Jak prać kołdrę (syntetyczną, puchową, z pierza) w pralce?

Artykuły

Największy błąd przy praniu kołdry popełnia się jeszcze przed włożeniem jej do pralki: traktuje się wszystkie kołdry tak samo. Tymczasem kołdra syntetyczna, puchowa i z pierza to trzy różne materiały, które reagują na wodę, temperaturę i wirowanie zupełnie inaczej, a to, co jest bezpieczne dla jednej, potrafi zniszczyć drugą. Do tego dochodzą dwie sprawy, które w poradnikach giną, a decydują o powodzeniu: czy kołdra w ogóle zmieści się w pralce tak, żeby się wyprała, oraz jak ją wysuszyć, bo to na suszeniu, a nie na samym praniu, ginie najwięcej kołder. Ten poradnik rozbija temat na trzy wypełnienia i prowadzi przez każde osobno, z konkretnymi ustawieniami, a potem pokazuje wspólne zasady dotyczące pojemności bębna, detergentu i suszenia, które obowiązują niezależnie od typu. Rozstrzygamy też sprzeczne porady krążące w sieci, jak spór o to, w jakiej temperaturze prać i czy wolno mocno wirować.

System zasilania akumulatorowego POWER FOR ALL

Zacznij od metki i od pojemności pralki

Zanim przejdziemy do konkretnych typów, są dwie rzeczy do sprawdzenia, które obowiązują zawsze i przesądzają, czy pranie w ogóle ma sens. Pominięcie ich to najczęstsza przyczyna zmarnowanej kołdry.

Pierwsza to metka. To ona jest ostatecznym źródłem prawdy, bo mówi, czy dana kołdra w ogóle nadaje się do prania w wodzie, w jakiej temperaturze i czy wolno ją wirować oraz suszyć w suszarce. Część kołder, zwłaszcza wysokiej klasy lub ze specyficznym wypełnieniem, wymaga wyłącznie czyszczenia chemicznego, co na metce oznacza symbol kółka, a przekreślona miska z wodą oznacza zakaz prania w pralce. Jeśli metka mówi coś innego niż ten poradnik, słuchaj metki.

Druga, równie ważna, a często pomijana, to pojemność pralki. Kołdra musi mieć w bębnie miejsce, żeby się obracać i wypłukać. Reguła jest prosta: mokra kołdra nie powinna wypełniać bębna bardziej niż w trzech czwartych. Jeśli upchniesz ją zbyt ciasno, woda i detergent nie przejdą przez całe wypełnienie, kołdra się nie wypierze, a mokra masa może przeciążyć pralkę. Do tego mokra kołdra waży znacznie więcej niż sucha, więc mniejsza pralka może sobie z nią nie poradzić. Orientacyjnie kołdra jednoosobowa zmieści się w typowej pralce, ale kołdra dwuosobowa czy większa wymaga pralki o dużym bębnie, najlepiej ładowności rzędu siedmiu, ośmiu kilogramów i więcej. Jeśli kołdra nie mieści się swobodnie, lepiej wyprać ją ręcznie w wannie albo oddać do pralni z dużymi maszynami, niż siłować się z za małą pralką. Ta jedna decyzja chroni zarówno kołdrę, jak i sprzęt.

Kołdra syntetyczna, czyli najłatwiejsza w praniu

Zacznijmy od kołdry syntetycznej, bo jest najbardziej wyrozumiała i od niej najlepiej się uczyć. Wypełnienie z włókien sztucznych, najczęściej poliestrowych, jest odporniejsze niż puch i znosi więcej.

Kołdrę syntetyczną można zwykle prać w temperaturze od 40 do 60 stopni, wybierając program do tkanin bawełnianych, syntetycznych lub do pościeli. Wyższa temperatura ma tu realną zaletę, bo skuteczniej zabija roztocza, co jest istotne dla alergików, a niektóre kołdry antyalergiczne i antyroztoczowe metka dopuszcza do prania nawet w bardzo wysokich temperaturach, rzędu 90 stopni, właśnie po to, by zniszczyć roztocza. Zawsze jednak sprawdź, do jakiej temperatury metka dopuszcza konkretny model, bo nie każde włókno zniesie 60 stopni. Bezpiecznym domyślnym wyborem jest 40 stopni, a wyższą temperaturę stosuj świadomie i za zgodą producenta.

