Jak obrać melona?

Artykuły

Melon należy do owoców, przy których błąd popełnia się na etapie wcześniejszym niż krojenie. Nie ma tu pestki do obejścia jak w mango ani oczek jak w ananasie, a mimo to sporo osób traci przy skórce nawet jedną piątą miąższu i nie zauważa tego, bo owoc jest duży i wygląda na to, że i tak zostało dużo. Do tego dochodzi rzecz, o której mówi się rzadko, a która ma znaczenie praktyczne: melon to jeden z niewielu owoców, przy których mycie skórki przed pokrojeniem jest zaleceniem sanitarnym, a nie kwestią estetyki. Poniżej całość procesu, od wyboru owocu po to, co zrobić z resztkami.

System zasilania akumulatorowego POWER FOR ALL

Czym różnią się odmiany melona i jak to zmienia krojenie?

To pytanie ma sens praktyczny, bo grubość skórki, twardość miąższu i wielkość komory nasiennej różnią się między odmianami na tyle, że jedna metoda nie sprawdza się przy wszystkich.

Kantalupa, najczęściej spotykana w polskich sklepach latem, ma skórkę siateczkowaną, szarobeżową, o grubości 3–6 mm, i pomarańczowy, wyraźnie aromatyczny miąższ. Skórka jest twarda i wyraźnie oddzielona od miąższu, więc odkrawa się ją łatwo i czysto. Komora nasienna jest stosunkowo duża, zajmuje mniej więcej jedną trzecią średnicy owocu.

Melon miodowy, z gładką, kremowożółtą skórką i jasnozielonym miąższem, jest zwykle słodszy i mniej aromatyczny. Jego skórka jest cieńsza, około 2–4 mm, ale granica między nią a miąższem jest mniej wyraźna, bo warstwa przyskórna przechodzi stopniowo z twardej w miękką. To sprawia, że przy odkrawaniu łatwo zostawić twardy pierścień albo zabrać za dużo.

Galia ma skórkę siateczkowaną jak kantalupa, ale żółknącą przy dojrzewaniu, i miąższ jasnozielony. Pod względem krojenia zachowuje się jak kantalupa.

Kasaba i melony zimowe mają grubą, żebrowaną skórkę i zwartszy, mniej soczysty miąższ. Trzymają się dłużej i kroją najczystiej, ale są mniej aromatyczne.

Wniosek praktyczny: przy kantalupie i galii można spokojnie odkrawać skórkę wąsko, bo granica jest widoczna jako wyraźna zmiana koloru. Przy melonie miodowym warto zejść o kilka milimetrów głębiej, bo jasnozielona, twarda warstwa przyskórna jest w smaku niemal pozbawiona słodyczy i psuje wrażenie z całej porcji.

Odmiana Skórka Miąższ Granica skórki i miąższu Kalorie na 100 g
Kantalupa Siateczkowana, szarobeżowa, 3–6 mm Pomarańczowy, aromatyczny Wyraźna, łatwa do odkrojenia Ok. 19–34 kcal
Miodowy Gładka, kremowożółta, 2–4 mm Jasnozielony, bardzo słodki Rozmyta, warstwa przejściowa Ok. 29–36 kcal
Galia Siateczkowana, żółknąca Jasnozielony, aromatyczny Wyraźna Ok. 24–30 kcal
Kasaba, melon zimowy Gruba, żebrowana, żółta Biały, zwarty, mniej soczysty Bardzo wyraźna Ok. 25–30 kcal

Jak obrać melona krok po kroku?

Kolejność ma tu znaczenie, bo wykonanie tych samych czynności w innej sekwencji kosztuje więcej pracy i więcej zabrudzonych powierzchni.

