Jak udrożnić rurę odkurzacza?

Artykuły

Spadek siły ssania rzadko przychodzi nagle. Zwykle najpierw zmienia się dźwięk: silnik pracuje wyżej, jakby mu brakowało oporu, potem szczotka przestaje trzymać się dywanu, a na końcu odkurzacz przestaje podnosić nawet okruchy z paneli. W trzech na cztery przypadki winowajcą jest zator, i to zator w miejscu, którego nikt nie sprawdza w pierwszej kolejności. Skarpetka wciągnięta spod łóżka, zwinięty w kulę włos z sierścią, kawałek folii albo klocek Lego, który zaklinował się w kolanku przy szczotce. Problem w tym, że sposób usunięcia różni się w zależności od tego, gdzie ta blokada siedzi, a najczęstsze domowe metody potrafią uszkodzić wąż nieodwracalnie.

System zasilania akumulatorowego POWER FOR ALL

Skąd wiadomo, że odkurzacz ma zator, a nie awarię?

Zanim zaczniesz rozbierać sprzęt, warto odróżnić trzy scenariusze, bo objawy bywają mylące, a każdy wymaga innego działania.

Zator objawia się przede wszystkim zmianą tonu pracy silnika. Kiedy przepływ powietrza zostaje ograniczony, silnik ma mniejszy opór aerodynamiczny i przyspiesza, więc słychać wyraźnie wyższy, bardziej piskliwy dźwięk. Jednocześnie z dyszy nie czuć zasysania, a jeśli przyłożysz dłoń do wylotu powietrza, strumień będzie słaby albo prawie żaden. To najbardziej charakterystyczny zestaw objawów i praktycznie przesądza sprawę.

Zapchany filtr albo pełny worek daje objaw pokrewny, ale nie identyczny. Ssanie spada stopniowo przez kilka dni, dźwięk się podnosi mniej wyraźnie, a w wielu modelach zapala się kontrolka wymiany worka albo zadziała zawór upustowy z charakterystycznym świstem. Warto to sprawdzić najpierw, bo trwa minutę i nie wymaga żadnych narzędzi.

Trzeci scenariusz to nieszczelność. Pęknięty wąż, źle zatrzaśnięta pokrywa pojemnika, zużyta uszczelka przy króćcu albo pęknięcie rury teleskopowej w miejscu blokady. Wtedy odkurzacz brzmi normalnie, ale ssie słabo, a przykładając rękę wzdłuż węża, w niektórych miejscach wyczujesz zasysanie powietrza od zewnątrz. To zdarza się częściej niż się przypuszcza w sprzęcie po trzech, czterech latach użytkowania.

Czwarta możliwość, najrzadsza, to zużyte szczotki węglowe silnika albo uszkodzone łożysko. Wtedy zmienia się nie ton, ale charakter dźwięku: pojawia się warkot, chrobot lub wyraźna wibracja, a moc spada nieregularnie. Tego nie naprawisz drutem w rurze.

Objaw Najbardziej prawdopodobna przyczyna Co sprawdzić najpierw
Wysoki, piskliwy dźwięk, brak ssania Zator w rurze, wężu lub szczotce Rura odłączona od węża, test przepływu
Ssanie słabnie stopniowo od kilku dni Pełny worek lub zapchany filtr Worek, filtr wlotowy, filtr wylotowy
Normalny dźwięk, słabe ssanie Nieszczelność węża lub uszczelki Wąż na całej długości, zatrzask pojemnika
Warkot, wibracje, zapach spalenizny Silnik, łożyska, szczotki węglowe Serwis, nie samodzielna naprawa
Odkurzacz wyłącza się po kilku minutach Przegrzanie od ograniczonego przepływu Zator plus zabezpieczenie termiczne

Ostatni wiersz zasługuje na komentarz, bo bywa źle interpretowany. Odkurzacz, który po dwóch, trzech minutach sam się wyłącza, prawie zawsze ma zator albo skrajnie zapchany filtr. Silnik chłodzi się strumieniem zasysanego powietrza i przy jego braku bardzo szybko dochodzi do temperatury zadziałania bezpiecznika termicznego. Jeżeli będziesz go uparcie włączać po każdym wychłodzeniu, doprowadzisz do trwałego uszkodzenia uzwojenia.

