Mata antywibracyjna pod pralkę – czy faktycznie tłumi hałas?

Artykuły

Mata antywibracyjna kosztuje od trzydziestu do stu kilkudziesięciu złotych i obiecuje rzecz, której wszyscy w bloku chcą: ciszę podczas wirowania. Kupuje się ją zwykle wtedy, gdy pralka zaczyna wędrować po płytkach albo gdy sąsiad z dołu zwraca uwagę na buczenie o dwudziestej drugiej. Problem w tym, że kawałek gumy pod urządzeniem o masie 70 kilogramów działa według praw, które nie zawsze grają na naszą korzyść. Bywa, że mata rozwiązuje problem w kwadrans, a bywa, że nie zmienia nic albo wręcz utrudnia pralce stabilne ustawienie. Różnica między tymi scenariuszami nie jest kwestią marki maty, tylko tego, jakiego rodzaju hałas próbujemy wyciszyć.

System zasilania akumulatorowego POWER FOR ALL

Skąd bierze się hałas pralki i dlaczego to rozróżnienie decyduje o wszystkim?

Pralka generuje dwa zupełnie różne rodzaje hałasu i tylko jeden z nich mata ma szansę ograniczyć.

Pierwszy to dźwięk powietrzny. Szum wody wpadającej do bębna, pisk silnika przy rozpędzaniu, terkot guzików o szybę, gwizd łożysk. To wszystko rozchodzi się przez powietrze, wychodzi z obudowy i trafia bezpośrednio do uszu. Guma pod spodem nie ma tu żadnego wpływu, bo źródło leży metr nad podłogą, a droga dźwięku nie przebiega przez matę.

Drugi to dźwięk materiałowy, przenoszony przez konstrukcję budynku. Bęben w fazie wirowania obraca się z pewną niewyważoną masą, co generuje siłę wirującą przenoszoną przez zawieszenie, obudowę, nóżki, a stamtąd na jastrych, strop i dalej. W sąsiednim pokoju i u sąsiada z dołu odbiera się to jako niskie buczenie, a nawet dudnienie, jeśli strop wejdzie w rezonans. Właśnie tu mata ma teoretyczne pole do działania.

Rozpoznanie, z którym problemem mamy do czynienia, jest banalnie proste. Wyjdź z łazienki, zamknij drzwi i posłuchaj z pokoju obok. Jeśli słychać przede wszystkim szum i wysokie tony, to hałas powietrzny i mata go nie ruszy. Jeśli przez zamknięte drzwi przebija głównie niskie dudnienie, a przykładając dłoń do ściany albo do podłogi czuć drgania, to hałas materiałowy i wtedy w ogóle warto rozważać jakiekolwiek podkładki.

Co mata faktycznie robi pod pralką?

Sprowadza się to do trzech mechanizmów, z których każdy działa w innym zakresie.

Zwiększa tarcie między nóżkami a podłożem. Na glazurze, terakocie albo panelu współczynnik tarcia gumowej stopki jest niski, więc pralka przy niewyważonym wirowaniu potrafi się przesuwać po kilka centymetrów na cykl. Guma o twardości 55-65 Shore A daje wyraźnie większy opór i to jest najbardziej wiarygodna, sprawdzalna korzyść z maty. Pralka przestaje wędrować, choć nadal drga.

Chroni podłogę. Punktowy nacisk czterech nóżek pod obciążeniem 70-80 kilogramów, powiększonym przy wirowaniu o siły dynamiczne, potrafi zostawić trwałe wgniecenia w panelu i wykruszyć fugę. Mata rozkłada ten nacisk na całą powierzchnię i tę funkcję pełni dobrze.

Tłumi drgania o wyższych częstotliwościach. Guma jest materiałem lepkosprężystym, więc zamienia część energii drgań w ciepło. Działa to jednak głównie w zakresie powyżej stu herców, a więc dla brzęczenia i chrobotu, a nie dla podstawowej częstotliwości wirowania.

Czego nie robi? Nie izoluje drgań z fazy wirowania i nie stabilizuje źle wypoziomowanego urządzenia. To dwa najczęstsze powody, dla których matę się kupuje, i akurat z tymi dwoma radzi sobie najsłabiej.

Dlaczego mata nie izoluje drgań pochodzących z wirowania?