Zaczyna się od umycia owocu. Nie jest to formalność, o czym więcej w dalszej części, ale w skrócie: nóż przechodzi przez skórkę i wnosi do miąższu wszystko, co na niej było. Melon szoruje się pod bieżącą wodą, najlepiej szczoteczką do warzyw, bo siateczkowana powierzchnia kantalupy zatrzymuje zabrudzenia w zagłębieniach. Potem osusza się go ręcznikiem, bo mokry owoc ślizga się po desce.

Następnie ścina się oba końce, ten po szypułce i przeciwległy, mniej więcej centymetr, tak żeby powstały dwie płaskie powierzchnie. Owoc postawiony na jednej z nich stoi stabilnie i nie ucieka spod noża, co przy kulistym melonie jest realnym problemem.

Teraz decyzja: obierać przed przekrojeniem czy po. Obie drogi mają sens w innych sytuacjach.

Obieranie przed przekrojeniem polega na tym, że stojący owoc obiera się nożem od góry do dołu, prowadząc ostrze po łuku, jak przy pomarańczy. Zaletą jest to, że skórka schodzi w długich pasach i granica jest cały czas widoczna. Wadą: owoc jest ciężki i śliski, a przy dużej kantalupie o wadze dwóch kilogramów trzymanie go w miejscu wymaga siły.

Przekrojenie przed obieraniem jest wygodniejsze przy dużych owocach. Melon przekrawa się na pół, wyjmuje pestki, a potem każdą połówkę dzieli na ćwiartki albo ósemki. Skórkę odkrawa się od każdego kawałka osobno, prowadząc nóż wzdłuż, tak jak przy arbuzie. Kawałek leży płasko na desce, więc kontrola jest lepsza, a ryzyko ześlizgnięcia się noża mniejsze.

Pestki wyjmuje się łyżką, wygarniając całą komorę nasienną razem z włóknistą, galaretowatą masą, w której siedzą. Warto zrobić to zdecydowanie: włókna przy ściankach komory są w smaku wodniste i lekko gorzkawe, więc zostawianie ich obniża jakość porcji. Łyżka o zaokrąglonej krawędzi sprawdza się lepiej niż płaska.

Ile miąższu traci się przy obieraniu?

To pytanie warto sobie zadać, bo strata bywa większa, niż się wydaje, a jednocześnie łatwa do ograniczenia.

Przy melonie kantalupa skórka to około 8–12 procent masy owocu, a pestki wraz z komorą nasienną kolejne 8–12 procent. Realnie z dwukilogramowego owocu zostaje 1500–1700 gramów miąższu, jeśli obierasz oszczędnie. Jeśli odkrawasz z zapasem centymetra, spada to do 1200–1300 gramów, co przy cenie melona latem oznacza kilka złotych wyrzuconych przy każdym owocu.

Skąd bierze się nadmiar? Z niepewności co do tego, gdzie kończy się twarda warstwa. Rozwiązaniem jest patrzenie na kolor przekroju, a nie na skórkę. U kantalupy tuż pod skórką biegnie wąski, jasnozielony pierścień, który jest twardy i mało słodki. Miąższ pomarańczowy zaczyna się zaraz za nim. Wystarczy prowadzić nóż tak, żeby usunąć zielony pierścień i zatrzymać się na pierwszym pomarańczowym milimetrze.

U melona miodowego jest odwrotnie: skórka jest kremowa, a warstwa przyskórna jasnozielona i twarda, przechodząca stopniowo w miękki, jaśniejszy miąższ. Tu granica jest kwestią wyczucia i lepiej zabrać kilka milimetrów za dużo, bo twarda warstwa w kostce psuje całą porcję.

Warto też pamiętać o czymś, co brzmi banalnie, a robi różnicę: nóż. Melon ma miąższ, który pod tępym ostrzem gniecie się zamiast ciąć, przez co traci sok i strukturę. Duży nóż szefa kuchni o długości 20 cm, naprawdę ostry, przechodzi przez owoc jednym ruchem. Nożem do warzyw o krótkim ostrzu trzeba piłować, a wtedy powierzchnia cięcia robi się poszarpana i kawałki puszczają sok na talerzu.