Wielką zaletą syntetyku jest to, że znosi normalne wirowanie. W odróżnieniu od puchu włókna sztuczne nie zbijają się tak łatwo, więc możesz wirować na standardowych obrotach, orientacyjnie w okolicach 800 do 1000 obrotów na minutę, o ile metka nie mówi inaczej. Solidne odwirowanie jest wręcz korzystne, bo usuwa dużo wody, dzięki czemu kołdra szybciej wyschnie, a szybsze suszenie to mniejsze ryzyko pleśni. Kołdra syntetyczna nasiąka mniej niż puch i schnie szybciej, co czyni ją najwygodniejszą w całym procesie. Do prania wystarczy zwykły łagodny detergent, najlepiej płyn, a jeśli kołdra służy alergikowi lub dziecku, środek hipoalergiczny.

Kołdra puchowa, czyli ta wymagająca największej ostrożności

Puch to zupełnie inny materiał niż syntetyk i tu kończy się swoboda. Delikatne kłaczki puchu, które dają kołdrze lekkość i ciepło, łatwo uszkodzić, dlatego pranie wymaga tu największej uwagi.

Kołdrę puchową pierze się w niskiej temperaturze, zwykle 30 do 40 stopni, i ani stopnia więcej, niż dopuszcza metka. Wysoka temperatura niszczy strukturę puchu i odbiera mu właściwości izolacyjne, przez co kołdra przestaje grzać. Wybierz program delikatny albo, jeśli pralka go ma, specjalny program do prania puchu. Kluczowa różnica wobec syntetyku dotyczy wirowania: puch wolno wirować tylko delikatnie, na niskich obrotach, orientacyjnie do około 600 obrotów na minutę. Mocne, szybkie wirowanie zbija mokry puch w twarde grudki, których potem bardzo trudno się pozbyć, a które trwale psują kołdrę. To jest sedno ostrożności przy puchu: nie temperatura sama w sobie, lecz połączenie łagodnego prania z delikatnym wirowaniem.

Ważna jest też chemia. Do puchu używaj wyłącznie łagodnego, najlepiej dedykowanego środka do puchu, i unikaj trzech rzeczy: proszków, które osadzają się w wypełnieniu, środków enzymatycznych oraz zmiękczaczy i wybielaczy. Środki enzymatyczne i zmiękczacze oblepiają delikatne kłaczki puchu i zbijają je, odbierając im sprężystość i zdolność do napełniania się powietrzem, czyli dokładnie to, za co ceni się puch. Dlatego przy puchu prosty, łagodny płyn bez dodatków jest lepszy niż mocny uniwersalny detergent. Do bębna warto wrzucić czyste piłeczki tenisowe lub specjalne kulki, które już podczas prania pomagają rozbijać zbijające się wypełnienie. I jeszcze jedno: puch pierze się rzadko, zwykle raz na rok lub dwa, bo każde pranie to obciążenie dla delikatnego wypełnienia, a między praniami wystarcza wietrzenie.

Kołdra z pierza, czyli puch z twardszym charakterem

Kołdra z pierza jest bliska puchowej, ale ma swoją specyfikę wynikającą z budowy piór. Pierze zawiera twarde stosiny, czyli sztywne osady piór, co zmienia sposób postępowania w kilku punktach.

Zasady prania są podobne jak przy puchu: niska temperatura, zwykle 30 do 40 stopni zgodnie z metką, program delikatny i łagodny płyn bez środków enzymatycznych oraz bez zmiękczaczy, które zbijają wypełnienie. Wirowanie również powinno być delikatne, na niskich obrotach, żeby pierze nie zbiło się w grudy. Jedna rzecz wymaga tu szczególnej uwagi przed praniem: stan poszycia. Twarde stosiny piór potrafią przy praniu przebić się przez osłabiony, przetarty materiał kołdry, dlatego przed włożeniem do pralki obejrzyj poszycie i upewnij się, że nie ma w nim rozdarć ani przetarć, przez które pierze mogłoby się wydostać. Jeśli poszycie jest uszkodzone, najpierw je zszyj, bo inaczej ryzykujesz, że pierze wypłynie do bębna i zapcha pralkę.

Poza tym pierze, podobnie jak puch, jest wypełnieniem naturalnym, które schnie wolno i wymaga cierpliwego, dokładnego suszenia z rozbijaniem, o czym za chwilę. Kołdrę z pierza również pierze się rzadko, bo częste pranie skraca jej żywotność, a stany pośrednie, jak zabrudzoną plamę, lepiej czyścić miejscowo.