Izolacja drgań podlega jednej twardej regule: wibroizolator obniża przenoszenie drgań dopiero wtedy, gdy częstotliwość wymuszenia jest co najmniej około 1,4 raza wyższa od częstotliwości własnej układu ustawionego na tym izolatorze. Poniżej tej granicy izolator nie tłumi, a w okolicach samej częstotliwości własnej wzmacnia drgania, czasem kilkukrotnie.

Bęben wirujący z prędkością 1400 obrotów na minutę wymusza drgania o częstotliwości około 23 herców. Przy 1000 obrotach jest to niecałe 17 Hz, przy 1600 obrotach około 27 Hz. Żeby mata cokolwiek izolowała przy 1400 obrotach, częstotliwość własna układu pralka plus mata musiałaby zejść poniżej mniej więcej 16 Hz. Przekłada się to na ugięcie statyczne maty rzędu jednego milimetra pod ciężarem urządzenia.

I tu pojawia się problem arytmetyczny. Typowa mata 60 na 60 centymetrów ma powierzchnię 3600 cm². Pralka o masie 75 kg wywiera na nią nacisk około 0,2 N na centymetr kwadratowy. Guma o twardości 60 Shore A pod tak niewielkim naciskiem ugina się w granicach dziesiątych części milimetra. Częstotliwość własna takiego układu wypada gdzieś między 30 a 50 Hz, czyli powyżej częstotliwości wymuszenia. To oznacza brak izolacji, a w fazie rozpędzania i hamowania, gdy pralka przechodzi przez zakres niskich obrotów, potencjalne wzmocnienie.

Wniosek jest mało intuicyjny, ale ma solidne podstawy: mata jest za twarda dla obciążenia, jakie na nią przypada. Nie dlatego, że producent oszczędził na materiale, tylko dlatego, że rozłożenie ciężaru na dużą powierzchnię czyni każdy elastomer efektywnie sztywnym.

Mata czy podkładki pod nóżki?

To rozróżnienie ma większe znaczenie, niż się zwykle sądzi, i wynika wprost z powyższej arytmetyki. Cztery podkładki o powierzchni około 50 cm² każda przenoszą ten sam ciężar na powierzchnię siedemnaście razy mniejszą. Nacisk jednostkowy rośnie z 0,2 do mniej więcej 3,5 N na cm², a wraz z nim ugięcie elastomeru.

Kryterium Mata pełnopowierzchniowa Podkładki pod nóżki
Nacisk jednostkowy ok. 0,2 N/cm² ok. 3,5 N/cm²
Ugięcie statyczne dziesiąte części mm 1-2 mm
Izolacja przy 1400 obr. praktycznie żadna ograniczona, ale mierzalna
Ochrona podłogi bardzo dobra na całej powierzchni tylko punktowa
Zapobieganie przesuwaniu dobre dobre, zależne od kształtu
Wpływ na poziomowanie utrudnia, guma ugina się nierówno niewielki, jeśli podkładki są sztywne
Cena 40-150 zł 20-60 zł za komplet

Nie jest to jednoznaczne zwycięstwo podkładek. Miękkie podkładki mają swoją cenę: pralka ustawiona na czterech elastycznych punktach łatwiej się kołysze, bo układ ma większą podatność na przechylanie. Przy mocno niewyważonym wsadzie może to zwiększyć amplitudę ruchu obudowy, czyli dokładnie to, czego chcieliśmy uniknąć.

Sensowny kompromis wygląda tak: jeżeli problemem jest przesuwanie się pralki po śliskiej posadzce i ochrona podłogi, mata jest dobrym wyborem. Jeżeli problemem jest buczenie przenoszone na strop i skarżący się sąsiad, większe szanse dają podkładki z odpowiednio dobranego elastomeru, pod warunkiem że pralka jest idealnie wypoziomowana.

Kiedy mata pogarsza sytuację?

Są sytuacje, w których podłożenie czegokolwiek pod pralkę jest krokiem w złą stronę, i warto je nazwać, bo producenci sprzętu bywają w tej sprawie zaskakująco stanowczi. Serwisy sprzętu AGD w poradach dotyczących przemieszczających się pralek zalecają usunięcie dokupionych mat i podkładek, wskazując, że nie rozwiązują problemu, a potrafią go nasilić.