Sposób przygotowania Strata miąższu Czas Do czego pasuje
Ćwiartki, skórka odkrawana wąsko 10–14% 4–5 min Kostka do sałatek, pojemniki do lodówki
Obieranie w całości przed krojeniem 12–16% 5–6 min Plastry i większe kawałki
Łyżka do lodów (kulki) 30–40% 6–8 min Deski owocowe, podanie efektowne
Ćwiartki podane ze skórką 0% przy krojeniu 2 min Grill, przystawka z szynką, jedzenie rękami
Wybieranie łyżką z połówki 15–20% 3 min Jedzenie prosto z owocu

Jak pokroić melona w kostkę i kiedy sięgać po łyżkę do lodów?

Kostka to najbardziej praktyczna forma i warto ją robić w kolejności, która minimalizuje liczbę ruchów.

Ćwiartkę pozbawioną skórki kładzie się płasko na desce, przekrojoną stroną w dół. Potem tnie się ją wzdłuż na 2–3 pasy, a następnie w poprzek na kostki. Grubość zależy od zastosowania: 2 cm do jedzenia widelcem, 1,5 cm do sałatek owocowych, 1 cm do sałatek wytrawnych z fetą albo szynką, gdzie melon ma się mieszać z resztą składników, a nie dominować.

Kulki wykrawane łyżką do lodów albo specjalną wykrawaczką wyglądają lepiej, ale trzeba znać cenę. Przy wykrawaniu kul zostaje między nimi siatka miąższu, której nie da się już sensownie wykorzystać w tej formie, i strata sięga 30–40 procent. To bardzo dużo. Ma to sens przy podaniu na przyjęciu, gdzie wygląd ma znaczenie, i pod warunkiem że resztki zbierzesz łyżką i zblendujesz na koktajl albo sorbet.

Plastry w kształcie półksiężyców, czyli ćwiartki cięte w poprzek bez obierania, to najszybsza forma podania. Melon zjada się wtedy jak arbuza, trzymając za skórkę. Sprawdza się na śniadanie i przy dzieciach, bo nie wymaga sztućców.

Do klasycznej włoskiej przystawki z szynką sprawdzają się podłużne kliny obrane ze skórki: ćwiartkę tnie się wzdłuż na 3–4 wąskie paski. Szynkę owija się wokół każdego. Kluczowe, żeby melon był dobrze schłodzony, bo w temperaturze pokojowej jego aromat robi się mdlący i nie kontrastuje z solą.

Warto jeszcze wspomnieć o krojeniu melona na grill. Grube plastry ze skórką, o grubości 2 cm, kładzie się bezpośrednio na ruszt na 1–2 minuty na stronę. Skórka trzyma kształt, a cukry na powierzchni karmelizują. Melon niedojrzały nadaje się do tego lepiej niż przejrzały, bo trzyma strukturę.

Jak rozpoznać dojrzałego melona?

Ocena melona jest trudniejsza niż większości owoców, bo skórka niewiele mówi, a naciskanie bywa mylące. Jest natomiast jeden test, który działa bardzo dobrze i jest niedoceniany.

Chodzi o miejsce po szypułce, czyli to zagłębienie na jednym z końców owocu. U melona kantalupa dojrzałego szypułka odpada sama, zostawiając gładkie, lekko wklęsłe zagłębienie o okrągłym kształcie. To zjawisko nazywa się odcięciem korkowym: roślina sama odłącza dojrzały owoc. Jeśli w zagłębieniu tkwi resztka zielonej łodygi albo widać poszarpane, jasne miejsce, owoc został zerwany siłą przed dojrzeniem.

To kryterium działa świetnie przy kantalupie i galii. Przy melonie miodowym i kasabie jest mniej wiarygodne, bo te odmiany nie odłączają się samoistnie i zawsze są ścinane.

