i warto je zrobić uczciwie, uwzględniając różnicę w sprawności.

Cena gazu ziemnego dla gospodarstw domowych, licząc razem z opłatami dystrybucyjnymi, mieści się w okolicach 0,35–0,45 zł za kWh (stan na sierpień 2026, wartość zależy od grupy taryfowej i sprzedawcy). Energia elektryczna kosztuje w podobnym ujęciu mniej więcej 1 zł za kWh. Różnica jest więc ponaddwukrotna na korzyść gazu.

Kiedy jednak uwzględnimy sprawność, obraz się wyrównuje. Palnik gazowy oddaje do naczynia około 55 procent energii, indukcja około 85 procent. Efektywny koszt dostarczenia 1 kWh ciepła do garnka wychodzi więc na gazie w okolicach 0,65–0,80 zł, a na indukcji około 1,15–1,20 zł. Gaz nadal wygrywa, ale nie kilkukrotnie, tylko o mniej więcej jedną trzecią. Przy typowym gospodarstwie domowym różnica w skali roku liczy się w kilkudziesięciu, a nie w setkach złotych, więc rzadko bywa argumentem rozstrzygającym.

Podsumowanie

Dobry wybór płyty gazowej zaczyna się od trzech ustaleń, które nie mają nic wspólnego z modelem: rodzaju gazu w instalacji, zgodności pomieszczenia z wymogami kubatury i wentylacji oraz rzeczywistych wymiarów wycięcia w blacie. Dopiero potem warto patrzeć na palniki, przy czym istotniejszy od mocy maksymalnej jest rozstaw palników i możliwość zejścia z płomieniem naprawdę nisko.

Z rzeczy, które odczuwa się codziennie, największe znaczenie mają ruszty i konstrukcja palników. Ciężkie, stabilne żeliwo i niskie palniki bez zagłębień to różnica między płytą, którą przeciera się w minutę, a taką, przy której co tydzień szoruje się zakamarki.

Na koniec sprawa formalna, którą łatwo odłożyć na później i której odkładać nie warto: montaż przez osobę z uprawnieniami, protokół szczelności i podbita karta gwarancyjna. To trzy dokumenty, które kosztują niewiele przy zakupie, a bez których w razie problemu nie ma się na czym oprzeć.

Najczęściej zadawane pytania

Zbiór krótkich odpowiedzi na pytania, które najczęściej pojawiają się przy planowaniu zakupu i montażu płyty gazowej.

Czy płytę gazową można zamontować nad piekarnikiem?

Tak, o ile piekarnik ma odpowiednią konstrukcję i producent obu urządzeń to dopuszcza. Trzeba zachować wymaganą przerwę wentylacyjną między spodem płyty a górą piekarnika, zwykle kilka centymetrów, oraz zapewnić dostęp do przyłącza gazowego. W instrukcji płyty znajduje się rysunek z minimalnymi wymiarami zabudowy i to on jest wiążący.

Jak często trzeba robić przegląd instalacji gazowej?

Przegląd instalacji gazowej w budynku wykonuje się co najmniej raz w roku, a obowiązek ten spoczywa na właścicielu lub zarządcy budynku. W mieszkaniu przegląd obejmuje sprawdzenie szczelności instalacji i podłączonych urządzeń. Warto przy tej okazji poprosić o sprawdzenie stanu przewodu elastycznego i daty jego ważności.

Czy do płyty gazowej potrzebne są specjalne garnki?

Nie, na gazie pracuje każde naczynie odporne na wysoką temperaturę, także miedziane, aluminiowe i ceramiczne, których nie da się użyć na indukcji. Znaczenie ma raczej średnica dna: powinno przykrywać płomień, ale nie być od niego znacznie większe. Płomień wychodzący spod garnka to strata energii i przypalone rączki.

Co zrobić, gdy płomień pali się na żółto lub kopci?

Prawidłowy płomień jest niebieski, z wyraźnie zaznaczonym wewnętrznym stożkiem. Żółty i kopcący płomień oznacza niepełne spalanie, najczęściej z powodu zatkanych otworów w koronie palnika, źle osadzonej korony albo niewłaściwej dyszy po zmianie rodzaju gazu. Warto przeczyścić koronę i sprawdzić jej ułożenie, a jeśli to nie pomoże, wezwać serwis, bo niepełne spalanie oznacza emisję tlenku węgla.

Czy płyta gazowa działa podczas braku prądu?

Tak, sam gaz płynie niezależnie od zasilania. Nie zadziała jedynie elektryczna zapalarka, więc płomień trzeba zapalić zapałką albo zapalniczką z długim ramieniem. W przypadku płyt gazowych pod szkłem ze sterowaniem elektronicznym jest inaczej: bez prądu nie zadziałają w ogóle.

Ile miejsca musi być między płytą gazową a zlewem lub lodówką?

Producenci zalecają zwykle minimum 15–20 cm blatu roboczego z każdej strony płyty, żeby zapewnić miejsce na odstawienie naczynia i ograniczyć chlapanie. Bezpośrednie sąsiedztwo lodówki jest niekorzystne, bo ciepło z płyty zwiększa jej zużycie energii i obciąża sprężarkę. Praktyczne minimum to szafka o szerokości 30–40 cm między nimi.

Czy warto dopłacać do palnika wok?

Ma to sens, jeśli faktycznie używa się naczynia o okrągłym dnie i gotuje w wysokiej temperaturze przy ciągłym mieszaniu. Palnik wok ma zwykle podwójną albo potrójną koronę i wymaga dodatkowego pierścienia podtrzymującego naczynie. Do zwykłych, płaskodennych garnków jego przewaga nad dobrym palnikiem 3 kW jest niewielka, a zużycie gazu wyraźnie wyższe.

Paweł Zacharczuk

Paweł Zacharczuk

Redaktor naczelny Expertrankingowy.pl

Redaktor i ekspert od sprzętów AGD/RTV z 6 letnim doświadczeniem zdobytym w największych sklepach AGD/RTV. Każdego dnia tworze, aktualizuje rankingi sprzętów ze swoim zespołem, które mają pomagać ludziom w wyborze najlepszych sprzętów do ich mieszkań, domów. Jeśli masz jakieś pytania związane z rankingiem lub innymi sprawami to możesz do mnie napisać:

kontakt

W tym tekście znajdują się linki afiliacyjne, które prowadzą do zewnętrznych stron. Za zakup z naszych linków lub kliknięcie w nasze linki i przejście do sklepów otrzymujemy wynagrodzenie prowizyjne, które pozwala nam rozwijać nasz serwis.

 

5/5 - (2 votes)
Opinie o rankingach