Jak obrać granat?

Artykuły

Granat jest owocem, który potrafi zamienić dziesięć minut w kuchni w scenę wymagającą wyprania koszulki. Sok z pestek barwi intensywnie i trwale, a odruchowe rozcinanie owocu na pół gwarantuje, że kilkanaście ziarenek zostanie przerwanych i wystrzeli w nieprzewidywalnych kierunkach. Do tego biała błona między komorami jest gorzka, więc wybieranie pestek na siłę kończy się tym, że w misce ląduje pół garści białych strzępów, które trzeba potem wyławiać pojedynczo. Wszystkie te problemy są do uniknięcia i nie wymagają żadnego specjalnego sprzętu, tylko zrozumienia, jak owoc jest zbudowany od środka.

System zasilania akumulatorowego POWER FOR ALL

Jak zbudowany jest granat i dlaczego to zmienia sposób krojenia?

Wnętrze granatu nie jest przypadkowym zbiorem ziaren. Owoc dzieli się na sześć komór, czasem pięć albo siedem, oddzielonych od siebie cienką, białą błoną. Każda komora zawiera pestki, fachowo nazywane arylusami, czyli soczyste osnówki otaczające właściwe nasiona.

Kluczowa obserwacja: te przegrody przebiegają promieniście od środka owocu do skórki, a na powierzchni granatu zostawiają ślad. Jeśli przyjrzysz się owocowi pod światło, zobaczysz sześć delikatnych, podłużnych grani biegnących od korony do podstawy. To linie, w których błony dochodzą do skórki, i jednocześnie miejsca, w których nie ma pestek.

Konsekwencja jest bezpośrednia. Nacinając granat wzdłuż tych grani, przecinasz wyłącznie skórkę i błonę, nie ziarna. Przekrawając owoc na pół w poprzek, przecinasz kilkanaście pestek naraz i sok tryska. Ta jedna różnica decyduje o tym, czy obieranie będzie czyste.

Druga rzecz warta zrozumienia: pestki nie są przyklejone do skórki. Trzymają je błony, a przy skórce mają jedynie punktowy kontakt. Dlatego, gdy błona zostanie przerwana albo rozchylona, ziarna odchodzą właściwie same, wystarczy im pomóc. Wybieranie ich palcami po jednym, praktyka bardzo powszechna, jest walką z owocem zamiast wykorzystania jego konstrukcji.

Trzecia: grubość skórki bywa różna. Granaty z Turcji i Azerbejdżanu, dominujące w polskich sklepach jesienią i zimą, mają zwykle skórkę grubszą, około 3–5 mm, i twardszą. Owoce hiszpańskie bywają cieńsze. Grubsza skórka jest wygodniejsza przy nacinaniu, bo daje więcej miejsca na błąd i mniejsze ryzyko wejścia nożem w ziarna.

Jak nacinać granat wzdłuż komór?

To metoda, która daje najczystszy efekt i najmniej uszkodzonych pestek. Zajmuje 3–4 minuty i po opanowaniu jest szybsza niż wszystkie sposoby na skróty.

Zaczyna się od odcięcia korony, czyli tego wystającego, kielichowatego zakończenia na szczycie owocu. Nóż prowadzi się płytko, około centymetra pod koroną, tak żeby zdjąć czapeczkę skórki i odsłonić górne końce komór. Po zdjęciu korony widać biały układ przegród, który wygląda jak gwiazda albo szprychy koła. To mapa całego owocu.

Teraz wiadomo dokładnie, gdzie prowadzić cięcia. Nóż przykłada się do skórki nad każdą przegrodą i nacina od góry do dołu, przez skórkę, ale nie głębiej. Nacięcie ma być płytkie: przechodzi przez skórkę i zatrzymuje się na błonie. Głębokość zależy od owocu, ale zwykle to 3–5 mm. Przy sześciu komorach robi się sześć takich cięć.

Potem owoc rozchyla się dłońmi. Wkłada się kciuki w miejsce po koronie i pociąga na boki. Granat rozpada się na segmenty wzdłuż nacięć, jak pomarańcza, tyle że z wyraźniejszym oporem. Ziarna zostają nienaruszone, bo nóż ich nie dotknął.

Ostatni etap to oddzielenie pestek od błony. Segment trzyma się w dłoni, wygina lekko skórką na zewnątrz i przesuwa kciukiem po ziarnach, zsuwając je do miski. Większość odchodzi bez oporu. Te, które trzymają się mocniej, wystarczy podważyć palcem.

