Jak obrać awokado?

Artykuły

Awokado ma cechę, przez którą wiele osób obiera je źle, nie wiedząc o tym: najbardziej wartościowa część miąższu leży tuż pod skórką i jest ciemnozielona, prawie szmaragdowa, w odróżnieniu od bladożółtego wnętrza. To właśnie tam skupia się większość karotenoidów i tam smak jest najbardziej wyrazisty. Obieranie awokado obieraczką albo nożem, jak jabłka, zabiera dokładnie tę warstwę. Do tego dochodzi pestka, przy której wyjmowaniu co roku ląduje w szpitalach tyle osób, że chirurdzy ręki nazwali to zjawisko po angielsku avocado hand. Obie te rzeczy dają się załatwić prostszymi metodami, niż podpowiada odruch.

System zasilania akumulatorowego POWER FOR ALL

Jak wyjąć pestkę z awokado bezpiecznie?

Zacznijmy od tego, bo jest to jedyny etap, przy którym można sobie zrobić realną krzywdę, a najpopularniejsza metoda jest jednocześnie najbardziej ryzykowna.

Wbijanie noża w pestkę i przekręcanie go działa, ale opiera się na tym, że trzymasz w drugiej dłoni śliski, kulisty owoc i przykładasz do niego siłę. Jeśli nóż odbije się od pestki albo pestka nagle puści, ostrze wjeżdża w dłoń. Urazy tego typu są charakterystyczne: głębokie rany kłute u podstawy kciuka albo w środku dłoni, często z uszkodzeniem ścięgien i nerwów. Brytyjskie i amerykańskie towarzystwa chirurgii ręki od lat sygnalizują je jako osobną kategorię.

Bezpieczna alternatywa jest prosta i nie wymaga wprawy. Przekrojone na pół awokado kładzie się połówką z pestką na desce, nie w dłoni. Nóż uderza się w pestkę pod kątem, płytko, jednym zdecydowanym ruchem, a potem przekręca. Deska przejmuje siłę zamiast twojej ręki. Nawet gdy nóż się ześlizgnie, poleci w drewno, nie w dłoń.

Jeszcze prostsza metoda, bez noża: przy dojrzałym awokado wystarczy nacisnąć kciukiem skórkę od zewnętrznej strony połówki z pestką. Pestka wypycha się od środka i wychodzi razem z niewielką ilością miąższu. Działa niezawodnie przy owocach miękkich, gorzej przy twardszych.

Trzecia metoda, przydatna gdy pestka siedzi mocno: wsunięcie łyżeczki między pestkę a miąższ i podważenie. Łyżeczka jest tępa, więc nie ma czym skaleczyć, a dźwignia wystarcza.

Zdjęcie pestki z noża po jej wyjęciu też bywa momentem urazu, bo pestka trzyma się ostrza mocno. Nie ściąga się jej dłonią. Zsuwa się ją krawędzią deski albo tępą stroną drugiego noża, trzymając nóż z pestką skierowany od siebie.

Dlaczego nie warto obierać awokado obieraczką?

To jest ta obserwacja, która zmienia najwięcej w codziennym używaniu tego owocu, a jednocześnie łatwo ją przeoczyć, bo różnica jest widoczna dopiero, gdy się jej poszuka.

Miąższ awokado nie jest jednolity. Bezpośrednio pod skórką, na głębokości 1–3 milimetrów, znajduje się warstwa wyraźnie ciemniejsza, intensywnie zielona. Głębiej miąższ blednie, przechodząc w żółtozielony i w końcu w kremowożółty przy pestce. Ta różnica koloru odpowiada różnicy w składzie: warstwa przyskórna zawiera najwięcej karotenoidów, w tym luteiny, oraz związków fenolowych. Ma też bardziej wyrazisty, lekko orzechowy smak.

Obieraczka do warzyw zabiera skórkę razem z warstwą pod nią, czyli dokładnie tę część. Nóż prowadzony po skórce robi to samo. Przy awokado dojrzałym, gdzie skórka jest miękka, strata sięga kilku milimetrów na całej powierzchni, co przy jednym owocu to kilkanaście procent masy i nieproporcjonalnie więcej wartości odżywczej.