Jak zlokalizować miejsce zatoru krok po kroku?

Szukanie na oślep jest stratą czasu, bo droga powietrza w odkurzaczu ma pięć odcinków, a każdy sprawdza się inaczej. Metoda odcinkowa zajmuje pięć minut i eliminuje zgadywanie.

Zacznij od wyłączenia urządzenia z gniazdka. To nie jest formalność. Przy odkurzaczu akumulatorowym wyjmij baterię, bo przypadkowe naciśnięcie spustu w trakcie grzebania w szczotce kończy się skaleczeniem o wirujący wałek.

Odłącz szczotkę od rury i sprawdź ją osobno pod światło. Turboszczotki i szczotki elektryczne mają wąskie kolanko o średnicy zwykle 32 do 35 mm, które zbiera najwięcej blokad, bo tam przekrój jest najmniejszy w całym układzie. Zwrócone pod światło kolanko od razu pokaże, czy przechodzi przez nie promień.

Potem weź samą rurę teleskopową, rozłóż ją na pełną długość i spójrz przez nią jak przez lunetę. Rura jest prosta, więc światło albo przechodzi, albo nie. To najprostsza diagnoza w całym procesie i najczęściej właśnie tu znajduje się blokada, ponieważ rura ma stałą, niewielką średnicę i połączenie teleskopowe z lekkim przewężeniem.

Wąż sprawdza się inaczej, bo jest karbowany i giętki. Rozciągnij go na podłodze na całą długość i przesuwaj wzdłuż niego dłonią, ściskając co kilkanaście centymetrów. Twarda, niepoddająca się sekcja to zator. Drugi sposób to wrzucenie do węża monety pięciozłotowej lub kulki i unoszenie go od jednego końca. Przedmiot powinien swobodnie przetoczyć się i wypaść z drugiej strony. Jeśli zatrzyma się w połowie, masz punkt zaczepienia i wiesz mniej więcej, jak głęboko sięgnąć.

Na końcu sprawdź króciec wlotowy w korpusie odkurzacza oraz, w modelach bezworkowych, wlot do cyklonu. To miejsce, gdzie kumuluje się sierść i włosy, tworząc filcowaty korek. W odkurzaczach pionowych analogicznym punktem jest przejście między rurą a pojemnikiem, często z małą kratką lub siatką, którą łatwo przeoczyć.

Czym bezpiecznie udrożnić rurę teleskopową?

Rura jest najprostszym elementem do przepchania, bo jest sztywna i prosta, ale to właśnie przy niej najczęściej dochodzi do uszkodzeń, bo ludzie sięgają po zbyt agresywne narzędzia.

Najlepiej sprawdza się długi, elastyczny przedmiot o zaokrąglonym zakończeniu. Kij od szczotki, drewniana łata, rura PCV o mniejszej średnicy albo trzonek mopa. Wsuwasz od strony szerszej i pchasz zator w kierunku, z którego przyszedł, czyli na zewnątrz, a nie w głąb urządzenia. To zasada, którą łatwo złamać w pośpiechu, a jej złamanie oznacza przesunięcie blokady z rury do korpusu, gdzie usunięcie jej jest znacznie trudniejsze.

Rura teleskopowa ma jedną pułapkę. Składa się z dwóch tulei, a w miejscu ich połączenia jest przewężenie o kilka milimetrów i występ mechanizmu blokady. Twardy przedmiot pchany na siłę potrafi ten mechanizm wyłamać albo zdeformować krawędź wewnętrznej rury, po czym teleskop przestaje się płynnie składać. Jeśli czujesz opór, który nie ustępuje, rozłóż rurę na dwie części, o ile model to umożliwia, i przepychaj każdą osobno.