Warianty tej metody różnią się szczegółem. Niektórzy odcinają też podstawę owocu, co ułatwia rozchylenie, ale kosztuje kilka pestek z dolnego rzędu. Inni nacinają owoc dookoła po obwodzie w połowie wysokości i dopiero potem wzdłuż komór, co daje mniejsze segmenty, wygodniejsze do trzymania. Obie modyfikacje działają.

Metoda z wodą: kiedy naprawdę pomaga?

Wybieranie pestek pod wodą to najczęściej polecany sposób i warto powiedzieć dokładnie, co on rozwiązuje, a czego nie.

Zasada wykorzystuje różnicę gęstości. Pestki granatu są cięższe od wody i opadają na dno. Kawałki białej błony są lżejsze i unoszą się na powierzchni. Dzięki temu oddzielenie ziaren od błony dzieje się samo, wystarczy zebrać to, co pływa, sitkiem albo dłonią, i odcedzić resztę.

To jest realna korzyść i największa zaleta metody. Ręczne wybieranie strzępków błony spośród pestek jest żmudne, a każdy pominięty kawałek dodaje goryczy. W wodzie ten problem znika.

Drugą korzyścią jest ograniczenie chlapania, ale tu trzeba być precyzyjnym. Woda nie zapobiega przerywaniu pestek. Jeśli szarpiesz owoc, ziarna pękają tak samo jak na sucho. Woda jedynie zatrzymuje sok, który zamiast lecieć na ścianę, rozpuszcza się w misce. To duża różnica praktyczna, ale nie rozwiązanie przyczyny.

Procedura wygląda tak. Granat nacina się wzdłuż komór jak wyżej, rozchyla na segmenty, a potem zanurza je w dużej misce zimnej wody i wybiera pestki pod powierzchnią, palcami. Miska musi być duża, minimum trzy litry, bo w małej woda szybko robi się mętna i nic nie widać. Po skończeniu zbiera się błonę z powierzchni, przelewa całość przez sitko i przepłukuje.

Ograniczenie tej metody: pestki po kontakcie z wodą są mokre. Do jedzenia na świeżo to bez znaczenia, ale jeśli mają trafić na sałatkę albo do dekoracji ciasta, trzeba je osuszyć na papierowym ręczniku, bo inaczej rozwodnią danie. Do przechowywania w lodówce mokre pestki są wyraźnie gorsze, psują się szybciej.

Osobne pytanie to temperatura wody. Chłodna działa lepiej niż ciepła, bo ziarna pozostają jędrne. W ciepłej wodzie zaczynają mięknąć i łatwiej pękają.

Metoda Czas na owoc Czystość (chlapanie) Uszkodzone pestki Główna wada
Nacinanie po komorach na sucho 3–4 min Dobra, pojedyncze krople Poniżej 5% Trzeba wyławiać strzępki błony
Nacinanie i wybieranie w wodzie 4–6 min Bardzo dobra Poniżej 5% Pestki mokre, wymagają osuszenia
Przekrojenie na pół i wybijanie łyżką 2–3 min Słaba, sok tryska 15–25% Plamy, przerwane ziarna
Przekrojenie i uderzanie w skórkę 2 min Umiarkowana przy przykryciu 10–20% Nierówna skuteczność, część pestek zostaje
Wybieranie palcami bez nacinania 8–12 min Umiarkowana 10–15% Bardzo czasochłonne

Czy wybijanie pestek łyżką ma sens?

To metoda, która krąży jako najszybsza: przekroić granat na pół, odwrócić połówkę pestkami do dołu nad miską i uderzać w skórkę trzonkiem drewnianej łyżki, aż ziarna wypadną. Działa, ale warto znać jej rzeczywisty bilans.

Zaleta jest jedna i konkretna: szybkość. Wprawną osobą obie połówki obrabia się w niecałe dwie minuty i to jest zauważalnie szybciej niż nacinanie po komorach.

Wad jest kilka. Przekrojenie granatu na pół oznacza przecięcie kilkunastu ziaren wzdłuż linii cięcia, więc sok jest od razu. Uderzanie powoduje, że część pestek pęka w trakcie wypadania, zwłaszcza przy owocu bardzo dojrzałym z cienkimi ściankami ziaren. Do miski trafia więc mieszanina całych pestek, przerwanych ziaren i soku, a wraz z nimi sporo kawałków błony wybitych razem z resztą.

