Jak działa depilator i jak go używać?

Artykuły

Pierwsze zetknięcie z depilatorem kończy się zwykle tak samo. Zapiszczał, przejechałaś raz po łydce, syknęłaś, odłożyłaś i przez tydzień patrzyłaś na niego z rezerwą. A potem okazuje się, że to nie urządzenie było winne, tylko sposób użycia. Depilator nie boli tak samo u wszystkich i nie w każdym miejscu, a różnica między zabiegiem, po którym skóra jest gładka na trzy tygodnie, a takim, po którym zostają krostki i wrastające włoski, sprowadza się do kilku rzeczy, o których nikt nie mówi w instrukcji. Warto je poznać, zanim odłożysz urządzenie do szuflady na zawsze.

System zasilania akumulatorowego POWER FOR ALL

Jak działa depilator i czym różni się od golenia?

Depilator to urządzenie, które usuwa włosy wraz z cebulką, wyrywając je z mieszka włosowego. I to jest cała tajemnica jego skuteczności. Golarka ścina włos przy powierzchni skóry, zostawiając nietknięty korzeń, więc zarost wraca po dwóch, trzech dniach jako szorstka szczecina. Depilator sięga głębiej i wyciąga cały włos, przez co skóra pozostaje gładka zwykle od dwóch do czterech tygodni, a odrastające włoski są cieńsze i miększe, bo pokazuje się dopiero ich nowa, delikatna końcówka, a nie ścięty na twardo trzon.

Warto tu wyprostować pojęcie, które myli niemal każdy. To, co robi depilator, formalnie nazywa się epilacją, czyli usuwaniem włosa w całości. Depilacja w ścisłym znaczeniu to pozbywanie się jedynie górnej części włosa, czyli dokładnie to, co robi maszynka. Określenie „depilacja” przyjęło się jednak na tyle mocno, że stosuje się je do wszystkiego i tak też będę je tu traktował, ale sam mechanizm warto rozumieć, bo tłumaczy zarówno trwałość efektu, jak i to, dlaczego bywa bolesny.

Mechanicznie przypomina to woskowanie, z jedną istotną różnicą. Wosk przy zrywaniu ściąga też wierzchnią warstwę martwego naskórka, złuszcza skórę, a depilator tego nie robi, wyrywa sam włos. To ma swoje plusy i minusy, do których jeszcze wrócę przy okazji wrastających włosków.

Jak zbudowany jest depilator i co dzieje się pod głowicą?

Serce urządzenia to obrotowa głowica, w której osadzone są rzędy pęset albo metalowych dysków. Gdy głowica się obraca, pęsety kolejno się rozwierają i zaciskają, chwytając włoski u nasady i wyrywając je z korzeniem. Cały cykl powtarza się kilkaset razy na minutę, dlatego przy jednym płynnym przesunięciu po skórze usuwasz od razu całe pasmo włosów. Nowoczesne modele radzą sobie z włoskami już od około 0,5 mm, choć w praktyce, o czym za chwilę, celujesz w nieco dłuższe.

To rozwiązanie ma jedną konsekwencję, którą dobrze mieć z tyłu głowy. Depilator napina skórę tuż przed pęsetami i chwyta włosy rosnące pod różnymi kątami, co czyni go skutecznym nawet na trudnych obszarach jak kolana czy pachy, gdzie włos rośnie w kilku kierunkach naraz. Zaawansowane depilatory dokładają do tego funkcje łagodzące ból, przede wszystkim wibrujące rolki masujące i systemy chłodzące, które rozpraszają odczucie szarpnięcia i uspokajają skórę.

Tu pojawia się pułapka marketingowa, w którą łatwo wpaść przy zakupie. Producenci chętnie chwalą się liczbą pęset, sugerując, że więcej znaczy lepiej. W praktyce większa liczba pęset oznacza, że przy jednym ruchu wyrywasz więcej włosów naraz, czyli szybciej, ale też mocniej to odczujesz. Dla początkującej osoby albo do delikatnych obszarów to niekoniecznie zaleta.