Drugi test to zapach przy zagłębieniu po szypułce. Dojrzała kantalupa pachnie wyraźnie, słodko i lekko piżmowo. Brak zapachu oznacza owoc niedojrzały. Zapach fermentacyjny, alkoholowy, oznacza owoc przejrzały. Melon miodowy pachnie zdecydowanie słabiej, więc brak zapachu nie jest tam sygnałem alarmowym.

Trzeci: nacisk na przeciwległy koniec, czyli tak zwaną blizną kwiatową. Dojrzały melon ustępuje tam lekko pod kciukiem. Reszta owocu powinna pozostawać twarda. Melon miękki na całej powierzchni jest przejrzały i miąższ będzie wodnisty.

Czwarty, przydatny przy melonie miodowym: dotyk skórki. U dojrzałego jest lekko woskowa, prawie lepka w dotyku, a nie gładka i śliska. To efekt substancji wydzielanych przy dojrzewaniu.

Piąty: masa. Dojrzały melon jest ciężki jak na swój rozmiar, bo miąższ jest wypełniony sokiem. Dwa owoce tej samej wielkości warto porównać w dłoniach.

Melon dojrzewa po zerwaniu tylko częściowo. Mięknie, nabiera aromatu i staje się bardziej soczysty, ale zawartość cukru już nie rośnie, bo melon gromadzi cukry wyłącznie na roślinie. Trzymanie niedojrzałego melona na blacie sprawi więc, że będzie miękki, ale nie słodszy. To zasadnicza różnica względem gruszki czy banana.

Dlaczego melona trzeba umyć przed pokrojeniem?

To zalecenie powtarzane przez służby sanitarne w wielu krajach i warte wyjaśnienia, bo powód nie jest oczywisty i nie chodzi o kurz.

Melony rosną na ziemi, w bezpośrednim kontakcie z glebą, i mają porowatą, chropowatą skórkę, która sprzyja zatrzymywaniu bakterii. Siateczkowana powierzchnia kantalupy jest pod tym względem szczególnie problematyczna, bo zagłębienia siatki tworzą miejsca, w których drobnoustroje utrzymują się nawet po pobieżnym opłukaniu.

Znaczenie ma to, że nóż przecinający skórkę przenosi wszystko, co na niej było, prosto do wnętrza. A wnętrze melona to środowisko wyjątkowo sprzyjające namnażaniu bakterii: wilgotne, bogate w cukry i o pH bliskim obojętnemu, w okolicach 6, czyli wyższym niż w większości owoców. Kwaśne owoce, takie jak cytrusy czy jabłka, same hamują rozwój drobnoustrojów. Melon tego nie robi.

W historii zdrowia publicznego melony wielokrotnie były źródłem ognisk zakażeń pokarmowych, głównie salmonellą i listerią, i to właśnie ten mechanizm za tym stał: bakterie ze skórki przeniesione nożem do miąższu, a potem owoc trzymany w temperaturze pokojowej przez kilka godzin.

Praktyczne wnioski są proste i nie wymagają przesady. Melon szoruje się szczoteczką pod bieżącą wodą przed pokrojeniem, nawet jeśli skórka będzie wyrzucona. Owoc osusza się przed krojeniem. Pokrojony melon trafia do lodówki w ciągu maksymalnie dwóch godzin, a najlepiej od razu. Deska i nóż po melonie idą do umycia, zanim użyje się ich do czegokolwiek innego.

To nie jest powód do rezygnacji z owocu, tylko do jednego dodatkowego ruchu przy zlewie. Warto to jednak wiedzieć, zwłaszcza przygotowując melona dla dzieci, osób starszych albo kobiet w ciąży, u których konsekwencje zakażenia listerią bywają poważniejsze.

Jak przechowywać melona i co zrobić z resztkami?

Cały melon niedojrzały trzyma się w temperaturze pokojowej, z dala od słońca, przez 2–4 dni. Dojrzały owoc w całości wytrzymuje w lodówce około tygodnia, choć aromat słabnie z każdym dniem.