Do zbitych korków z włosów i sierści lepiej działa haczyk niż popychacz. Wieszak ubraniowy z drutu wyprostowany i zagięty na końcu w małe oczko pozwala zaczepić i wyciągnąć splot, zamiast wpychać go głębiej. Kluczowe jest zagięcie końcówki, bo goły, ostry drut wsuwany do plastikowej rury zostawia rysy, a w wężu potrafi przebić ściankę.

Narzędzie Do czego się nadaje Ryzyko Ocena praktyczna
Kij od szczotki, trzonek mopa Rura teleskopowa, twarde blokady Uszkodzenie blokady teleskopu przy sile Najlepszy wybór na start
Wieszak wyprostowany z zagiętym oczkiem Włosy, sierść, tkaniny Zarysowanie lub przebicie węża Bardzo dobry przy splotach
Spirala hydrauliczna (spiralka) Długi wąż, głębokie zatory Wysokie, może rozerwać karb węża Ostatnia opcja, delikatnie
Drugi odkurzacz podłączony odwrotnie Lekkie zatory pyłowe Niskie Zaskakująco skuteczny
Sprężone powietrze z kompresora Wąż i rura, zatory pyłowe Rozerwanie węża przy zbyt wysokim ciśnieniu Do 3 barów, nie więcej
Strumień wody z prysznica Wąż karbowany, zatory organiczne Wilgoć wewnątrz, konieczne pełne suszenie Tylko wąż, nigdy korpus
Wiertarka z drutem, ostre pręty Nic Bardzo wysokie Nie stosować

Jak udrożnić wąż odkurzacza bez jego uszkodzenia?

Wąż to najbardziej wrażliwy element całego układu i jednocześnie ten, w którym zatory zdarzają się najczęściej po rurze. Jego konstrukcja to spiralna sprężyna oplatana elastycznym tworzywem, więc każde przebicie oznacza nieszczelność, której nie da się porządnie skleić.

Pierwsza metoda jest mechaniczna i wystarcza w większości przypadków. Rozciągnij wąż i wpychaj miękki, ale sztywny przedmiot od tego końca, który jest bliżej zatoru. Jeśli zator siedzi 40 cm od wlotu, przepychaj od wlotu, nie przez cały wąż. Zmniejszasz w ten sposób drogę tarcia i ryzyko zahaczenia o karb. Dobrze sprawdza się gruby sznur z ciężarkiem albo taśma miernicza z metalową taśmą, która jest sztywna, a jednocześnie płaska i nie rani ścianki.

Druga metoda działa świetnie i jest rzadko stosowana: użycie drugiego odkurzacza. Podłącz go do przeciwnego końca zatkanego węża i włącz na pełnej mocy. Ciśnienie różnicowe działające w odwrotnym kierunku niż to, które wepchnęło zator, potrafi wyciągnąć go w kilka sekund. Jeśli nie masz drugiego odkurzacza, wystarczy odkurzacz warsztatowy z wypożyczalni albo ten z samochodu, o ile ma sensowną moc.

Trzecia metoda to woda, ale wyłącznie dla węża i wyłącznie wtedy, gdy zator jest organiczny lub sklejony. Odłączony wąż wkładasz do wanny albo pod prysznic, puszczasz mocny strumień ciepłej wody z jednej strony i czekasz. Warunek jest jeden i absolutnie nie do pominięcia: wąż musi wyschnąć całkowicie przed ponownym podłączeniem. Karbowana struktura wewnętrzna zatrzymuje kropelki w każdym zagłębieniu, więc suszenie trwa od 24 do 48 godzin, najlepiej powieszony pionowo, żeby woda spływała grawitacyjnie. Wilgotny wąż podłączony do pracującego odkurzacza wprowadza wilgoć do worka i do filtra, a to prosta droga do pleśni i trwałego zapachu.