Jakie są rodzaje depilatorów i który wybrać?

Pod słowem „depilator” w sklepach kryją się urządzenia działające na zupełnie różnych zasadach, a mylenie ich to prosta droga do rozczarowania. Klasyczny depilator elektryczny, ten z pęsetami, wyrywa włos mechanicznie i to o nim jest ten poradnik. Ale na półce obok znajdziesz też depilatory IPL oraz tak zwane depilatory kryształowe, które robią coś zupełnie innego.

Depilator IPL nie wyrywa włosów. Emituje impulsy światła, które są pochłaniane przez barwnik w mieszku i stopniowo osłabiają cebulkę, przez co przy regularnym stosowaniu włosy odrastają coraz rzadziej i cieniej. To metoda działająca w cyklach przez wiele tygodni, a nie od jednego zabiegu, i najlepiej sprawdza się przy ciemnych włosach na jaśniejszej skórze. Depilator kryształowy to z kolei szklana lub nanoszklana powierzchnia, którą ścierasz włoski przy samej powierzchni, złuszczając przy okazji naskórek. Efektem jest coś bliższego goleniu niż epilacji, bo włos nie jest usuwany z korzeniem.

Rodzaj depilatora Jak działa Trwałość efektu Ból Dla kogo
Mechaniczny (pęsetowy) wyrywa włos z cebulką 2–4 tygodnie wyraźny, maleje z czasem osoby chcące długiego efektu, gotowe znieść dyskomfort
IPL osłabia mieszek światłem trwała redukcja po serii zabiegów znikomy, uczucie ciepła ciemne włosy, jasna skóra, cierpliwość na serię
Kryształowy ściera włos przy skórze jak po goleniu, kilka dni brak wrażliwa skóra, delikatne obszary, szybkie poprawki

Jeśli zależy Ci na tym, żeby przez kilka tygodni nie myśleć o owłosieniu, wybierasz depilator mechaniczny i to jego dotyczy reszta tego tekstu. Dobrze mieć jednak świadomość, że gładkość na miesiąc płacisz dyskomfortem przy samym zabiegu, a to, jak duży będzie ten dyskomfort, zależy głównie od techniki.

Jak przygotować skórę przed depilacją?

To krok, który decyduje o połowie efektu, a najczęściej się go pomija. Zacznij od długości włosków, bo tu kryje się najczęstszy błąd. Optymalna długość to 3–5 mm. Zbyt krótkie włoski, poniżej 2 mm, pęsety po prostu przeoczą, przez co będziesz wielokrotnie przechodzić po tym samym miejscu, drażniąc skórę bez rezultatu. Zbyt długie, powyżej 7–8 mm, bolą przy wyrywaniu znacznie mocniej i mają skłonność do pękania w połowie zamiast wychodzić z korzeniem. Jeśli wyrosły za długie, przytnij je nożyczkami, ale nie gol, bo golenie zostawia zbyt krótki odrost.

Na dzień lub dwa przed depilacją zrób delikatny peeling albo przejedź skórę rękawicą eksfoliacyjną. To nie kosmetyczny dodatek, tylko realne przygotowanie: peeling usuwa warstwę martwego naskórka i uwalnia włoski, które zaczęły wrastać lub tkwią pod zrogowaciałą skórą. Efekt jest praktyczny, mniej powtórnych przejść po tym samym miejscu i mniej podrażnień w trakcie. Bezpośrednio przed zabiegiem skóra musi być czysta, sucha i pozbawiona resztek kosmetyków, balsamów czy olejków, bo cokolwiek zostanie na powierzchni, utrudni pęsetom chwytanie włosa.