Cecha Syntetyczna Puchowa Z pierza
Temperatura 40–60°C, wyższa za zgodą metki 30–40°C, nie więcej 30–40°C, nie więcej
Wirowanie Normalne (ok. 800–1000) Delikatne (do ok. 600) Delikatne (do ok. 600)
Detergent Łagodny płyn, zwykły Płyn do puchu, bez enzymów Płyn łagodny, bez enzymów
Częstotliwość prania Częściej, co ok. pół roku Rzadko, co 1–2 lata Rzadko, co 1–2 lata
Suszenie Szybsze, 1–2 cykle Wolne, kilka cykli, rozbijać Wolne, kilka cykli, rozbijać

Detergent, przygotowanie i płukanie, czyli szczegóły, które robią różnicę

Skoro znasz już ustawienia dla każdego typu, zostaje kilka wspólnych zasad, które oddzielają pranie udane od takiego, po którym kołdra jest zbita albo pachnie detergentem. Każda z nich ma swoje uzasadnienie.

Zacznij od przygotowania. Obejrzyj kołdrę pod kątem plam i drobnych uszkodzeń poszycia. Plamy warto potraktować przed praniem, nanosząc odrobinę łagodnego środka bezpośrednio na plamę i delikatnie ją wcierając, zanim włożysz kołdrę do pralki. Jeśli pierzesz wkład kołdry puchowej trzymany w poszewce lub pokrowcu, zdejmij zewnętrzny pokrowiec i wypierz go osobno, a prać sam wkład. We wszystkich typach obowiązuje zasada płynu zamiast proszku: proszek gorzej się rozpuszcza i wypłukuje, jego drobiny osadzają się w głębi wypełnienia i sklejają je, przez co kołdra po wyschnięciu jest twarda i grudkowata. Płyn wypłukuje się łatwiej. Użyj przy tym umiarkowanej dawki, bo nadmiar środka i tak nie zostanie wypłukany z grubego wkładu, a jego resztki w wypełnieniu mogą podrażniać skórę.

Dlatego niezależnie od typu kołdry warto ustawić dodatkowe płukanie. Grube wypełnienie zatrzymuje detergent głęboko w środku, a jedno standardowe płukanie często nie wystarcza, by go usunąć. Dodatkowy cykl płukania wypłucze resztki środka z wnętrza kołdry, co ma znaczenie zarówno dla puszystości, jak i dla skóry, szczególnie u alergików. Unikaj zmiękczaczy i wybielaczy we wszystkich typach, a przy puchu i pierzu także środków enzymatycznych, bo wszystkie one zbijają i oblepiają wypełnienie.

Suszenie, czyli etap, na którym ginie najwięcej kołder

To najważniejsza część całego procesu i miejsce, w którym popełnia się najwięcej błędów, bo większość zniszczonych kołder ginie nie w praniu, lecz w suszeniu, a właściwie w niedosuszeniu. Zapamiętaj jedno zdanie: przy kołdrze suszenie jest ważniejsze niż samo pranie.

Powód jest prosty. Grube wypełnienie zatrzymuje wilgoć głęboko w środku długo po tym, jak powierzchnia wydaje się sucha. Ta ukryta wilgoć w rdzeniu to przyczyna pleśni, nieprzyjemnego zapachu i, w przypadku wypełnień naturalnych, gnicia puchu oraz utraty właściwości termicznych. Dlatego zawsze susz dłużej, niż podpowiada intuicja, i sprawdzaj wnętrze, a nie powierzchnię. Po suszeniu ściśnij kołdrę mocno w najgrubszym miejscu: jeśli czujesz chłód, wilgoć albo grudki, kołdra nie jest jeszcze sucha.

Jeśli metka dopuszcza suszarkę, to najlepsza metoda, ale zawsze na niskiej temperaturze, bo wysoka niszczy zarówno syntetyk, jak i puch. Do bębna wrzuć dwie, trzy czyste piłeczki tenisowe lub kulki do suszenia; odbijając się, rozbijają zbijające się wypełnienie i przywracają puszystość, a przy okazji przyspieszają suszenie. Tu pojawia się różnica między wypełnieniami. Kołdra syntetyczna schnie szybciej, zwykle w jednym, dwóch cyklach. Kołdra puchowa i z pierza schnie znacznie dłużej, orientacyjnie kilka godzin, i wymaga suszenia w kilku krótszych cyklach, po których za każdym razem trzeba wyjąć kołdrę, mocno ją wytrzepać i rozbić ręką grudki, a potem wznowić suszenie. To wytrzepywanie co jakiś czas jest kluczowe przy puchu i pierzu, bo bez niego wypełnienie zbija się w twarde masy, które już nie wrócą do puszystości, a wilgoć zostaje uwięziona w środku. Cierpliwość jest tu sprzymierzeńcem, a pośpiech największym wrogiem.