Pokrojony melon w szczelnym pojemniku w lodówce zachowuje jakość przez 3–4 dni. Warto trzymać go osobno, bo melon wydziela sporo etylenu i przyspiesza dojrzewanie oraz psucie się innych warzyw i owoców w tym samym przedziale. Z tego samego powodu nie warto trzymać go obok sałaty i ziół, które od etylenu żółkną.

Melon przejmuje też zapachy z lodówki, i to szybciej niż większość owoców, bo jego miąższ jest porowaty i wilgotny. Otwarty pojemnik obok sera pleśniowego albo wędzonej ryby to gwarancja, że owoc będzie smakował inaczej, niż powinien.

Mrożenie działa umiarkowanie. Kostki rozłożone pojedynczo na tacce i zamrożone, a potem przesypane do woreczka, trzymają się trzy miesiące. Po rozmrożeniu miąższ jest wodnisty i traci strukturę, więc do sałatki się nie nadaje. Sprawdza się natomiast wprost z zamrażarki, bez rozmrażania, do koktajli i sorbetów, gdzie zastępuje lód i nie rozwadnia napoju.

Resztki po wykrawaniu kul i miąższ z okolic komory nasiennej najlepiej zblendować. Melon z sokiem z limonki i szczyptą soli daje bardzo dobry napój, a z dodatkiem mięty i lodu klasyczny letni koktajl. Melon z ogórkiem i jogurtem to chłodnik, który brzmi dziwnie, a działa dobrze, bo oba warzywa należą do tej samej rodziny botanicznej.

Pestki melona są jadalne i można je uprażyć, podobnie jak pestki dyni. Wymagają jednak wypłukania z galaretowatej masy, wysuszenia i prażenia na suchej patelni albo w piekarniku w 160°C przez 15 minut. Są mniejsze i cieńsze niż dyniowe, więc efekt jest bardziej symboliczny niż praktyczny, ale przy dużym melonie da się z tego zrobić garść posypki do sałatki.

Podsumowanie

Melon nie wymaga żadnej sztuczki technicznej, tylko trzech decyzji podjętych świadomie. Pierwsza dotyczy wyboru owocu i tu najlepiej sprawdza się sprawdzenie zagłębienia po szypułce: gładkie, okrągłe i wklęsłe oznacza owoc, który sam odpadł od rośliny, czyli dojrzały. Resztki zielonej łodygi to sygnał, że zerwano go za wcześnie, a melon po zerwaniu już nie zrobi się słodszy.

Druga to sposób obierania. Ścięcie obu końców, postawienie owoca stabilnie i podzielenie na ćwiartki przed odkrawaniem skórki daje kontrolę i najmniejszą stratę. Nóż prowadzi się do granicy koloru: u kantalupy usuwa się zielony pierścień pod skórką, u melona miodowego trzeba zejść nieco głębiej, bo twarda warstwa przechodzi w miąższ stopniowo.

Trzecia to mycie owocu przed pokrojeniem, i to jest ta rzecz, o której warto pamiętać nawet wtedy, gdy wydaje się zbędna. Porowata skórka, kontakt z glebą podczas wzrostu i miąższ o wysokim pH tworzą razem sytuację, w której nóż przenoszący bakterie ze skórki do wnętrza ma realne znaczenie.

Reszta to dopasowanie formy do zastosowania. Kostka do sałatek, kliny do szynki, plastry ze skórką na szybkie śniadanie, kulki tylko wtedy, gdy wygląd naprawdę ma znaczenie i akceptujesz stratę sięgającą jednej trzeciej owocu.

Najczęściej zadawane pytania

Poniżej krótkie odpowiedzi na pytania, które pojawiają się najczęściej przy tym owocu. Dotyczą zarówno zakupu, jak i tego, co zrobić z melonem, który okazał się nieudany.