Osobna decyzja to depilacja na sucho czy na mokro. Wiele depilatorów pozwala używać ich pod prysznicem lub w wannie, i to nie przypadek, że ta wersja uchodzi za mniej bolesną. Ciepła woda rozluźnia skórę, otwiera pory i sprawia, że włos schodzi z mniejszym oporem. Jeśli dopiero zaczynasz albo masz wrażliwą skórę, pierwszy zabieg zrób właśnie na mokro, najlepiej pod koniec ciepłej kąpieli, gdy skóra jest rozgrzana.

Jak używać depilatora krok po kroku, żeby nie bolało?

Sama technika ruchu robi tu różnicę między zabiegiem znośnym a takim, po którym odkładasz urządzenie na dobre. Trzy rzeczy decydują o wszystkim: kierunek, kąt i napięcie skóry.

Prowadź depilator zawsze pod włos, czyli w kierunku przeciwnym do tego, w którym rosną włosy. Tylko wtedy pęsety chwytają je u nasady i wyrywają w całości, zamiast łamać w połowie. Trzymaj urządzenie pod kątem około 90 stopni do skóry, nie dociskaj go, bo docisk nie zwiększa skuteczności, a jedynie potęguje ból i podrażnienie. Głowica ma jedynie muskać powierzchnię. Wolną ręką napnij skórę w depilowanym miejscu. To banalnie prosty ruch, który realnie zmniejsza ból, bo napięta skóra mniej ciągnie się za wyrywanym włosem, a pęsety pracują precyzyjniej.

Przesuwaj urządzenie powoli. To wbrew intuicji, bo odruch podpowiada, żeby przejechać szybko i mieć to za sobą, ale szybki ruch sprawia, że część włosów zostaje ścięta zamiast wyrwana, i musisz wracać w to samo miejsce. Powolne, płynne przesuwanie daje pęsetom czas na złapanie każdego włoska. Jeśli Twój depilator ma regulację prędkości, na start i na delikatne obszary, jak pachy, bikini czy twarz, wybierz niską prędkość. Głowica obraca się wtedy wolniej, chwyta mniej włosów naraz, ból jest łagodniejszy i bardziej przewidywalny, a Ty masz większą kontrolę nad kątem i ruchem. Wyższą prędkość zostaw na większe, mniej wrażliwe powierzchnie z grubszym włosem, jak łydki, uda czy ręce, gdzie zależy Ci na tempie.

Kolejność ma znaczenie. Zacznij od nóg, które są najmniej wrażliwe, żeby oswoić się z odczuciem, a dopiero potem przejdź do pach i okolic bikini, jeśli w ogóle planujesz je depilować. Skóra głowicę „przyzwyczaja”, odczucie po kilku minutach jest mniej dotkliwe niż na starcie. Cała reszta walki z bólem to spokojne tempo i te systemy chłodzące czy masujące, jeśli Twój model je ma.

Jak pielęgnować skórę po depilacji i uniknąć wrastających włosków?

Bezpośrednio po zabiegu skóra jest podrażniona i to normalne. Zadbaj o nią chłodem i nawilżeniem: przyłóż chłodny okład albo przemyj miejsce zimną wodą, żeby zamknąć pory i ukoić zaczerwienienie. Przez 24 do 48 godzin unikaj sauny, gorących kąpieli i słońca, bo ciepło nasila podrażnienie, a świeżo zdepilowana skóra jest bardziej podatna na przebarwienia. Odpuść też na ten czas obcisłe ubrania i syntetyczną bieliznę w depilowanych miejscach, bo tarcie i ucisk drażnią skórę i sprzyjają stanom zapalnym.

Teraz najważniejsze, czyli wrastające włoski, bo to główny powód, dla którego ludzie rezygnują z depilatora. Mechanizm jest prosty. Po wyrwaniu odrasta nowy, cienki włos, a jeśli na jego drodze jest warstwa zrogowaciałego, twardego naskórka, włos nie przebija się na zewnątrz, tylko zawraca i rośnie pod skórą. Efektem są ciemne kropki, czerwone krostki, swędzenie, a w cięższych przypadkach stan zapalny. Sprzyja temu sucha, twarda skóra oraz grube i kręcone włosy, które łatwiej zawracają do wnętrza. To dlatego problem najczęściej dotyczy bikini, pach i nóg.