Skuteczność bywa nierówna. Przy owocu o grubej skórce i mocno trzymających błonach spora część pestek zostaje w środku i trzeba je i tak wybrać palcami. Wtedy przewaga czasowa znika.

Chlapanie da się ograniczyć, przykrywając miskę dłonią z połówką owocu albo pracując wewnątrz dużej, głębokiej miski. Wersja z workiem foliowym, w którym uderza się owoc, faktycznie zatrzymuje sok, ale daje więcej uszkodzonych ziaren.

Dla kogo ta metoda ma sens? Jeśli pestki idą do soku, do sosu albo do gotowania, uszkodzenia nie mają znaczenia i szybkość wygrywa. Jeśli mają trafić na sałatkę, na hummus albo na deser, gdzie liczy się wygląd i to, żeby ziarno pękło dopiero w ustach, metoda z nacinaniem jest wyraźnie lepsza.

Jak usuwać plamy z soku z granatu?

To praktyczna część, którą warto znać zawczasu, bo sok z granatu zachowuje się inaczej niż większość plam owocowych i zwykłe odruchy działają przeciwko tobie.

Barwnikami są antocyjany, te same, które odpowiadają za kolor czerwonej kapusty i jagód. Mają one dwie właściwości istotne w praniu. Po pierwsze, zmieniają barwę w zależności od pH: w środowisku kwaśnym są czerwone, w zasadowym przechodzą w niebieskozielony. Po drugie, wiążą się z włóknami tym mocniej, im dłużej i im wyższa temperatura.

Stąd pierwsza zasada: nigdy gorącą wodą. Gorąca woda utrwala plamę z soku owocowego, przyspieszając wiązanie barwnika z włóknem. Plamę spłukuje się zimną wodą, od spodu tkaniny, żeby wypchnąć barwnik na zewnątrz, a nie wcierać go głębiej.

Druga zasada: działać od razu. Świeży sok z granatu daje się wypłukać samą zimną wodą w kilkadziesiąt sekund. Ten sam sok po godzinie wymaga już środka piorącego, a po wyschnięciu i przejściu przez suszarkę bywa nie do usunięcia.

Co działa na plamę, która zdążyła wsiąknąć? Sok z cytryny albo ocet nałożony na tkaninę i pozostawiony na kilkanaście minut, potem płukanie zimną wodą. Kwas obniża pH i pomaga rozerwać wiązanie barwnika. Na białych tkaninach sprawdza się też mieszanina wody utlenionej z wodą w proporcji jeden do jednego, ale na kolorowych może odbarwić materiał, więc trzeba wcześniej sprawdzić na niewidocznym fragmencie.

Na blacie i desce sok schodzi łatwiej niż z tkanin, bo nie ma we co wsiąknąć, ale drewniana deska potrafi zostać zabarwiona na stałe. Do granatu warto używać deski plastikowej albo szklanej. Ręce po obieraniu bywają różowe przez kilka godzin, co przechodzi samo, a sok z cytryny przyspiesza to znacząco.

Jak wybrać dobry granat i jak go przechowywać?

Ocena granatu w sklepie jest mniej intuicyjna niż w przypadku większości owoców, bo skórka nie zdradza wiele, a zapachu praktycznie nie ma.

Najlepszym kryterium jest masa w stosunku do wielkości. Dojrzały, soczysty granat jest wyraźnie ciężki jak na swoje rozmiary, bo pestki są wypełnione sokiem. Owoc, który wydaje się lekki, ma pestki wysuszone i po obraniu okaże się rozczarowaniem.

Drugie kryterium: kształt. Dojrzały granat traci kulistość i robi się lekko kanciasty, bo pęczniejące komory naciskają na skórkę od środka i tworzą płaskie ściany. Idealnie okrągły owoc jest zwykle mniej dojrzały.

Trzecie: stan skórki. Powinna być napięta, twarda i sucha w dotyku. Drobne rysy i przebarwienia nie mają znaczenia, to ślady z sadu. Miękkie miejsca, pleśń przy koronie albo pomarszczona skórka to sygnał, że owoc długo leżał. Warto zauważyć, że lekko przyschnięta, matowa skórka nie jest wadą, jeśli owoc pozostaje ciężki. Granaty tracą wilgoć ze skórki podczas przechowywania, a pestki w środku pozostają dobre.

Kolor jest mylący. Głęboka czerwień nie oznacza słodyczy, bo intensywność barwy zależy głównie od odmiany. Granaty z jasnoróżową skórką potrafią mieć bardzo słodkie ziarna, a ciemnobordowe bywają kwaśne.