Powód pierwszy to poziomowanie. Pralka musi stać na czterech nóżkach z równym rozkładem ciężaru, a nakrętki kontrujące muszą być dokręcone. Guma pod nóżkami ugina się nierównomiernie, zwłaszcza gdy podłoże pod nią samo nie jest równe, przez co pralka po kilku cyklach schodzi z ustawionego poziomu. Efekt jest taki, że urządzenie kołysze się na przekątnej, a to właśnie ten ruch odpowiada za większość wędrowania.

Powód drugi to sprężystość w niewłaściwym miejscu. Pralka ma już wbudowany układ zawieszenia bębna: sprężyny i amortyzatory o dobranej charakterystyce. Dodanie kolejnego stopnia sprężystości pod całą obudową zmienia dynamikę układu i może przenieść jego częstotliwość własną w zakres, przez który pralka i tak przechodzi przy rozpędzaniu. Wtedy zamiast tłumienia dostaje się chwilowe wzmocnienie, odczuwalne jako mocniejsze szarpnięcie na starcie wirowania.

Powód trzeci jest banalny, ale spotyka się go często. Gruba mata podnosi pralkę o kilkanaście milimetrów, co przy zabudowie meblowej albo pralce wciśniętej pod blat potrafi doprowadzić do kontaktu górnej płyty z blatem. Wtedy każde drganie przenosi się bezpośrednio na meble i całą kuchnię, a hałas rośnie zamiast maleć.

Powód czwarty dotyczy wilgoci. Mata z zamkniętą powierzchnią zatrzymuje pod sobą wodę z ewentualnych przecieków i kondensacji. W łazience z podłogą z paneli albo z deski to prosta droga do spuchniętego podłoża i pleśni pod spodem, o której dowiadujemy się po roku.

Co warto zrobić, zanim sięgnie się po matę?

Praktyka pokazuje, że w większości przypadków źródło problemu leży gdzie indziej, a mata jest próbą leczenia objawu.

Śruby transportowe to pierwsza rzecz do sprawdzenia w nowej pralce i to naprawdę częsty błąd. Blokują one bęben na czas transportu i jeśli zostaną w środku, urządzenie przy wirowaniu zachowuje się jak betoniarka. Objaw jest charakterystyczny: bardzo głośna, twarda praca od pierwszego prania, bez okresu, w którym było dobrze.

Poziomowanie to punkt drugi i najważniejszy. Pralka musi stać stabilnie na wszystkich czterech nóżkach, bez najmniejszego kołysania przy naciśnięciu na przekątną narożników. Poziomicę kładzie się na górnej płycie w dwóch prostopadłych kierunkach. Po ustawieniu każdą nóżkę trzeba zakontrować nakrętką dokręconą do obudowy, bo bez tego wibracje same ją wykręcą w ciągu kilkudziesięciu prań.

Kontrola nakrętek co jakiś czas jest sensowna nawet w prawidłowo ustawionej pralce. Nóżki potrafią się poluzować, a rozregulowanie o pół obrotu wystarczy, żeby pralka zaczęła chodzić.

Kalibracja bębna, dostępna w części modeli, uczy elektronikę rozpoznawać masę i rozkład wsadu. Producenci zalecają jej powtarzanie mniej więcej co trzydzieści kilka prań, a po przestawieniu urządzenia w inne miejsce zwykle od razu.

Wsad ma znaczenie większe, niż większość osób zakłada. Pojedyncza narzuta, dwa ciężkie ręczniki albo dywanik łazienkowy tworzą niewyważenie, którego żaden układ zawieszenia nie skompensuje. Dorzucenie kilku mniejszych rzeczy do bębna, żeby wsad dał się rozłożyć, robi więcej dla ciszy niż jakakolwiek mata.

Podłoże to ostatni element. Pralka postawiona na luźnej płytce, na wybrzuszonym panelu albo na drewnianym stropie w kamienicy będzie hałasować niezależnie od tego, co pod nią podłożymy. Na miękkich podłogach realnym rozwiązaniem bywa dopiero sztywna płyta rozkładająca obciążenie, na przykład kawałek grubej sklejki albo płyty betonowej, a nie kolejny miękki materiał.

Jak wybrać matę, jeśli już się na nią decydujesz?

Zakładając, że pralka jest prawidłowo ustawiona, a problemem jest ślizganie się po glazurze i ochrona podłogi, liczy się kilka parametrów.

Materiał: guma naturalna lub kauczuk syntetyczny sprawdzają się lepiej niż pianka polietylenowa czy EVA. Pianka szybko traci grubość pod stałym naciskiem i po pół roku jest zgnieciona na płasko w miejscach pod nóżkami.