Profilaktyka opiera się na dwóch filarach. Pierwszy to regularne złuszczanie: peeling mechaniczny lub rękawica eksfoliacyjna jeden do dwóch razy w tygodniu, w dni, w które nie depilujesz. Usuwasz w ten sposób martwy naskórek i otwierasz włoskom drogę na zewnątrz. Przy dużej skłonności do wrastania pomagają peelingi chemiczne z kwasami, na przykład salicylowym albo glikolowym, które rozluźniają połączenia między komórkami naskórka skuteczniej niż samo tarcie. Drugi filar to nawilżanie: miękka, elastyczna skóra jest cieńszą barierą, przez którą włos przebija się bez trudu. Sięgaj po balsamy i masła ze składnikami takimi jak mocznik, pantenol, aloes czy alantoina, oraz naturalne oleje zmiękczające, jak jojoba czy masło shea. Jednej rzeczy nie rób: nie złuszczaj skóry tuż po depilacji, bo świeżo podrażniona skóra źle na to reaguje. Peeling ma wyprzedzać zabieg albo następować kilka dni po nim, nigdy bezpośrednio po.

Dla kogo depilator się nie sprawdzi?

Uczciwie trzeba powiedzieć, że nie każdemu ta metoda posłuży. Osoby z bardzo wrażliwą skórą, atopią, AZS czy trądzikiem są bardziej narażone na silne podrażnienia, zaczerwienienia i stany zapalne po depilacji mechanicznej, i dla nich łagodniejsze bywają IPL albo depilacja profesjonalna. Jeśli masz dużą, uporczywą skłonność do wrastających włosków mimo regularnego peelingu, wyrywanie może ten problem nasilać i warto rozważyć metodę, która nie zostawia odrastającego włosa, czyli depilację laserową.

Depilator wymaga też pewnej tolerancji na ból, zwłaszcza na starcie. Nawet najlepszy model z chłodzeniem nie sprawi, że zabieg będzie całkowicie bezbolesny, a szczególnie wrażliwe są pierwsze zabiegi, zanim skóra się przyzwyczai. Jeśli szukasz metody „raz i gładko bez żadnego dyskomfortu”, depilator mechaniczny nią nie jest. Jego zaletą jest długi efekt i pełna kontrola w domowym zaciszu, a ceną za to pewien wysiłek i dyskomfort, które z czasem maleją.

Depilator to nawyk, nie jednorazowy zabieg

Zamykając temat, warto spojrzeć na depilator nie jak na urządzenie, które kupujesz i od razu masz idealny efekt, tylko jak na metodę, która wynagradza konsekwencję. Pierwsze dwa, trzy zabiegi są najtrudniejsze, bo skóra i Ty sam dopiero się przyzwyczajacie. Z czasem włosy odrastają cieńsze i rzadsze, ból słabnie, a jeśli utrzymasz rutynę złuszczania i nawilżania, wrastające włoski przestają być problemem.

Dopasuj ustawienia do miejsca, prędkość do wrażliwości, a technikę do zasady „powoli, pod włos, bez docisku, z napiętą skórą”, a dostaniesz gładkość na kilka tygodni bez wizyt w salonie. Jeśli natomiast Twoja skóra reaguje burzliwie mimo prawidłowej techniki albo zależy Ci na trwałym pozbyciu się owłosienia, to sygnał, że lepszym kierunkiem będzie IPL lub laser. Wybór metody to kwestia Twojej skóry, progu bólu i tego, ile pielęgnacji jesteś gotów w to włożyć.

Najczęściej zadawane pytania:

Poniżej krótkie, konkretne odpowiedzi na pytania, które najczęściej pojawiają się przy pierwszym używaniu depilatora i przy walce z jego skutkami ubocznymi.