Przechowywanie: cały granat wytrzymuje w temperaturze pokojowej około tygodnia, a w lodówce nawet dwa miesiące, co czyni go jednym z najtrwalszych owoców w domu. Wyłuskane pestki w szczelnym pojemniku w lodówce trzymają się 4–5 dni, jeśli są suche. Mrożenie działa bardzo dobrze: pestki rozłożone na tacce i zamrożone pojedynczo, potem przesypane do woreczka, zachowują jakość przez pół roku i po rozmrożeniu są tylko odrobinę mniej jędrne.

Cecha owocu Co oznacza Czy kupować
Ciężki jak na rozmiar Pestki pełne soku, owoc dojrzały Tak, to najlepszy pojedynczy wskaźnik
Lekki, „pusty” w dłoni Pestki przesuszone Nie
Kanciasty, z płaskimi ścianami Komory napęczniały od środka Tak
Idealnie kulisty i twardy Zwykle mniej dojrzały Ostrożnie, może być kwaśny
Matowa, lekko przyschnięta skórka Dłuższe przechowywanie, pestki mogą być dobre Tak, jeśli owoc pozostaje ciężki
Miękkie miejsca lub pleśń przy koronie Owoc zaczyna się psuć Nie

Co zrobić z pestkami i czy błonę da się wykorzystać?

Pestki granatu to nie tylko dodatek do sałatki i warto znać kilka zastosowań, które pozwalają wykorzystać cały owoc, zwłaszcza że oczyszczenie go zajęło kilka minut.

Sok wyciska się najprościej przez zmiksowanie pestek na krótko i przecedzenie przez gęste sitko. Miksowanie musi być krótkie, kilka sekund, bo dłuższe rozdrabnia twarde nasiona wewnątrz arylusów i wnosi gorycz. Z jednego dużego granatu wychodzi zwykle 100–150 ml soku. Alternatywnie da się wycisnąć sok ze świeżego owocu wyciskarką do cytrusów, przekroiwszy go na pół, choć wtedy do soku trafia część goryczy z błon.

Melasa z granatu, popularna w kuchni bliskowschodniej, powstaje z odparowania soku z cukrem i sokiem z cytryny do gęstości syropu. Z pół litra soku wychodzi około 100 ml melasy. Trzyma się w lodówce miesiącami i nadaje się do marynat, dressingów i do podlania pieczonych warzyw.

Sam surowy arylus zawiera nasiono w środku i to jest kwestia, która budzi wątpliwości. Nasiono jest jadalne, chrupiące i zawiera błonnik oraz olej granatowy. Część osób je wypluwa, część zjada w całości. Nie ma powodu zdrowotnego, żeby ich unikać, choć przy dużych ilościach twarde nasiona bywają ciężkostrawne.

Biała błona jest gorzka i praktycznie nie ma zastosowania kulinarnego. Zawiera garbniki odpowiedzialne za cierpkość. Nie warto próbować jej ratować, po prostu wyrzuca się ją albo kompostuje.

Skórka granatu bywa suszona i wykorzystywana w medycynie ludowej oraz do barwienia tkanin, ale zawiera duże ilości garbników i alkaloidów, więc spożywanie jej w domowych warunkach nie jest dobrym pomysłem. Jako ciekawostka: skórki granatu były historycznie używane do garbowania skór i do barwienia dywanów na żółto i brąz.

Podsumowanie

Cała rzecz w obieraniu granatu opiera się na jednej obserwacji: owoc ma sześć komór rozdzielonych błonami, które na powierzchni zostawiają widoczne grani. Nacinanie wzdłuż tych linii przecina tylko skórkę i błonę, więc ziarna zostają całe i nic nie tryska. Przekrawanie owocu na pół w poprzek robi dokładnie odwrotnie i stąd bierze się cała reputacja granatu jako owocu, którego lepiej nie kroić w białej koszuli.

Woda w misce rozwiązuje osobny problem, czyli oddzielanie strzępków błony od pestek, i robi to lepiej niż jakikolwiek ręczny sposób. Warto ją stosować, pamiętając, że pestki trzeba potem osuszyć, jeśli mają iść na sałatkę albo do dekoracji.

Wybijanie łyżką przez skórkę jest szybsze i ma sens wtedy, gdy pestki i tak zostaną zmiksowane albo zagotowane. Do wszystkiego, gdzie liczy się wygląd i to, żeby ziarno pękło dopiero w ustach, jest to metoda, która kosztuje więcej, niż oszczędza.