Grubość: co najmniej 8-10 mm dla wersji pełnopowierzchniowej. Cieńsze arkusze pełnią wyłącznie funkcję antypoślizgową.

Twardość: mniej więcej 50-60 Shore A. Materiał zbyt miękki będzie się trwale odkształcał, zbyt twardy nie da żadnego tłumienia.

Rozmiar: mata powinna być nieco większa od rzutu pralki, ale nie tak duża, żeby wystawała i była deptana. Standard 60 na 60 cm pasuje do typowych pralek wolnostojących.

Powierzchnia: struktura żebrowana albo z otworami odprowadza wodę i pozwala jej odparować, płaska guma tworzy pułapkę wilgoci.

Po położeniu maty pralkę trzeba wypoziomować ponownie, na macie, a nie przed jej podłożeniem. Guma zmienia geometrię ustawienia i pominięcie tego kroku jest głównym powodem, dla którego mata „nie działa” albo pogarsza sprawę.

Ile realnie da się wyciszyć pralkę?

Warto zestawić dostępne działania z tym, czego można się po nich spodziewać, bo oczekiwania bywają rozjechane z rzeczywistością. Poniższe szacunki dotyczą typowej pralki wolnostojącej stojącej na jastrychu z płytkami.

Działanie Koszt Wpływ na hałas powietrzny Wpływ na drgania w konstrukcji Wpływ na przesuwanie
Usunięcie śrub transportowych 0 zł bardzo duży bardzo duży bardzo duży
Poziomowanie i zakontrowanie nóżek 0 zł umiarkowany duży bardzo duży
Zmniejszenie obrotów do 1000 0 zł duży duży duży
Lepsze rozłożenie wsadu 0 zł umiarkowany duży duży
Kalibracja bębna 0 zł niewielki umiarkowany umiarkowany
Podkładki pod nóżki 20-60 zł znikomy umiarkowany duży
Mata pełnopowierzchniowa 40-150 zł znikomy niewielki duży
Sztywna płyta pod pralką 30-120 zł niewielki duży na miękkim podłożu umiarkowany

Rzuca się w oczy jedno: cztery najskuteczniejsze pozycje kosztują zero złotych. To nie jest przypadek. Większość problemów z hałasem pralki wynika z ustawienia i sposobu użytkowania, a nie z braku dodatkowego wyposażenia.

Warto też zauważyć, jak wysoko w tej tabeli plasuje się obniżenie prędkości wirowania. Zejście z 1400 na 1000 obrotów zmniejsza siły odśrodkowe działające na niewyważony wsad mniej więcej o połowę, a to przekłada się bezpośrednio na amplitudę drgań obudowy. Kosztem jest wilgotniejsze pranie, ale dla wielu osób mieszkających nad sąsiadem to lepszy kompromis niż wydawanie stu złotych na materiał, który tego problemu nie rozwiąże.

Jeżeli po wykonaniu wszystkich darmowych kroków pralka nadal pracuje głośno, przyczyna jest już zwykle mechaniczna. Zużyte amortyzatory objawiają się mocnym uderzeniem obudowy przy przejściu przez zakres niskich obrotów. Zużyte łożyska dają narastający, metaliczny szum, który da się usłyszeć również przy ręcznym obracaniu pustego bębna. Obie usterki wymagają serwisu, a odkładanie naprawy łożysk kończy się często uszkodzeniem całego zbiornika.

Podsumowanie

Mata antywibracyjna jest dobrym rozwiązaniem jednego problemu, czyli przesuwania się pralki po śliskim podłożu, i przy okazji chroni podłogę. To realna korzyść i za czterdzieści złotych trudno się z nią spierać.

Nie jest natomiast izolatorem drgań w sensie technicznym. Przy nacisku, jaki pralka wywiera na powierzchnię 60 na 60 centymetrów, guma pozostaje efektywnie sztywna, częstotliwość własna układu wypada powyżej częstotliwości wirowania i warunek izolacji nie jest spełniony. Dlatego oczekiwanie, że mata wyciszy buczenie odbierane przez sąsiada z dołu, zwykle się nie sprawdza.