Jeśli suszysz na powietrzu, układaj kołdrę poziomo, na płasko, na przewiewnej suszarce, a nie na sznurku, bo mokre wypełnienie zawieszone pionowo obsuwa się w dół i kołdra wysycha zniekształcona. Obracaj ją i roztrzepuj co kilka godzin, żeby wysychała równo. Unikaj suszenia w pełnym słońcu, bo promieniowanie ultrafioletowe potrafi szkodzić materiałowi, a najlepszy jest cień z dobrym przewiewem. Kołdry naturalne suszą się na powietrzu bardzo długo, więc jeśli nie masz suszarki, a pierzesz puch czy pierze, zaplanuj to na ciepły, suchy dzień z dużą cyrkulacją powietrza.

Jak często prać kołdrę i o czym jeszcze pamiętać?

Skoro wiesz już, jak prać każdy typ, warto ustalić, jak często to robić, bo tu również typ wypełnienia ma znaczenie i częste pranie nie zawsze służy kołdrze.

Kołdrę syntetyczną, jako najbardziej odporną, można prać częściej, orientacyjnie co pół roku, a przy alergii, mocnym poceniu się czy spaniu z małym dzieckiem nawet co kilka tygodni. Kołdry puchowe i z pierza pierze się znacznie rzadziej, zwykle raz na rok lub dwa, bo każde pranie obciąża delikatne, naturalne wypełnienie i skraca jego żywotność. Między praniami najlepszym sposobem na higienę kołder naturalnych jest regularne wietrzenie na świeżym powietrzu i używanie poszewki oraz poszwy, które chronią wkład. Osobną kategorią są kołdry obciążeniowe z granulkami, które ze względu na ciężar i gęste wypełnienie często w ogóle nie nadają się do pralki i wymagają prania ręcznego lub ścisłego trzymania się metki, a pierze się je bardzo rzadko.

Warto też pamiętać o kilku drobiazgach. Nową kołdrę warto wyprać lub przynajmniej dobrze wywietrzyć przed pierwszym użyciem, żeby pozbyć się pozostałości z produkcji i zapachu magazynowania. Zabrudzenia miejscowe, jak plama, lepiej czyścić punktowo niż od razu prać całą kołdrę, co oszczędza wypełnienie. A jeśli kołdra po wielu praniach straciła sprężystość, zrobiła się cienka albo ma trwałe grudki, których nie da się rozbić, żadne pranie tego nie cofnie i to sygnał, że czas na nową.

Podsumowanie

Zbierając wszystko w całość: nie ma jednego sposobu na pranie kołdry, bo syntetyczna, puchowa i z pierza to trzy różne materiały. Syntetyczna jest najłatwiejsza, znosi 40 do 60 stopni, normalne wirowanie i zwykły łagodny płyn, a schnie stosunkowo szybko. Puchowa wymaga największej ostrożności: niska temperatura 30 do 40 stopni, wyłącznie delikatne wirowanie, żeby nie zbić puchu w grudki, i łagodny środek bez enzymów, zmiękczaczy i wybielaczy. Z pierza pierze się podobnie do puchowej, z dodatkową uwagą na stan poszycia, które twarde stosiny mogą przebić.

Niezależnie od typu obowiązują trzy wspólne zasady. Po pierwsze, kołdra musi mieścić się w bębnie tak, by wypełniała go najwyżej w trzech czwartych, bo inaczej się nie wypierze, a mokra masa obciąży pralkę. Po drugie, płyn zamiast proszku, umiarkowana dawka i dodatkowe płukanie, żeby detergent nie został w środku. Po trzecie i najważniejsze, suszenie decyduje o wszystkim: susz dokładnie, na niskiej temperaturze, z piłeczkami dla puszystości, a przy puchu i pierzu w kilku cyklach z wytrzepywaniem, i zawsze sprawdzaj rdzeń, a nie powierzchnię, bo ukryta wilgoć rujnuje kołdrę skuteczniej niż jakikolwiek brud. Gdy zrobisz to zgodnie z typem wypełnienia, kołdra wyjdzie z prania czysta, puszysta i posłuży kolejne lata.