Ostatnia rzecz, którą warto zapamiętać przed pierwszym kontaktem z owocem: sok z granatu utrwala się w gorącej wodzie. Jeśli coś zachlapiesz, spłukuj natychmiast zimną wodą od spodu tkaniny, a nie odkładaj do prania w sześćdziesięciu stopniach.

Najczęściej zadawane pytania

Poniżej krótkie odpowiedzi na pytania, które pojawiają się najczęściej wokół tego owocu. Dotyczą zarówno wyboru w sklepie, jak i tego, co zrobić z gotowymi pestkami.

Czy nasiona wewnątrz pestek granatu można jeść?

Tak, są jadalne i zawierają błonnik oraz olej bogaty w kwas punikowy. Można je zjadać razem z soczystą osnówką albo wypluwać, w zależności od preferencji. Przy bardzo dużych porcjach twarde nasiona mogą być ciężkostrawne dla osób z wrażliwym układem pokarmowym, ale przy zwykłych ilościach nie stanowią problemu.

Ile kalorii mają pestki granatu?

Sto gramów pestek to około 83 kcal, przy czym większość stanowią cukry, mniej więcej 14 g. Jeden średni granat daje 130–170 g pestek, czyli około 110–140 kcal. Owoc jest przy tym dobrym źródłem witaminy K, potasu i polifenoli, w szczególności punikalagin.

Czy granat można jeść w czasie przyjmowania leków?

Sok z granatu może wchodzić w interakcje z niektórymi lekami, podobnie jak sok grejpfrutowy, ponieważ wpływa na aktywność enzymów wątrobowych z grupy cytochromu P450. Dotyczy to między innymi części leków na nadciśnienie i statyn. Jeśli przyjmujesz leki na stałe, warto skonsultować regularne picie soku z lekarzem lub farmaceutą.

Jak długo można przechowywać wyłuskane pestki granatu?

Suche pestki w szczelnym pojemniku w lodówce trzymają jakość przez 4–5 dni. Mokre, po wybieraniu w wodzie, psują się szybciej, więc warto je osuszyć na papierowym ręczniku przed schowaniem. Do dłuższego przechowywania najlepiej sprawdza się mrożenie, które zachowuje je w dobrym stanie przez około pół roku.

Czy z granatu da się zrobić sok bez wyciskarki?

Da się. Najprościej zmiksować pestki blenderem przez kilka sekund i przecedzić przez gęste sitko albo gazę. Miksowanie musi być krótkie, bo rozdrobnienie twardych nasion wprowadza gorycz. Alternatywnie można rolować cały owoc po blacie, naciskając mocno dłonią, aż pestki w środku popękają, a potem nakłuć skórkę i wycisnąć sok.

Kiedy jest sezon na granaty w Polsce?

Najlepsze owoce trafiają do sklepów od października do stycznia, głównie z Turcji, Azerbejdżanu, Iranu i Hiszpanii. Poza tym okresem dostępne są granaty z Ameryki Południowej i Afryki Południowej, zwykle droższe i mniej soczyste. Zimowe owoce z rejonu Morza Kaspijskiego są zwykle najsłodsze.

Dlaczego pestki granatu są czasem blade i kwaśne?

Najczęściej dlatego, że owoc zerwano przed pełną dojrzałością albo pochodzi z odmiany o jasnym miąższu, których jest sporo. Barwa i słodycz nie zawsze idą w parze, ale bardzo blade, wodniste ziarna zwykle oznaczają owoc niedojrzały. Pomaga wybieranie owoców ciężkich w dłoni i lekko kanciastych zamiast idealnie okrągłych.

Paweł Zacharczuk

Paweł Zacharczuk

Redaktor naczelny Expertrankingowy.pl

Redaktor i ekspert od sprzętów AGD/RTV z 6 letnim doświadczeniem zdobytym w największych sklepach AGD/RTV. Każdego dnia tworze, aktualizuje rankingi sprzętów ze swoim zespołem, które mają pomagać ludziom w wyborze najlepszych sprzętów do ich mieszkań, domów. Jeśli masz jakieś pytania związane z rankingiem lub innymi sprawami to możesz do mnie napisać:

kontakt

W tym tekście znajdują się linki afiliacyjne, które prowadzą do zewnętrznych stron. Za zakup z naszych linków lub kliknięcie w nasze linki i przejście do sklepów otrzymujemy wynagrodzenie prowizyjne, które pozwala nam rozwijać nasz serwis.

 

5/5 - (2 votes)
Opinie o rankingach