Sprężone powietrze jest kuszące i skuteczne, ale wymaga ostrożności. Kompresor domowy pracuje zwykle w zakresie 6 do 8 barów, a to zdecydowanie za dużo dla węża odkurzacza. Zredukuj ciśnienie do maksymalnie 3 barów i podawaj powietrze impulsami, przytrzymując drugi koniec węża skierowany w bezpieczną stronę, na przykład do worka na śmieci. Przy pełnym ciśnieniu z pistoletu można rozerwać oplot od środka, a to koniec węża.

Co zrobić, gdy zator jest w szczotce lub w korpusie?

Szczotka podłogowa i turboszczotka mają najciaśniejszy przekrój w całym torze powietrza, więc gromadzą blokady, o których użytkownik nie wie, dopóki nie rozłoży sprzętu.

Turboszczotki i szczotki elektryczne mają zwykle demontowany wałek. W większości modeli wystarczy odkręcić zatrzask lub śrubę z boku, wyjąć wałek i zdjąć z niego nawinięte włosy. Do przecinania splotu najlepiej służy nożyk do tapet albo mały nóż z wąskim ostrzem, prowadzony wzdłuż rowka, który producenci zwykle wycinają w obudowie właśnie w tym celu. Sam wałek myje się na sucho, bo łożyska po jego bokach nie lubią wody.

Pod wałkiem, w kanale prowadzącym do rury, kumuluje się drugi rodzaj brudu: sprasowany pył zmieszany z sierścią, tworzący twardy placek. Ten trzeba wydłubać, najlepiej płaskim wkrętakiem albo szpatułką, bo dłonią się go nie ruszy. To robota na kwadrans, ale przywraca ssanie bardziej niż wymiana filtra.

W korpusie odkurzacza zator lokalizuje się w króćcu wlotowym i w komorze przed workiem lub cyklonem. Zdejmij pokrywę, wyjmij worek albo pojemnik i zajrzyj do środka latarką z telefonu. W modelach bezworkowych sprawdź też siatkę wstępnego filtrowania wokół stożka cyklonu, bo zbita warstwa pyłu na siatce blokuje przepływ tak samo skutecznie jak korek w rurze, a przy pobieżnym spojrzeniu wygląda po prostu na brudną.

W odkurzaczach pionowych osobnym problemem jest przejście między rurą a pojemnikiem oraz zawór jednokierunkowy, który w części modeli zapobiega wypadaniu śmieci. Jeśli zawór zablokuje się kawałkiem folii, ssanie znika całkowicie, a diagnoza bywa myląca, bo rura i szczotka są czyste.

Czego nie wolno robić przy udrażnianiu odkurzacza?

Kilka domowych metod krąży jako sprawdzone, a w rzeczywistości kosztuje sprzęt albo bezpieczeństwo. Warto je znać, bo skutki bywają nieodwracalne.

Nie wolno wlewać wrzątku do węża ani do rury. Tworzywo, z którego wykonany jest wąż, to zwykle PVC lub polipropylen, a temperatury powyżej 70 do 80°C powodują jego trwałe odkształcenie. Wąż po takiej kąpieli traci kształt przekroju, zaczyna się załamywać w tym samym miejscu i ostatecznie pęka.

Nie wolno używać wiertarki z drutem ani stalowej spirali wprowadzanej z obrotem. Spirala hydrauliczna działa w rurach kanalizacyjnych, bo tam ścianka ma kilka milimetrów litego tworzywa. Wąż odkurzacza ma ściankę cienką jak folia, wzmocnioną tylko spiralnym drutem, więc obracająca się spirala wychodzi bokiem przy pierwszym mocniejszym oporze.

Nie wolno przepychać zatoru w kierunku korpusu. To brzmi oczywiście, ale w praktyce jest najczęstszym błędem, bo naturalnie pchamy od strony, po której stoimy. Blokada zepchnięta do komory silnika albo do wnętrza cyklonu wymaga rozkręcenia obudowy, a przy niektórych modelach oznacza to wizytę w serwisie.