Co zrobić z melonem, który jest niesłodki?

Melon po zerwaniu nie gromadzi już cukrów, więc czekanie nie pomoże. Najlepiej wykorzystać go w daniach, w których słodycz nie jest kluczowa: w sałatce z fetą i miętą, w salsie z chili i limonką albo w chłodniku z ogórkiem. Szczypta soli na plastrach wyraźnie podkreśla to, co zostało ze słodyczy, i jest najprostszym ratunkiem.

Ile kalorii ma melon?

Zależy od odmiany. Kantalupa to około 19–34 kcal na 100 g, melon miodowy 29–36 kcal, galia w okolicach 24–30 kcal. Melony składają się w około 90 procentach z wody, więc mimo słodkiego smaku należą do owoców najmniej kalorycznych. Ich indeks glikemiczny wynosi natomiast około 65, czyli jest średni.

Czy melona można jeść ze skórką?

Nie, i to z kilku powodów. Skórka jest twarda, włóknista i pozbawiona smaku, a przy odmianach siateczkowanych praktycznie niemożliwa do przeżucia. Do tego jest to część owocu najbardziej narażona na zanieczyszczenia z gleby. Sama skórka nie jest trująca, ale nie ma powodu, żeby ją jeść.

Dlaczego melon smakuje wodniście mimo ładnego wyglądu?

Najczęściej dlatego, że został zerwany przed dojrzeniem i zmiękł dopiero podczas transportu. Owoc miękki na całej powierzchni, a nie tylko przy blizinie kwiatowej, to zwykle właśnie taki przypadek. Drugą przyczyną bywa przechowywanie w zbyt niskiej temperaturze, poniżej 5°C, które uszkadza strukturę miąższu.

Jak długo melon wytrzymuje po pokrojeniu?

W szczelnym pojemniku w lodówce 3–4 dni, przy czym po drugim dniu miąższ zaczyna puszczać sok i mięknąć. Warto trzymać go osobno od innych produktów, bo melon zarówno wydziela etylen, jak i chłonie zapachy. Pokrojony owoc nie powinien stać w temperaturze pokojowej dłużej niż dwie godziny.

Czy z pestek melona da się wyhodować roślinę?

Da się, choć w polskim klimacie melon wymaga tunelu albo szklarni, żeby zdążył zawiązać i dojrzeć owoce. Pestki trzeba wypłukać, wysuszyć i wysiać w kwietniu do doniczek, a rozsadę przenieść na miejsce po połowie maja. Warto pamiętać, że owoce z odmian mieszańcowych, oznaczonych F1, nie powtarzają cech rośliny macierzystej.

Który melon jest najsłodszy?

Zwykle melon miodowy, który ma najwyższą zawartość cukrów spośród popularnych odmian, choć kosztem aromatu. Kantalupa jest mniej słodka, ale znacznie bardziej aromatyczna, więc odbierana bywa jako intensywniejsza w smaku. Przy każdej odmianie różnice między pojedynczymi owocami bywają większe niż różnice między odmianami.

Paweł Zacharczuk

Paweł Zacharczuk

Redaktor naczelny Expertrankingowy.pl

Redaktor i ekspert od sprzętów AGD/RTV z 6 letnim doświadczeniem zdobytym w największych sklepach AGD/RTV. Każdego dnia tworze, aktualizuje rankingi sprzętów ze swoim zespołem, które mają pomagać ludziom w wyborze najlepszych sprzętów do ich mieszkań, domów. Jeśli masz jakieś pytania związane z rankingiem lub innymi sprawami to możesz do mnie napisać:

kontakt

W tym tekście znajdują się linki afiliacyjne, które prowadzą do zewnętrznych stron. Za zakup z naszych linków lub kliknięcie w nasze linki i przejście do sklepów otrzymujemy wynagrodzenie prowizyjne, które pozwala nam rozwijać nasz serwis.

 

5/5 - (2 votes)
Opinie o rankingach