Metoda, która to rozwiązuje, jest nazywana obieraniem połówkowym i wygląda tak. Awokado przekrawa się wzdłuż, obracając nóż wokół pestki, i rozdziela połówki. Pestkę usuwa się jednym ze sposobów opisanych wyżej. Potem każdą połówkę przekrawa się jeszcze raz wzdłuż, na ćwiartki. Przy ćwiartce skórka odchodzi od miąższu palcami, jednym pociągnięciem, jak przy obieraniu banana. Zabiera z sobą wtedy tylko samą skórkę, bez warstwy pod nią.

Ta metoda działa niezawodnie przy awokado dojrzałym i wymaga odmiany o grubszej skórce, czyli przede wszystkim Hass, dominującej w polskich sklepach. Odmiany o cienkiej, gładkiej skórce, jak Fuerte, trudniej obrać w ten sposób, bo skórka rwie się zamiast schodzić w całości.

Alternatywa dla awokado bardzo miękkiego albo do zastosowań, gdzie miąższ i tak zostanie rozgnieciony: wyjęcie łyżką. Łyżkę wsuwa się między skórkę a miąższ i przesuwa dookoła, a potem wyjmuje całą połówkę. Ta metoda zostawia przy skórce mniej niż milimetr miąższu, jeśli łyżka jest prowadzona blisko, i jest bez porównania lepsza niż obieraczka.

Metoda Strata miąższu Zachowanie warstwy przyskórnej Kiedy stosować
Ćwiartowanie i ściąganie skórki palcami 2–4% Zachowana w całości Awokado dojrzałe, odmiana Hass, plastry i kostka
Wybieranie łyżką 3–6% Prawie w całości Awokado bardzo miękkie, pasty, guacamole
Obieraczka do warzyw 12–18% Usunięta Tylko przy awokado twardym, gdy inne metody zawodzą
Nóż po skórce 15–20% Usunięta Nie zalecana
Wyjadanie łyżeczką prosto z połówki 3–5% Zachowana Jedzenie na miejscu, bez krojenia

Jak rozpoznać dojrzałe awokado?

Ocena dojrzałości ma tu bezpośredni związek z obieraniem, bo od niej zależy, która metoda w ogóle zadziała, a poza tym awokado niedojrzałe jest praktycznie niejadalne, twarde i bez smaku.

Najbardziej wiarygodny test wykorzystuje szypułkę, czyli ten mały, brązowy pieniek na końcu owocu. Podważa się go paznokciem i sprawdza kolor tego, co pod spodem. Jasnozielony oznacza owoc gotowy do jedzenia. Żółtawy, bardzo blady, oznacza owoc jeszcze niedojrzały. Brązowy albo ciemny wskazuje, że awokado jest przejrzałe i w środku będzie miało brązowe pasma. Ten test jest lepszy niż jakikolwiek inny, bo pokazuje stan wnętrza, a nie zewnętrzne pozory.

Drugi sposób to ucisk, ale trzeba go wykonać poprawnie. Nie naciska się kciukiem punktowo, bo to zostawia siniaka na owocu, który potem kupi ktoś inny. Awokado bierze się w całą dłoń i ściska delikatnie. Dojrzałe ustępuje równomiernie na całej powierzchni. Owoc, który jest miękki tylko w jednym miejscu, ma tam uszkodzony miąższ.

Kolor skórki jest wskaźnikiem tylko przy odmianie Hass, która przy dojrzewaniu ciemnieje z zielonego do prawie czarnego z fioletowym odcieniem. Odmiany zielonoskórkowe, jak Fuerte czy Pinkerton, pozostają zielone bez względu na dojrzałość, więc ocenianie ich wzrokiem nie ma sensu.

Awokado dojrzewa po zerwaniu i to jest dobra wiadomość, bo w sklepach niemal zawsze leży owoc twardy. Proces przyspiesza etylen, więc włożenie awokado do papierowej torby razem z bananem albo jabłkiem skraca czekanie z pięciu, sześciu dni do dwóch, trzech. Torba musi być papierowa, nie foliowa, bo w folii gromadzi się wilgoć i owoc pleśnieje zamiast dojrzeć.

Warto też uwzględnić rozrzut w obrębie jednego opakowania. Awokado sprzedawane w siatkach po trzy albo cztery sztuki bywa w bardzo różnym stanie, bo do siatek trafiają owoce sortowane głównie po rozmiarze, nie po dojrzałości. Rozsądnie jest sprawdzić szypułkę każdej sztuki osobno zaraz po zakupie i rozdzielić je: gotowe do lodówki, twarde do papierowej torby. Trzymanie całej siatki razem na blacie kończy się zwykle tym, że jedno awokado przejrzewa, zanim drugie w ogóle zmięknie.