Nie wolno włączać odkurzacza „na próbę” po każdej minucie grzebania. Każde uruchomienie z zablokowanym przepływem podgrzewa silnik, a cykl grzania i stygnięcia niszczy izolację uzwojeń szybciej niż jednorazowe długie obciążenie. Zdiagnozuj do końca, usuń zator, dopiero potem sprawdzaj.

I ostatnie, mniej techniczne: nie zostawiaj rozkręconego odkurzacza z wyjętym wałkiem szczotki tam, gdzie dostaną się do niego dzieci. Wałki mają metalowe zaczepy, a w szczotkach z twardym włosiem zdarzają się ostre krawędzie po przecinanych nożykiem splotach.

Jak udrożnić rurę odkurzacza centralnego?

Instalacja centralna to inna kategoria problemu, bo rura biegnie w ścianie i nie da się jej zdjąć ani obejrzeć pod światło. Zator zdarza się rzadziej, ale usuwanie go wymaga metody.

Pierwszy krok to ustalenie, który odcinek jest zablokowany. Podłącz wąż kolejno do każdego gniazda ssącego w domu i sprawdź siłę zasysania. Jeśli działa tylko część gniazd, zator znajduje się między pierwszym niedziałającym gniazdem a jednostką centralną. Jeżeli nie działa żadne, problem jest w rurze zbiorczej albo w samej jednostce, i tam warto zacząć od sprawdzenia pojemnika i filtra, bo przepełniony zbiornik daje identyczne objawy.

Do przepychania instalacji centralnej używa się dwóch metod. Pierwsza to podłączenie do gniazda odkurzacza warsztatowego pracującego na wydmuchu, co wypycha zator w stronę jednostki centralnej. Metoda działa, ale ma warunek: pojemnik jednostki musi być pusty, inaczej wypchniesz korek prosto w nagromadzony brud. Druga to elastyczny pręt z tworzywa, wprowadzany od gniazda w kierunku zatoru, dostępny w sklepach z akcesoriami do instalacji centralnych w wersjach do 10 metrów długości.

Rury instalacji centralnej mają zwykle średnicę 50,8 mm, więc światła jest znacznie więcej niż w rurze zwykłego odkurzacza. Zatory powstają głównie na kolankach i w miejscach, gdzie montażysta użył kolanka 90 stopni zamiast dwóch po 45 stopni. Jeśli w twojej instalacji ten sam odcinek zatyka się regularnie, to nie przypadek, tylko błąd wykonawczy, i warto rozważyć przebudowę tego fragmentu.

Jak zapobiegać zatorom w odkurzaczu?

Większość zatorów jest przewidywalna, bo wynika z powtarzalnych zachowań. Kilka nawyków eliminuje je niemal całkowicie.

Podnoś z podłogi rzeczy, które nie są pyłem. Skarpetki, gumki do włosów, kable od ładowarek, klocki i kapsle to najczęstsze znaleziska w rurach. Odkurzacz nie ma jak ich przetrawić, więc pierwsze przewężenie je zatrzymuje. Kilka sekund poświęconych na uprzątnięcie drobiazgów oszczędza pół godziny grzebania w wężu.

Uważaj z popiołem, gruzem i mąką. Bardzo drobne pyły przechodzą przez worek, ale osiadają na filtrze i w kanale przed nim, tworząc warstwę o konsystencji zaprawy. Do popiołu z kominka i pyłu remontowego służą odkurzacze warsztatowe z filtrem cyklonowym i separatorem, a nie sprzęt domowy.

Nie odkurzaj wilgotnych plam ani mokrych okruchów zwykłym odkurzaczem. Wilgotny pył sklejają się w rurze w twardą skorupę, którą potem trudno ruszyć. To dotyczy również świeżo umytej podłogi, po której lubimy przejechać dla porządku.