Najczęściej zadawane pytania

Poniżej krótkie, konkretne odpowiedzi na pytania, które najczęściej pojawiają się przy praniu kołder w pralce.

W jakiej temperaturze prać kołdrę? Zależy od wypełnienia. Kołdrę syntetyczną zwykle w 40 do 60 stopni, a modele antyroztoczowe nawet wyżej, jeśli metka pozwala. Kołdrę puchową i z pierza wyłącznie w niskiej temperaturze 30 do 40 stopni, bo wysoka niszczy naturalne wypełnienie. Zawsze sprawdzaj metkę konkretnej kołdry.

Czy kołdrę puchową można wirować? Tak, ale tylko delikatnie, na niskich obrotach, orientacyjnie do 600 obrotów na minutę. Mocne wirowanie zbija mokry puch w twarde grudki, których trudno się pozbyć i które trwale psują kołdrę. Kołdra syntetyczna znosi natomiast normalne wirowanie, bo jej włókna nie zbijają się tak łatwo.

Czy każdą kołdrę zmieszczę do pralki? Nie każdą. Kołdra musi wypełniać bęben najwyżej w trzech czwartych, żeby się obracała i wypłukała. Jednoosobowa zmieści się w typowej pralce, ale dwuosobowa wymaga dużego bębna, najlepiej ładowności od siedmiu, ośmiu kilogramów. Jeśli kołdra nie mieści się swobodnie, lepiej wyprać ją ręcznie lub w pralni.

Jakiego detergentu użyć do prania kołdry? Najlepiej łagodnego płynu, bo wypłukuje się lepiej niż proszek, który osadza się w wypełnieniu i je skleja. Przy kołdrach puchowych i z pierza unikaj środków enzymatycznych, zmiękczaczy i wybielaczy, bo zbijają i oblepiają naturalne wypełnienie. Warto też ustawić dodatkowe płukanie.

Dlaczego do prania i suszenia kołdry wkłada się piłeczki tenisowe? Piłeczki odbijają się w bębnie i rozbijają zbijające się wypełnienie, dzięki czemu kołdra pozostaje puszysta i nie tworzą się w niej grudki. W suszarce dodatkowo przyspieszają suszenie, poprawiając cyrkulację powietrza. Sprawdzają się szczególnie przy kołdrach puchowych i z pierza.

Jak wysuszyć kołdrę, żeby nie pojawiła się pleśń ani zapach? Susz dłużej, niż się wydaje, i sprawdzaj rdzeń, a nie powierzchnię, bo ukryta wilgoć w środku to najczęstsza przyczyna pleśni i gnicia puchu. W suszarce susz na niskiej temperaturze z piłeczkami, a puch i pierze w kilku cyklach, wyjmując i wytrzepując kołdrę za każdym razem. Na powietrzu susz na płasko, nie na sznurku.

Jak często prać kołdrę? Kołdrę syntetyczną można prać co pół roku, a przy alergii czy poceniu się częściej. Kołdry puchowe i z pierza pierze się rzadko, zwykle raz na rok lub dwa, bo pranie obciąża delikatne wypełnienie. Między praniami wystarcza regularne wietrzenie i używanie poszewki chroniącej wkład.

Paweł Zacharczuk

Paweł Zacharczuk

Redaktor naczelny Expertrankingowy.pl

Redaktor i ekspert od sprzętów AGD/RTV z 6 letnim doświadczeniem zdobytym w największych sklepach AGD/RTV. Każdego dnia tworze, aktualizuje rankingi sprzętów ze swoim zespołem, które mają pomagać ludziom w wyborze najlepszych sprzętów do ich mieszkań, domów. Jeśli masz jakieś pytania związane z rankingiem lub innymi sprawami to możesz do mnie napisać:

kontakt

W tym tekście znajdują się linki afiliacyjne, które prowadzą do zewnętrznych stron. Za zakup z naszych linków lub kliknięcie w nasze linki i przejście do sklepów otrzymujemy wynagrodzenie prowizyjne, które pozwala nam rozwijać nasz serwis.

 

5/5 - (1 vote)
Opinie o rankingach