W drugą stronę: dojrzałe awokado, którego nie chcesz jeszcze zjeść, zatrzymuje się w lodówce. W temperaturze 4–7°C proces dojrzewania praktycznie się zatrzymuje i owoc wytrzymuje kolejne 3–5 dni. Ważne, żeby wkładać do lodówki dopiero owoc dojrzały. Awokado twarde schłodzone przed dojrzeniem często już nie dojdzie i pozostanie gumowate.

Jak sprawić, żeby awokado nie ciemniało?

To problem, który dotyczy każdego, kto zjadł połowę owocu i chciałby zachować drugą. Warto najpierw zrozumieć mechanizm, bo część popularnych metod działa, a część nie.

Za ciemnienie odpowiada oksydaza polifenolowa, enzym obecny w miąższu. W kontakcie z tlenem z powietrza utlenia on związki fenolowe do chinonów, które polimeryzują w brązowe barwniki. To ten sam proces, który brązowi jabłka i ziemniaki. Enzym potrzebuje trzech rzeczy: tlenu, odpowiedniego pH i temperatury.

Odcięcie tlenu to najskuteczniejsza droga. Folia spożywcza dociśnięta bezpośrednio do powierzchni miąższu, bez pęcherzyków powietrza, działa lepiej niż przykrycie pojemnika. Zanurzenie kawałków w wodzie też działa, choć rozwadnia smak i sprawia, że miąższ robi się śliski. Skropienie oliwą tworzy cienką barierę i działa zaskakująco dobrze przy połówce awokado.

Obniżenie pH to druga droga. Oksydaza polifenolowa działa najlepiej przy pH bliskim 6–7, a poniżej 4 traci aktywność. Stąd sens skrapiania sokiem z cytryny albo limonki. To działa i nie jest mitem, ale wymaga faktycznego pokrycia całej powierzchni, nie kilku kropel na środku. Kwas cytrynowy w proszku rozpuszczony w wodzie działa równie dobrze i nie zmienia smaku tak bardzo jak sok.

Niska temperatura spowalnia enzym. Awokado w lodówce ciemnieje wolniej niż na blacie i to jest różnica rzędu kilku godzin.

Co nie działa albo działa słabiej, niż się sądzi? Zostawienie pestki w połówce, powtarzane jako niezawodny trik. Pestka rzeczywiście chroni miąższ, ale wyłącznie ten kawałek, który fizycznie zasłania. Reszta powierzchni ciemnieje normalnie. Efekt, który ludzie obserwują, to po prostu jaśniejszy krążek pod pestką na tle brązowej reszty.

Przechowywanie połówki razem z pokrojoną cebulą to metoda, która działa, bo siarkowe związki lotne uwalniane przez cebulę hamują enzym. Ma jednak oczywisty koszt: awokado przejmuje zapach cebuli i nadaje się potem tylko do dań wytrawnych.

Jak obrać awokado do konkretnych zastosowań?

Sposób obierania warto dostosować do tego, co powstanie, bo różne dania stawiają różne wymagania i mieszanie metod prowadzi do niepotrzebnej pracy.

Do plastrów na kanapkę albo do sałatki najlepsza jest metoda ćwiartkowa ze ściąganiem skórki. Ćwiartkę kładzie się płasko na desce i kroi w poprzek na plastry o grubości 3–5 mm. Plastry są wtedy równe, mają ciemnozieloną obwódkę i wyglądają dobrze na talerzu. Jeśli chcesz ułożyć je w wachlarz, potnij ćwiartkę nie do końca, zostawiając kilka milimetrów przy końcu, a potem rozłóż.

Do kostki, na przykład do sałatki z pomidorami, sprawdza się nacinanie w skórce. Połówkę bez pestki nacina się nożem w kratkę, aż do skórki, a potem wybiera łyżką. Kostki wychodzą równe i nie trzeba obierać owocu w ogóle. Metoda działa dobrze przy awokado średnio dojrzałym, przy bardzo miękkim kostki się rozpadają.

Do guacamole nie ma sensu bawić się w precyzję. Miąższ wybiera się łyżką prosto do miski i rozgniata widelcem. Warto tylko pamiętać, żeby przejechać łyżką blisko skórki, bo ciemnozielona warstwa daje guacamole lepszy kolor.

Do koktajli i musów awokado wybiera się łyżką, a jeśli owoc jest bardzo dojrzały, można go po prostu ścisnąć i wycisnąć zawartość ze skórki jak z tubki, po nacięciu na jednym końcu.