Sprawdzaj szczotkę raz w miesiącu, jeśli w domu jest pies albo osoba o długich włosach. Wałek turboszczotki zbiera splot szybciej niż się wydaje, a udrożniony w porę zajmuje dwie minuty, podczas gdy zaniedbany przez pół roku wymaga demontażu i cierpliwości.

Wymieniaj worek, zanim będzie pełny. Producenci zwykle zalecają wymianę przy wypełnieniu w około dwóch trzecich, bo powyżej tego poziomu przepływ spada wyraźnie, a rosnące podciśnienie sprzyja wciąganiu i zaklinowywaniu większych przedmiotów w wąskich odcinkach.

Kiedy spadek ssania nie jest zatorem?

Zdarza się, że po godzinie przepychania rura jest czysta, wąż drożny, filtr nowy, a odkurzacz nadal nie ciągnie. Wtedy warto sprawdzić rzeczy, o których łatwo zapomnieć.

Najczęstsza jest nieszczelność na łączeniu węża z korpusem. Gumowa uszczelka w króćcu twardnieje i kurczy się po kilku latach, a wtedy między nią a wężem powstaje szczelina wpuszczająca powietrze z zewnątrz. Test jest prosty: włącz odkurzacz, zatkaj dłonią wlot rury i posłuchaj, czy silnik faktycznie się dławi. Jeśli pracuje niemal tak samo jak przy otwartym wlocie, powietrze wchodzi gdzie indziej.

Druga rzecz to regulator przepływu na uchwycie węża, czyli ta przesuwana klapka, o której większość ludzi zapomina po pierwszym tygodniu. Otwarta na maksimum obniża podciśnienie na końcówce o kilkadziesiąt procent, a wygląda niepozornie.

Trzecia to pęknięcie węża w miejscu największego zginania, zwykle przy uchwycie albo tuż przy korpusie. Pęknięcie bywa mikroskopijne i widać je dopiero przy rozciągnięciu węża i obejrzeniu go pod światło. Tymczasową łatą jest taśma samowulkanizująca, ale to rozwiązanie na tygodnie, nie na lata.

Czwarta możliwość dotyczy modeli bezworkowych: uszczelka pokrywy pojemnika. Jeśli pokrywa nie dolega, cały układ traci podciśnienie, a objaw jest identyczny jak przy zatorze. Sprawdź, czy w rowku uszczelki nie osiadła warstwa pyłu, bo nawet milimetr sprasowanego brudu wystarczy, żeby pokrywa nie domknęła się szczelnie.

Podsumowanie

Sprawnie przeprowadzone udrożnienie sprowadza się do kolejności działań, nie do siły. Najpierw ustalasz, czy w ogóle masz do czynienia z zatorem, potem izolujesz odcinek, dopiero na końcu sięgasz po narzędzie, i to zawsze najłagodniejsze z możliwych. Ta kolejność chroni przed najkosztowniejszym scenariuszem, czyli przepchnięciem blokady w głąb urządzenia albo przebiciem węża w trakcie ratowania sytuacji.

Z narzędzi w domowych warunkach najwięcej daje kombinacja trzech rzeczy: kija od szczotki do rury, wygiętego wieszaka do splotów włosów i drugiego odkurzacza podłączonego od przeciwnej strony węża. Woda i sprężone powietrze mają swoje miejsce, ale wymagają dyscypliny, odpowiednio pełnego suszenia i ograniczenia ciśnienia.

Jeśli po usunięciu zatoru ssanie wraca tylko częściowo, przyczyna leży zwykle w uszczelkach albo w filtrze, którego stan trudno ocenić na oko. Filtr HEPA po dwóch, trzech latach traci przepustowość nawet wtedy, gdy wygląda przyzwoicie, a jego wymiana kosztuje ułamek tego, co naprawa przegrzanego silnika.

Najczęściej zadawane pytania

Zebrane niżej odpowiedzi dotyczą sytuacji, które pojawiają się zaraz po pierwszej próbie udrożnienia. Każda jest krótka i nastawiona na konkretne rozstrzygnięcie.