Jak często można używać depilatora?

Zwykle co dwa do czterech tygodni, czyli wtedy, gdy włoski odrosną do 3–5 mm i znów nadają się do wyrwania. Z czasem odstępy mogą się wydłużać, bo przy regularnej epilacji włosy odrastają cieniej i wolniej. Nie ma sensu depilować częściej, bo za krótkich włosków pęsety nie złapią.

Czy depilacja depilatorem bardzo boli?

Pierwsze zabiegi są najbardziej odczuwalne, potem ból wyraźnie słabnie, bo skóra się przyzwyczaja, a włosy stają się cieńsze. Dyskomfort mocno ogranicza depilacja na mokro, niska prędkość, napinanie skóry i powolny ruch. Całkowicie bezbolesnej depilacji mechanicznej nie ma, ale znośna jak najbardziej.

Czy depilatorem można depilować pachy i okolice bikini?

Tak, ale to obszary najbardziej wrażliwe, więc podchodź do nich ostrożnie. Używaj niskiej prędkości, dobrze napinaj skórę i rozważ zabieg na mokro. Wiele depilatorów ma dołączone nakładki ograniczające powierzchnię głowicy, przeznaczone właśnie do delikatnych miejsc.

Czy trzeba dezynfekować głowicę depilatora?

Tak, i to ważny, często pomijany krok. Głowica ma kontakt z otwartymi mieszkami włosowymi, więc zabrudzona może przenosić bakterie i sprzyjać infekcjom oraz stanom zapalnym. Zdejmowaną głowicę przemywaj i dezynfekuj po każdym użyciu, zgodnie z instrukcją swojego modelu.

Czy można depilować twarz zwykłym depilatorem do ciała?

Do twarzy lepiej używać depilatora przeznaczonego do delikatnych obszarów albo dedykowanej mniejszej nasadki, bo skóra twarzy jest cienka i wrażliwa. Duża głowica do nóg jest tu zbyt agresywna. Zawsze zaczynaj od najniższej prędkości i pracuj na małych fragmentach.

Co zrobić, gdy po depilacji pojawią się czerwone krostki?

Krótkotrwałe zaczerwienienie i drobne grudki tuż po zabiegu są normalne i zwykle mijają w ciągu doby, pomaga chłodny okład i kojący balsam z pantenolem czy aloesem. Jeśli krostki się utrzymują, ropieją lub bolą, to sygnał wrastających włosków albo stanu zapalnego, i wtedy warto sięgnąć po peeling z kwasami, a przy nawrotach skonsultować się z dermatologiem.

Czy depilator sprawia, że włosy odrastają grubsze?

Nie, to popularny mit. Wyrywanie włosa z cebulką nie pogrubia go, wręcz przeciwnie, przy regularnym stosowaniu włosy odrastają cieńsze i rzadsze, bo mieszek stopniowo słabnie. Wrażenie „grubszego” zarostu bierze się z porównania z goleniem, po którym pojawia się twarda, ścięta szczecina.

Paweł Zacharczuk

Paweł Zacharczuk

Redaktor naczelny Expertrankingowy.pl

Redaktor i ekspert od sprzętów AGD/RTV z 6 letnim doświadczeniem zdobytym w największych sklepach AGD/RTV. Każdego dnia tworze, aktualizuje rankingi sprzętów ze swoim zespołem, które mają pomagać ludziom w wyborze najlepszych sprzętów do ich mieszkań, domów. Jeśli masz jakieś pytania związane z rankingiem lub innymi sprawami to możesz do mnie napisać:

kontakt

W tym tekście znajdują się linki afiliacyjne, które prowadzą do zewnętrznych stron. Za zakup z naszych linków lub kliknięcie w nasze linki i przejście do sklepów otrzymujemy wynagrodzenie prowizyjne, które pozwala nam rozwijać nasz serwis.

 

5/5 - (1 vote)
Opinie o rankingach