Do pieczonego awokado, na przykład z jajkiem w środku, owoc się nie obiera w ogóle. Przekraja się na pół, wyjmuje pestkę i ewentualnie wybiera łyżką odrobinę miąższu, żeby powiększyć zagłębienie. Skórka pełni rolę foremki i trzyma kształt w piekarniku.

Zastosowanie Metoda obierania Wymagana dojrzałość Uwaga praktyczna
Plastry na kanapkę Ćwiartki, skórka ściągana palcami Średnia, owoc lekko ustępuje Kroić na desce, nie w dłoni
Kostka do sałatki Nacinanie w kratkę, wybieranie łyżką Średnia Nie przecinać skórki nożem
Guacamole Łyżka blisko skórki Wysoka, miąższ miękki Ciemna warstwa poprawia kolor pasty
Koktajl, mus Wyciśnięcie ze skórki Bardzo wysoka Owoc musi być miękki na całej powierzchni
Awokado pieczone Bez obierania, tylko pestka Średnia, nie przejrzałe Zbyt miękkie rozpadnie się w piekarniku

Czy pestkę i skórkę awokado można wykorzystać?

Krąży sporo pomysłów na wykorzystanie pestki awokado i warto rozdzielić te, które mają sens, od tych, przy których lepiej się powstrzymać.

Zacznijmy od tego, co budzi wątpliwości. Mielenie pestki awokado i dodawanie jej do koktajli jako źródła przeciwutleniaczy pojawia się w sieci regularnie. Pestka zawiera persynę oraz garbniki i związki cyjanogenne, a badania nad jej bezpieczeństwem przy spożyciu przez ludzi są bardzo ograniczone. Persyna jest znanym czynnikiem toksycznym dla ptaków, koni, królików i kilku innych zwierząt. Dla ludzi nie ma dowodów na poważną szkodliwość przy niewielkich ilościach, ale nie ma też dowodów na bezpieczeństwo przy regularnym spożywaniu. Przy braku jednoznacznych danych rozsądniej pestkę zostawić.

Co działa: kiełkowanie. Umyta pestka nakłuta trzema wykałaczkami i zawieszona nad szklanką z wodą tak, żeby dolna, szersza część była zanurzona, wypuszcza korzeń w ciągu 3–6 tygodni. Roślina rośnie potem przez lata jako efektowna doniczkowa. Owoców w polskim klimacie nie da, bo awokado wymaga zapylenia krzyżowego i wieloletniego wzrostu, ale jako zielona ozdoba sprawdza się bardzo dobrze.

Skórka nie ma zastosowania kulinarnego. Jest twarda, gorzka i również zawiera persynę. Nadaje się do kompostu, choć rozkłada się wolno.

Warto natomiast wiedzieć, że pestka i skórka to razem około 30 procent masy owocu, co przy cenie awokado ma znaczenie dla oceny, czy kupujesz drogo. Awokado o wadze 200 g daje 130–150 g miąższu. Duże okazy mają proporcjonalnie mniejszą pestkę, więc bywają lepszym zakupem w przeliczeniu na kilogram jadalnej części.

Podsumowanie

Najważniejsze przy awokado dzieje się w dwóch momentach: przy wyjmowaniu pestki i przy zdejmowaniu skórki. Pestkę wyjmuje się przy owocu położonym na desce, nie trzymanym w dłoni, albo w ogóle bez noża, wypychając ją kciukiem od zewnętrznej strony połówki. To nie jest przesadna ostrożność, tylko reakcja na konkretny, dobrze udokumentowany typ urazu.

Skórkę zdejmuje się z ćwiartek palcami albo miąższ wybiera łyżką, bo obieraczka i nóż zabierają ciemnozieloną warstwę tuż pod skórką, która jest najbardziej wartościową i najsmaczniejszą częścią owocu. Ta jedna zmiana nawyku daje kilkanaście procent więcej miąższu z każdego owocu.

Co do dojrzałości: test z szypułką jest wyraźnie lepszy niż ściskanie owocu i nie niszczy przy tym miąższu. Awokado dojrzewa po zakupie, więc twardy owoc w koszyku to nie problem, byle nie wkładać go do lodówki przed dojrzeniem. Papierowa torba z bananem skraca czekanie do dwóch, trzech dni.