Czy wąż odkurzacza można myć w wodzie?

Tak, ale tylko sam wąż, odłączony od urządzenia, i pod warunkiem pełnego wysuszenia przed ponownym użyciem. Karbowana struktura zatrzymuje wodę w zagłębieniach, więc suszenie w pozycji pionowej trwa od jednej do dwóch dób. Elementów z elektroniką, czyli węży do turboszczotek z przewodami, nie zanurza się w ogóle.

Ile kosztuje wymiana węża w odkurzaczu?

Oryginalny wąż do popularnych modeli domowych kosztuje zwykle od 80 do 250 zł, a zamienniki od 50 do 120 zł, stan na sierpień 2026. Przy sprzęcie starszym niż siedem lat warto najpierw sprawdzić dostępność części, bo w wielu seriach wąż jest już nieprodukowany, a zamienniki mają inną średnicę króćca.

Dlaczego odkurzacz wyłącza się po kilku minutach pracy?

To niemal zawsze zadziałanie zabezpieczenia termicznego wywołane ograniczonym przepływem powietrza. Silnik chłodzi się zasysanym powietrzem, więc przy zatorze lub zapchanym filtrze przegrzewa się w ciągu kilku minut. Wielokrotne włączanie po wystygnięciu skraca życie silnika, więc najpierw usuń przyczynę.

Czy do udrożnienia można użyć spirali hydraulicznej?

Tylko w ostateczności i bez obracania nią pod dużym oporem. Ścianka węża odkurzacza jest cienka i wzmocniona jedynie spiralnym drutem, więc końcówka spirali potrafi przebić ją od środka. Bezpieczniejsze są miękkie pręty z tworzywa sprzedawane do instalacji centralnych.

Jak często trzeba czyścić wałek turboszczotki?

Przy jednym psie lub kocie i regularnym odkurzaniu rozsądny interwał to raz w miesiącu, w domu bez zwierząt raz na kwartał. Sygnałem ostrzegawczym jest zwolnienie obrotów wałka i wyraźnie gorsze zbieranie z dywanu przy zachowanej sile ssania w samej rurze.

Czy zator może uszkodzić silnik odkurzacza?

Bezpośrednio nie, ale pośrednio jak najbardziej, przez przegrzanie. Silnik pozbawiony chłodzenia strumieniem powietrza osiąga temperatury, przy których izolacja uzwojeń traci właściwości. Pojedyncze zadziałanie bezpiecznika nic nie zmienia, ale kilkanaście cykli przegrzania w krótkim czasie realnie skraca żywotność.

Co zrobić, jeśli w rurę wpadła biżuteria lub inny drobny wartościowy przedmiot?

Natychmiast wyłącz odkurzacz i nie uruchamiaj go ponownie, bo drobne przedmioty łatwo przechodzą dalej do worka lub pojemnika. Jeśli rzecz już tam trafiła, wyjmij worek i rozetnij go nad rozłożoną białą płachtą albo w wannie, w modelach bezworkowych przesyp zawartość pojemnika przez sito kuchenne.

Paweł Zacharczuk

Paweł Zacharczuk

Redaktor naczelny Expertrankingowy.pl

Redaktor i ekspert od sprzętów AGD/RTV z 6 letnim doświadczeniem zdobytym w największych sklepach AGD/RTV. Każdego dnia tworze, aktualizuje rankingi sprzętów ze swoim zespołem, które mają pomagać ludziom w wyborze najlepszych sprzętów do ich mieszkań, domów. Jeśli masz jakieś pytania związane z rankingiem lub innymi sprawami to możesz do mnie napisać:

kontakt

W tym tekście znajdują się linki afiliacyjne, które prowadzą do zewnętrznych stron. Za zakup z naszych linków lub kliknięcie w nasze linki i przejście do sklepów otrzymujemy wynagrodzenie prowizyjne, które pozwala nam rozwijać nasz serwis.

 

5/5 - (2 votes)
Opinie o rankingach