Jeżeli pralka drga tak, że słychać ją w całym mieszkaniu, kolejność działań powinna być odwrotna niż intuicyjna. Najpierw śruby transportowe, potem poziomowanie z zakontrowaniem nóżek, potem sprawdzenie wsadu i kalibracja, a dopiero na końcu podkładki. W maszynie po pięciu czy siedmiu latach warto też posłuchać, czy w fazie wirowania nie pojawia się narastający szum przypominający szlifowanie, bo to typowy objaw zużytych łożysk, którego żaden materiał podłożony pod obudowę nie zamaskuje.

Najczęściej zadawane pytania

Poniżej krótkie odpowiedzi na pytania, które najczęściej pojawiają się przy wyciszaniu pralki i wyborze podkładek.

Czy mata antywibracyjna pod pralkę zmniejsza hałas w decybelach?

W pomiarze przy samej pralce różnica jest zwykle niewielka, rzędu jednego do trzech decybeli, i dotyczy głównie dźwięków wysokich. Hałas mierzony w sąsiednim pomieszczeniu może spaść wyraźniej, jeśli głównym mechanizmem było drganie przenoszone przez posadzkę, ale przy niskim dudnieniu z fazy wirowania zmiana bywa niezauważalna.

Czy można położyć pralkę na dywanie albo na wykładzinie?

Nie jest to dobry pomysł. Miękkie podłoże nie pozwala na stabilne ustawienie nóżek, pralka kołysze się na przekątnej i przy wirowaniu zaczyna wędrować. Dodatkowo dywan ogranicza dostęp powietrza pod obudowę, co u części modeli utrudnia chłodzenie silnika. Jeśli innego miejsca nie ma, pod pralkę trzeba włożyć sztywną płytę.

Ile powinna mieć grubości mata pod pralkę?

Wersje pełnopowierzchniowe mają sens od około 8 mm w górę, a typowe modele mają 10-15 mm. Cieńsze arkusze pełnią funkcję antypoślizgową i ochronną, ale nie tłumią nic. Nie warto natomiast schodzić w drugą stronę: mata grubsza niż 20 mm podnosi pralkę na tyle, że przy zabudowie może dotknąć blatu.

Czy podkładki antywibracyjne mogą zwiększyć drgania?

Mogą, jeśli są zbyt miękkie w stosunku do ciężaru pralki albo jeśli po ich podłożeniu nie wypoziomowano urządzenia na nowo. Zwiększona podatność na przechylanie sprawia, że przy niewyważonym wsadzie obudowa kołysze się mocniej. Objawem jest sytuacja, w której pralka po założeniu podkładek szarpie bardziej niż wcześniej.

Dlaczego pralka hałasuje dopiero od kilku miesięcy, choć stoi w tym samym miejscu?

Najczęściej z powodu poluzowanych nakrętek kontrujących nóżki albo zużywających się amortyzatorów zawieszenia bębna. Narastający, metaliczny szum w fazie wirowania to z kolei typowy objaw zużytych łożysk. Żadnej z tych przyczyn nie usuwa się podkładką, a im dłużej pracują uszkodzone łożyska, tym większe ryzyko uszkodzenia zbiornika.

Czy mata pomaga na pralkę stojącą na drewnianym stropie?

Rzadko i nie w sposób, którego oczekujemy. Drewniany strop ma niską częstotliwość własną i przy wirowaniu potrafi wejść w rezonans, wzmacniając drgania w całym pomieszczeniu. Skuteczniejsze bywa obniżenie prędkości wirowania w programach codziennych do 800-1000 obrotów oraz rozłożenie ciężaru na większą powierzchnię za pomocą sztywnej płyty pod pralką.

Paweł Zacharczuk

Paweł Zacharczuk

Redaktor naczelny Expertrankingowy.pl

Redaktor i ekspert od sprzętów AGD/RTV z 6 letnim doświadczeniem zdobytym w największych sklepach AGD/RTV. Każdego dnia tworze, aktualizuje rankingi sprzętów ze swoim zespołem, które mają pomagać ludziom w wyborze najlepszych sprzętów do ich mieszkań, domów. Jeśli masz jakieś pytania związane z rankingiem lub innymi sprawami to możesz do mnie napisać:

kontakt

W tym tekście znajdują się linki afiliacyjne, które prowadzą do zewnętrznych stron. Za zakup z naszych linków lub kliknięcie w nasze linki i przejście do sklepów otrzymujemy wynagrodzenie prowizyjne, które pozwala nam rozwijać nasz serwis.

 

5/5 - (2 votes)
Opinie o rankingach