Na ciemnienie działa przede wszystkim odcięcie tlenu, a nie zostawiona w połówce pestka. Folia dociśnięta bezpośrednio do miąższu i skropienie sokiem z cytryny dają razem efekt, który pozwala zachować drugą połówkę do następnego dnia bez wyraźnych zmian koloru.

Najczęściej zadawane pytania

Poniżej krótkie odpowiedzi na pytania, które pojawiają się najczęściej wokół tego owocu. Dotyczą praktycznych decyzji przy zakupie, krojeniu i przechowywaniu.

Czy brązowe pasma w miąższu awokado oznaczają, że owoc jest zepsuty?

Niekoniecznie. Cienkie, brązowe włókna biegnące od pestki to zwykle wiązki naczyniowe, które ciemnieją w owocach przejrzałych albo przechowywanych w zbyt niskiej temperaturze. Miąższ wokół nich jest jadalny, choć mniej smaczny. Niepokojące są dopiero ciemne, miękkie plamy o nieprzyjemnym zapachu i gorzki smak, które oznaczają, że owoc zaczął się psuć.

Ile kalorii ma jedno awokado?

Średni owoc odmiany Hass o wadze 200 g daje około 130–150 g miąższu, co odpowiada mniej więcej 210–240 kcal. Sto gramów miąższu to około 160 kcal, w tym 15 g tłuszczu, głównie jednonienasyconego kwasu oleinowego. Awokado zawiera też sporo błonnika, około 7 g na 100 g, i potasu.

Czy awokado można zamrozić?

Można, ale nie w plastrach, bo po rozmrożeniu robią się wodniste i szare. Sprawdza się mrożenie rozgniecionego miąższu z dodatkiem soku z cytryny, w płaskim woreczku, do sześciu miesięcy. Taki miąższ nadaje się potem do guacamole, koktajli i past, ale nie do sałatek.

Jak szybko przyspieszyć dojrzewanie awokado?

Papierowa torba z bananem albo jabłkiem to najskuteczniejsza domowa metoda i skraca czekanie do dwóch, trzech dni. Metody z piekarnikiem, polegające na owinięciu owocu folią aluminiową i podgrzaniu, dają miękki miąższ, ale nie prawdziwe dojrzenie: awokado nie nabiera smaku ani kremowej konsystencji, tylko mięknie termicznie.

Czy awokado można jeść ze skórką?

Nie. Skórka jest twarda, gorzka i zawiera persynę oraz garbniki. Nie ma wartości kulinarnej ani odżywczej, która uzasadniałaby jej spożywanie. Warto ją natomiast dokładnie umyć przed przekrojeniem, bo nóż przechodzi przez nią do miąższu i może przenieść zanieczyszczenia z powierzchni.

Dlaczego awokado po przekrojeniu jest twarde jak kamień?

Bo było zerwane zbyt wcześnie albo zostało schłodzone przed osiągnięciem dojrzałości. Awokado wystawione na chłód przed dojrzeniem często już nie dochodzi i pozostaje gumowate. Taki owoc można uratować tylko przez obróbkę termiczną: pokrojony i podsmażony albo upieczony zmięknie, choć nie odzyska kremowej konsystencji.

Ile awokado wytrzymuje po przekrojeniu?

Połówka z pestką, dociśnięta folią i schowana do lodówki, zachowuje sensowną jakość przez 24 godziny, a przy skropieniu sokiem z cytryny nawet do 48. Rozgnieciony miąższ ciemnieje szybciej, bo ma większą powierzchnię kontaktu z tlenem, i trzeba go zużyć w ciągu doby. Warstwa oliwy na powierzchni pasty wyraźnie spowalnia ten proces.

Paweł Zacharczuk

Paweł Zacharczuk

Redaktor naczelny Expertrankingowy.pl

Redaktor i ekspert od sprzętów AGD/RTV z 6 letnim doświadczeniem zdobytym w największych sklepach AGD/RTV. Każdego dnia tworze, aktualizuje rankingi sprzętów ze swoim zespołem, które mają pomagać ludziom w wyborze najlepszych sprzętów do ich mieszkań, domów. Jeśli masz jakieś pytania związane z rankingiem lub innymi sprawami to możesz do mnie napisać:

kontakt

W tym tekście znajdują się linki afiliacyjne, które prowadzą do zewnętrznych stron. Za zakup z naszych linków lub kliknięcie w nasze linki i przejście do sklepów otrzymujemy wynagrodzenie prowizyjne, które pozwala nam rozwijać nasz serwis.

 

5/5 - (2 votes)
Opinie o rankingach